
Fot. Artur Kraszewski
Niby wszystko jest na miejscu. Piłkarze ŁKS skończyli zgrupowanie w Side, grali zwycięskie sparingi, futbolowe życie toczy się swoim utartym torem, ale…
Cicho sza, cicho sza nie ma Mokrzyckiego, nie ma żadnego nowego.
Wszyscy mocni klubu z al. Unii jakby zapadli się pod ziemię. Nikt nosa nie wyściubi, nie weźmie sprawy na klatę, nie wytłumaczy kibicom co i jak. W Side głucha cisza, w Łodzi nie inaczej.
A dobrze by było wiedzieć na czym stoi łódzki klub. Sprzedajemy w ostatniej chwili jednego z kapitanów i liderów zespołu – Michała Mokrzyckiego, bo jest okazja na zarobek. Sprzedajemy, żeby… kupić.A może sprzedajemy, żeby dopiąć kulejący budżet?!
W sobotę ełkaesiacy wracają do Polski. Może po powrocie coś się zacznie dziać, oby pozytywnego. Pożyjemy, zobaczymy…
Przypomnijmy jeszcze, że wraz z końcem tego sezonu kończą się umowy: Aleksandra Bobka, Jaspera Loffelsenda, Łukasza Wiecha, Mateusza Książka, Piotra Głowackiego, Mateusza Kupczaka, Kokiego Hinokio, Bastiena Tomy, Mateusz Wysokińskiego, Mateusza Wzięcha, Huseina Balicia, Gustafa Norlina, Adriana Jurkiewicza, Andreu Arasy.
