Przerwa w ligowym graniu. Nastał długi, bardzo długi czas piłkarskiej reprezentacji. I… Grania będzie od licha i ciut. Podczas 16-dniowego zgrupowania Polacy rozegrają cztery mecze drugiej dywizji Ligi Narodów.

Co pokażą Polacy? Nowy skład, nowe możliwości, ale też ciążące fatum kontuzji. Oby nie przełożyło się to na fatum międzynarodowych porażek. Drużynie potrzeba impulsu, energii, zastrzyku optymizmu, zrobienia kroku w przód. Inaczej, może być tak, że na długo, bardzo długo utkniemy w przeciętniactwie, bylejakości i słabości. Obyśmy nie stali się drużyną, której nikt się nie boi, a nieomal każdy lekceważy! Na dodatek trener Jan Urban, człowiek życiowo i sportowo doświadczony, wie, że trzeba umiejętnie szafować siłami piłkarzy, tak aby sobie pograli, ale też nic im złego się nie stało.

– To będzie intensywny okres, ale przerabialiśmy coś podobnego już w 2022 roku – powiedział rzecznik reprezentacji Emil Kopański. – Zgrupowanie jest długie, ale nie stanowi dla nas jakiegoś wyzwania logistycznego. Zresztą to było już „przetrenowane” za kadencji trenera Czesława Michniewicza. Wiadomo, że teraz trochę to wszystko jest rozbite, najpierw gramy u siebie, potem na wyjeździe, ponownie u siebie i znów wyjazd. Ale damy radę, to nie jest wielki problem. Np. do Szwecji polecimy dwa dni przed meczem, po treningu wyrównawczym w Warszawie.

sport.tvp.pl: Biało-Czerwoni zagrają: z Bośnią i Hercegowiną 25 września w Warszawie, trzy dni później ze Szwecją w Sztokholmie (Solna), 2 października z Rumunią, ponownie na PGE Narodowym, a po kolejnych trzech dniach czeka ich rewanż na wyjeździe z Bośniakami w Zenicy.Pozostałe dwa spotkania w swojej grupie dywizji B rozegrają w listopadzie – na wyjeździe z Rumunią (14.11) i trzy dni później we Wrocławiu ze Szwecją. Wszystkie spotkania o godz. 20.45.

Biało-Czerwoni do dywizji B spadli – jeszcze pod wodzą Michała Probierza – jesienią 2024 roku, zajmując ostatnie miejsce w grupie, za Portugalią, Chorwacją i Szkocją, która podzieliła później ich los w barażach.

 Teraz będą grać o powrót do elity, w której wcześniej regularnie występowali. Zwycięzca grupy w drugiej dywizji awansuje bezpośrednio do grona najlepszych drużyn, drugi zespół w tabeli powalczy o to w barażach, trzeci w dwumeczu zagra o uniknięcie spadku, a ostatni znajdzie się w dywizji C.

 Zwycięzca Ligi Narodów zostanie wyłoniony w turnieju finałowym w czerwcu 2027 roku. Z czterech dotychczasowych edycji dwie, pierwszą i ostatnią, wygrała Portugalia (2018/19 i 2024/25), a takie sukcesy mają na koncie też Francja i Hiszpania.