Rezerwowy Pafka

Tag: cedrus sroki łódź

Przy ul. Górniczej w turnieju mistrzostw Polski Rugby League dominowały Cedrus Sroki Łódź

Fot. Cedrus Sroki Łódź

Po latach znów Górnicza 5 była miejsce walki o rugbowe medale. Tym razem odbył się tu pierwszy turniej o Mistrzostwo Polski Rugby League. Cedrus Sroki Łódź jako gospodarze wystawili w nim dwie drużyny i obie spisały się rewelacyjnie.

Członek zarządu – Przemysław Kwiecień: – Pierwsza drużyna Srok nie zostawiła rywalom żadnych złudzeń. Wygrała turniej bez żadnej porażki, dominując od pierwszej minuty do ostatniej. Tuż za nią, na drugim miejscu, uplasowała się druga ekipa łodzian. Podium uzupełniła drużyna Wildcats Góra Kalwaria. To był naprawdę mocny początek „polskiej” części sezonu dla Srok. Dwie drużyny na czele tabeli po pierwszym turnieju to wynik, który musi robić wrażenie.

18 lipca, Łodzianie pojadą na drugą rundę Mistrzostw Polski. Tym razem gospodarzem będzie Góra Kalwaria. Nie da się ukryć, że Sroki jadą tam jako główny faworyt do końcowego triumfu.

Wcześniej Cedrus Sroki Łódź rozegrały mecz 3. kolejki czeskiej Rugby League. Spotkanie z Mad Squirrels Vrchlabí odbyło się w ogromnym upale, który dawał w kość obu drużynom.Łodzianie przegrali 22:56, ale pomimo porażki pokazali się z dobrej strony. Najlepszy na boisku był Jonathan Tutak, autor trzech przyłożeń. Czwarte dołożył Adrian Nowacki. Wszystkie podwyższenia na punkty zamienił kapitan Mateusz Kowalewski.

Sroki nie zawiodły walecznością, choć czeski przeciwnik był po prostu za mocny, szczególnie w pierwszej połowie. W tym upale każdy sprint ważył dwa razy więcej, a jednak łodzianie regularnie dochodzili do pola punktowego rywala. gwarantuje otwarte, szybkie i ostre widowisko.

Przy kultowej ul. Górniczej jest miejsce dla Srok i bardzo dobrze. Szkoda, że nie znalazło się dla byłych graczy Budowlanych, dziś mistrzów Polski weteranów

Fot. Cedurs Sroki

Rugby przy ul. Górniczej 5 nie daje o sobie zapomnieć, nawet letnią porą. WizjaMed Grot Budowlani zdobyli Puchar Ekstraligi, teraz odpoczywają, a potem zaczną przygotowania do walki o medale. Na Łódzkim boisku zobaczymy teraz Cedrus Sroki Łódź. W sobotę 4 lipca o godzinie 12 na stadionie przy ulicy Górniczej w Łodzi rusza pierwsza runda mistrzostw Polski Rugby League.

I tylko żal, że w klubie nie widzieli miejsca na boisku przy ul. Górniczej dla swoich byłych gwiazd, a teraz mistrzów Polski Weteranów – Stare Wygi Oldboys Rugby Łódź. Można powiedzieć, że stare urazy nie rdzewieją… Po prostu żal, gdy ma się w sercu, a ja ją mam, Górniczą 5.

Mistrzostwo dla Starych Wyg Fot. Arka Gdynia

Wracając do… Cedrus Sroki Łódź. Drużyna rozegrała mecz 3. kolejki czeskiej Rugby League. Spotkanie z Mad Squirrels Vrchlabí odbyło się w ogromnym upale, który dawał w kość obu drużynom.

Łodzianie przegrali 56:22, ale pomimo porażki pokazali się z dobrej strony. Szczególnie w ataku mieli swoje momenty i nie odpuszczali do końca. Najlepszy na boisku był Jonathan Tutak, autor trzech przyłożeń. Czwarte dołożył Adrian Nowacki. Wszystkie podwyższenia na punkty zamienił kapitan Mateusz Kowalewski.

