
Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl
Twórca znakomitego plażowego turnieju rugby w Łodzi – Mirosław Żórawski o Galantej Dwunastce, czyli Ferrano Beach Rugby Manufaktura 2026: – Nie zaszlibyśmy tak daleko bez sponsorów, partnerów oraz osób wspierających w różny sposób imprezę plażowego rugby. Daleko, bo do dwunastej edycji, która na dodatek wypadła wyjątkowo okazale.
Zacznę od sponsora tytularnego, bo tu były pewne zawirowania i Boho Beach Bar został ostatecznie partnerem Galantej 12. Poszukiwanie nowego sponsora tytularnego trwało krótko i był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Bo przecież firma Ferrano, czyli znany łódzki producent męskich garniturów, to wieloletni sponsor zespołu ekstraligi.
W rozmowach ze mną firmę reprezentował kapitan mistrza Polski – Piotr Karpiński, więc szybko doszliśmy do porozumienia.

Fot. Marta Staszewska
Po raz kolejny przypominam o dobrej współpracy z Manufakturą Łódź, obchodzącej 20-lecie istnienia, która od 12 lat udostępnia nam plażę oraz pomieszczenia do przebrania i pozostawienia rzeczy.
Innym wieloletnim sponsorem zespołu ekstraligi oraz od początku plażowego rugby jest firma San Benedetto (dawniej Polska Woda), właściciel marki Primavera i dlatego wody nigdy nam nie zabrakło.
Po raz drugi wystartowaliśmy w konkursie imprez sportowo-rekreacyjnych i otrzymaliśmy dotację z budżetu miasta Łodzi, która mocno dofinansowała imprezę. Ale otrzymanie tego wsparcia nie byłoby możliwe bez partnera UKS Jedynka Łódź.

Kolejny długoletni partner rugby to Kultowy Browar Staropolski ze Zduńskiej Woli, nazywany przez nas mistrzem trzeciej połowy. Dzięki niemu wszystkie zespoły uczestniczące w imprezie otrzymały okazałe pakiety. Były też zestawy upominkowe dla sędziów oraz osób działających organizacyjnie w trakcie turniejów. Dzięki przyjaciołom rugby z firm farmaceutycznych Bio Medical Pharma oraz Pharmaverum (Beautyllagen) były zestawy suplementów diety dla kapitanów ekip. Pokaźne pakiey upominkowo-odzieżowe przysłały dwie uznane marki: łódzka Gouda Works i Gonga Rugby, ale osób do ich odbioru przecież nie brakowało.

Tradycyjnie nie zabrakło voucherów od kręgielni Grakula w Manufakturze, Manufaktury Wspinania, Tyrolka w Manu oraz barbera BykuCutzz. Po raz drugi zaprezentowało się Centrum Rozwoju Edukacji WŁ w Łodzi i z zaangażowaniem wsparli nas słuchacze i nauczyciele kierunku technik masażysta. W tym miejscu również podziękowania dla Mateusza Olaska, który przez trzy turnieje sprawował opiekę z zakresu fizjoterapii nad wszystkimi ich uczestnikami.
Oczywiście żadna impreza rugby, również w odmianie plażowej, nie mogła się obejść bez obecności Mirosława Jabłońskiego właściciela marki RugbyWeb.

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl




























