
Kamień spadł człowiekowi z serca. Po czterech wyjazdowych porażkach zaświeciło ligowe słoneczko dla Widzewa. Łodzianie pokonali w Niecieczy Termalikę. To ich czwarte ligowe zwycięstwo. Bohaterem meczu był autor hat tricka, Hiszpan Alvarez.
A zaczęło się wszystko tak, że dreszcz grozy przebiegł gościom po plecach. Nie ma się co oszukiwać. Po 4 minutach gospodarze powinni prowadzić. Mieli 200-procentową okazję. Z pięciu metrów główkował Jimenez. Mógł się pytać bramkarza, w który róg posłać piłkę. Tymczasem zrobił to tak, żeby skuteczną interwencją mógł popisać się Ilić.
Co się jednak odwlecze, to nie uciecze… Niepilnowany Guerrero zebrał drugą piłkę na linii pola karnego (co robili widzewiacy?!). Strzelił w róg bramki. Piłka po rykoszecie wylądowała w siatce.
Łodzianie ruszyli do ataku, żeby szybko odrobić straty. I to się udało. Centrował Fornalczyk, piłkę inteligentnie zgrał Therkildsen, a głową posłał ją do siatki Bergier. To czwarty gol napastnika w rozgrywkach. Widzew miał boiskową inicjatywę, ale strzały łodzian albo były blokowane, albo niecelne.
Te sytuacje nie zraziły, ani nie zniechęciły gości. Dążyli do celu i go osiągnęli. Znów pokazał się Therkildsen. Do jego crossowego podania doszedł Akere, który wyłożył piłkę Alvarezowi, a ten precyzyjnie uderzył po dalszym słupku.
Szybko poszło. Po niecałych trzech minutach było już 3:1 dla łodzian. Pierwszą asystę w tym sezonie zanotował Fornalczyk, a drugiego gola w spotkaniu Alvarez.
Goście nabrali wiatru w żagle. Poszli za ciosem, dobijając załamanych gospodarzy. Po znakomity strzale z rzutu wolnego trafił Alvarez. Trzy gole w trzynaście minut. Imponujące. Hiszpan ma już na koncie pięć zdobytych bramek.
Łodzianom i pomocnikowi było mało, ciągle mało, jakby wszyscy chcieli odpokutować za dotychczasowe ligowe grzechy. Zeqiri dograł piłkę wzdłuż bramki, a tam był kto? Oczywiście Alvarez. Strzelił kolejną bramkę, ale tym razem VAR dopatrzył się spalonego Szkoda, ale i tak trzy gole to jest coś, na dodatek pieczętujące sukces drużyny. I bramka strzelona dla gospodarzy przez Guerero nie mogła tego zmienić.
A teraz dwutygodniowa przerwa na reprezentację. Kolejny mecz ligowy 17 października. O godz. 20.30 Widzew podejmie Radomiaka.
Bruk – Bet Termalica Nieciecza – Widzew 2:4 (1:1)
1:0 – Guerrero (20), 1:1 – Bergier (29, głową), 1:2 – Alvarez (54), 1:3 – Alvarez (57), 1:4 – Alvarez (67, wolny), 2:4 – Geerrero (82)
Widzew: Ilić – Krajewski, Andreou, Visus, Therkildsen – Alvarez, Hanousek (14, Shehu), Czyż (86, Selahi) – Akere (62, Baena), Bergier (62, Zeqiri), Fornalczyk (86, Ba)