Sroki nie zawiodły walecznością, choć czeski przeciwnik był po prostu za mocny, szczególnie w pierwszej połowie. W tym upale każdy sprint ważył dwa razy więcej, a jednak łodzianie regularnie dochodzili do pola punktowego rywala. Uznanie za ambicję. Sportowa walka trwa dalej!

Porażka Cedrus Sroki Łódź w Rugby League. Czesi wcisnęli gaz do dechy!

Cedrus Sroki Łódź rozegrały swój pierwszy mecz w historii w Czeskiej Lidze Rugby League. Na boisku w Hradec Kralove łodzianie przegrali ze Slavią 68:20.
Przemysław Kwiecień 
– członek zarządu : Początek meczu był naprawdę zacięty. Przez dobre kilkanaście minut Sroki trzymały się świetnie i wyglądało na to, że mogą powalczyć o sensacyjny wynik. Jeszcze przy stanie 12:10 dla gospodarzy wydawało się, że wszystko jest możliwe.

Niestety potem Czesi wcisnęli gaz do dechy. Ruszyła ich atletyczna machina i przewaga Slavii zaczęła rosnąć z minuty na minutę.
Druga połowa znowu zaczęła się wyrównanie, ale tylko na chwilę. Później Slavia znów przejęła całkowitą kontrolę i nie wypuściła jej już do końca. Na plus trzeba zapisać historyczne pierwsze przyłożenie dla Srok. Zdobył je powracający po kontuzji Mateusz Daszkowski – piękny moment w jego wykonaniu.

Na gorąco po meczu głos zabrał sam Daszkowski: – To był ciężki mecz, na pewno bardzo ciężki mecz i bardzo waleczny. Chłopaki dali z siebie wszystko, mieliśmy też okrojoną kadrę, dużo chłopaków brakowało, nie mogli z różnych powodów przyjechać. Przegraliśmy, to był dla nas zimny prysznic, bierzemy się dalej do roboty, żeby pokazać w lidze, kto naprawdę rządzi. Myślę, że kolejny mecz też będziemy grać z mocną drużyną. Chcemy dać pokaz dla naszych kibiców i będziemy starać się celować zwycięstwo. Fajnie byłoby dojść do finału na końcu rozgrywek, więc będziemy walczyć po prostu w każdym meczu i starać się wygrywać.

Debiut w roli asystenta trenera zaliczył Fabian Glinkowski, który tak ocenił rwala: – Przeciwnik wykorzystał nasze słabości. Na pewno wykorzystywali to, że wychodziliśmy trochę źle w obronie, nie trzymaliśmy się struktur, które mieliśmy założone. I kiedy pojawiała się jakaś dziura, to za każdym razem wykorzystywali nasz błąd praktycznie i zdobywali te metry, co u nich owocowało punktami. Fizycznie są naprawdę mocni, naprawdę atletyczni zawodnicy. Fajnie piłka u nich chodziła dosyć. Godny przeciwnik. Mam nadzieję, że spotkamy go jeszcze w finale.

Już za tydzień Sroki pojadą do Krakowa na Puchar Polski 9’s, gdzie będą bronić tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie. Natomiast za dwa tygodnie, 23 maja o 17:30, Cedrus Sroki na obiekcie MOSiR przy ulicy Karpackiej podejmą Orli Havlíčkův Brod. Wstęp dla kibiców jest bezpłatny. Spotkanie będzie też transmitowane na kanale Hattrick TV w serwisie YouTube, więc wszyscy kibice będą mogli śledzić pierwszy domowy mecz łodzian w czeskiej lidze na żywo.

Rugby League. Wydarzenie. Cedrus Sroki Łódź zadebiutują w… czeskiej lidze!

Fot. Sroki Łódź

Historyczne wydarzenie. W sobotę 9 maja Cedrus Sroki Łódź rozegrają swój pierwszy mecz w historii w Czeskiej Lidze Rugby League. Na boisku w Hradec Kralove łodzianie zmierzą się z miejscową Slavią i od razu chcą pokazać, że będą liczyli się w walce o udział w finale tych rozgrywek.


