Zdjęcia: Artur Kraszewski

ŁKS jesienią po prostu zawiódł. Jest w dolnych rejonach tabeli, choć ciągle z szansami na strefę barażową, bo liga się spłaszczyła, a jej wizytówką jest to, że każdy może wygrać z każdym. Udaną jesień miały tak nieoczywiste zespoły jak Polonia Bytom, czy Stal Rzeszów.

Kto nie rozczarował jesienią w łódzkim klubie? Po niezbyt nieudanym początku coraz lepiej radził sobieArtur Craciun. Progres zanotował Krzysztof Fałowski. Szkoda, że ten dobry czas przerwała kontuzja.

Najlepszym piłkarzem zespołu był jesienią Jasper Loffelsend. On swoją grą potrafił wpływać na końcowy wynik spotkania. Gdy wrócił po kontuzji nowego ducha w drużynę tchnął kapitan Piotr Głowacki.

Czasami spore możliwości pokazywał Bastien Toma. Szkoda, że robił to tak rzadko. Można było liczyć na Fabiana Piaseckiego i Michała Mokrzyckiego. W końcówce ligowych zmagań jokerem w łódzkiej talii okazał się Koki Hinokio. Sporo nazwisk ludzi, na których można budować lepszą przyszłość. Oby wiosną nie zawodzili, a pokazali swoje futbolowe możliwości.

Na dodatek ŁKS chce pozyskać mających być wzmocnieniem: środkowego obrońcę i defensywnego pomocnika(czy chodzi oMichała Kaputa z Radomiaka?). Gdyby całe to towarzystwo udało się zebrać do kupy, zbudować sensowny team, to…

6 stycznia pierwszy trening piłkarzy ŁKS w nowym roku. Na początku lutego startuje runda wiosenna Betclic 1. Ligi. Pierwszym rywalem łodzian będzie Polonia Bytom. Do szóstej w tabeli Wieczystej Kraków brakują ełkaesiakom cztery punkty. Ech, marzenia to dobra rzecz…