Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Łódź nie puchnie od nadmiaru sportowych sukcesów. Przeciwnie, jest ich tyle, co kot napłakał. Dlatego każdy sukces wart jest uwagi, nagłośnienia i docenienia!

Podczas mistrzostw Europy na krótkim basenie rozgrywanych w Lublinie nasza sztafeta w składzie Kornelia Fiedkiewicz, Katarzyna Wasick, Aleksander Styś, Jan Kałusowski zajęła trzecie miejsce w rywalizacji 4×50 metrów stylem zmiennym, pobijając rekord Polski z czasem 1:36,98.

25-letni Janek Kałusowski jest znakomitym łódzkim zawodnikiem, reprezentującym barwy legendarnego klubu – MKS Trójka. Wielokrotny mistrz i rekordzista kraju w stylu klasycznym.

Jego motto życiowe i sportowe brzmi: – Brak planu to planowanie porażki. A po lubelskim sukcesie powiedział: – To jedna z najprzyjemniejszych chwil w mojej karierze.

Warto też przypomnieć, co łodzianin zrobił podczas prestiżowego Memoriału Marka Petrusewicza. Powtórzył swój sukces sprzed roku i wygrał memoriałowy wyścig na 100 m „żabką”. W finale przepłynął cztery długości basenu w 57.37, wyprzedzając aktualnego mistrza olimpijskiegona 100 m stylem klasycznym -Włoch Nicolo Martinenghiego.

– Wyścigi z mistrzem olimpijskim to coś niesamowitego. Już nie pierwszy raz stajemy obok siebie na słupkach. Mieliśmy okazję się ścigać przy okazji innych imprez międzynarodowych, ale niewątpliwie zrobić to na polskiej ziemi, to było coś niesamowitego – powiedział Kałusowski.

Jakby tego było mało, czasem 26.10 Janek pobił rekord Polski na 50 m stylem klasycznym., o 0.09 sekundy poprawił osiągnięcie Adama Pluteckiego sprzed 16 lat.