– Cedrus Sroki Łódź po raz pierwszy grają o mistrzostwo Czech, co pokazuje, że mamy ambicje i jesteśmy gotowi rywalizować ostrzej niż dotychczas. Nie jedziemy tam na wycieczkę – jedziemy walczyć o tytuł. Jeśli wszystko zagra tak, jak planujemy, ten sezon może zakończyć się dla nas podwójnym mistrzostwem i mocnym sygnałem dla całego regionu, że Sroki są w grze o najwyższe cele – mówi prezes Krzysztof Tonn.

Doświadczeni zawodnicy też nie mają wątpliwości. Dawid Krawczyński „Bajadera”, jeden z filarów drużyny, nie owija w bawełnę: – Okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo ciężko i jesteśmy przygotowani w 100% do sezonu. Cel na ten sezon jest prosty: wygrać wszystko. W szatni panuje bojowy nastrój. Chłopaki czują, że forma jest, chemia w zespole dopisuje, a głód sukcesu jest większy niż kiedykolwiek.

Już dwa tygodnie później, 23 maja o 17:30, Sroki wrócą do Łodzi. Na obiekcie MOSiR przy ulicy Karpackiej podejmą Orli Havlíčkův Brod.  To spotkanie będzie transmitowane na kanale Hattrick TV w serwisie YouTube, więc wszyscy kibice będą mogli śledzić pierwszy domowy mecz łodzian w czeskiej lidze na żywo. W międzyczasie Sroki nie odpuszczą też krajowego podwórka. Pojadą do Krakowa na Puchar Polski 9’s, gdzie będą bronić tytułu wywalczonego w poprzednim sezonie.

Pierwszy wyjazd do Hradec Kralove będzie od razu testem charakteru – Slavia u siebie to zawsze niewygodny rywal, ale Sroki jadą tam z zamiarem, żeby od razu uderzyć mocno. Sezon dopiero się zaczyna, ale w Łodzi już myślą o… finale.

Pierwsze śliwki robaczywki. Trzecie miejsce Cedrus Sroki Łódź w Pucharze Czech. Liczyli na więcej!

Fot. Sroki Łódź

Cedrus Sroki Łódź zagrały w turnieju Rugby League o Puchar Czech, który odbył się w Helvíkovicach koło Letohradu.
Członek zarządu – Przemysław Kwiecień podaje: Łodzianie zaczęli od zwycięstwa. W pierwszym meczu pokonali Krupka Dragons 18:12. Spotkanie było wyrównane, ale ostatecznie to Sroki przeważyły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zgarnęły komplet punktów.

Drugi mecz już tak dobrze nie poszedł. Sroki przegrały z Orli Havlíckvu Brod 10:20. W końcówce było widać, że łodzianom zaczęło brakować sił. Bbył to ich drugi mecz pod rząd. Na dodatek pech dopadł Macieja Posiadałę. Kontuzja wyeliminowała go z gry do końca turnieju.

W ostatnim spotkaniu gospodarze Barbarians Letohrad nie dali naszym rugbystom żadnych szans, wygrywając26:6. Był to naprawdę ciężki mecz dla drużyny z Łodzi, ponieważ w trakcie tego spotkania kilku zawodników Srok doznało kontuzji. Ostatecznie Cedrus Sroki zajęły trzecie miejsce. Drugie było w zasięgu ręki, więc zostaje lekki niedosyt.

Przyłożenia dla łodzian zdobywali: Mateusz Kowalewski (2), Jonathan Tutak (2)  Kamil Kleszcz (1) i Nikodem Jędryka (1) Wszystkie pięć podwyższeń to zasługa Mateusza Kowalewskiego.

Dla Srok to był ostatni sprawdzian przed startem ligi czeskiej, która rusza 9 maja. W pierwszym meczu łodzianie zagrają na wyjeździe ze Slavią Hradec Kralove.

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