Rezerwowy Pafka

Tag: piłka transfery

Czym dziś się kusi napastnika – kasą i mieszkaniem? Nie tylko. Pada jednoznaczna deklaracja: – U nas będziesz wykonywał wszystkie rzuty karne!

Fot. Marcin Bryja, widzew.com

To jedno z najgorętszych futbolowych, transferowych nazwisk w polskiej piłce. Być albo nie być. Jeśli Polonia awansuje do ekstraklasy to jej najlepszy snajper- 25-letni, mający 193 cm wzrostu, Łukasz Zjawiński – zostanie w Warszawie. Jeśli tego nie zrobi piłkarz zmieni klubowe barwy. Dlaczego? Bo chce się rozwijać i iść wyżej.

Jest o kogo się bić. Zjawiński jest drugi na liście najskuteczniejszych piłkarzy I ligi. W 26meczach zdobył 15bramek. Aż trudno w to uwierzyć, że przed laty Widzew pożegnał Zjawińskiego bez cienia żalu, jako gracza bez znaczenia. W 19 meczach ekstraklasy piłkarz zanotował wtedy… zero goli. Zdobył bramkę w Pucharze Polski w szalonym meczu Pucharu Polski z KKS Kalisz (5:5 i porażka w rzutach karnych). Widać, jaki zrobił sportowy postęp i ile dziś znaczy w polskim futbolu. A raptem minęły trzy lata.

Nikt nie zasypuje gruszek w popiele. Już ustawiła się po napastnika, tym cenniejszego, że bramkostrzelnego, kolejka chętnych. Oczywiście, padają finansowe i mieszkaniowe oferty, ale nie tylko… Jak twierdzi Łukasz Olkowicz w podcaście Ofensywni, zdesperowane kluby, żeby przebić rywali, oferują… rzuty karne. Przyjdzieszdo nas, to masz zagwarantowane, że będziesz je wykonywał!

Takich dożyliśmy futbolowych czasów…

Gdyby obowiązywały dzisiejsze łódzkie futbolowo – finansowe zasady, nigdy nie byłoby Wielkiego Widzewa, ani mistrzostwa Polski ŁKS w 1998 roku

Jestem tego pewien. Gdyby wtedy obowiązywały dzisiejsze futbolowe zasady: tanio kupię, drożej sprzedam, nigdy nie byłoby Wielkiego Widzewa, ani mistrzostwa Polski ŁKS w 1998 roku. Dlatego dziś jestem, może jeszcze nie przerażony, ale przejęty, że tak Widzew jak ŁKS w I lidze budują kadry na… ligowe przetrwanie. Obym się mylił.

Widzew stracił kontuzjowanego lidera – Bartłomieja Pawłowskiego, ale też napastnika o wyjątkowo widzewskim charakterze – Jordiego Sancheza, za chwilę może odejść inny charaktery, a bardzo potrzebny piłkarz – Andrejs Ciganiks.

Polityka transferowa Widzewa na razie nie rzuca na kolana. Jedno jest pewnie: nikt nie przyjdzie i nie zostanie w łódzkim klubie na piękne oczy. Kasa, misiu kasa – to jest obowiązująca dziś zasada i nawet najpiękniejsza historia tego nie zmieni. Ja wiem, że klub prowadzi rozsądną politykę finansową, nie ma zamiaru wpaść w finansową przepaść i to jest bezcenne, ale wizytówką klubu jest pierwsza drużyna. Bardzo chciałoby się, żeby w kolejnym sezonie zrobiła ona znaczący krok do przodu i na koniec zmagań zameldowała się w czołówce ekstraklasy. Czy to będzie możliwe?

ŁKS dokonuje kolejnej wielkie przebudowy. Dwóm poprzednim dyrektorem sportowym klubu to się nie udało. Ba, ich działalność zakończyła się dla klubu sportową klęską. Czy teraz ścieżka częstochowska przyniesie sukces? Nie wiem. Na pewno nie ma Daniego Ramireza, Kay Tejan, który ciągle szuka nowego klubu, ma trenować z drugą drużyną. Co dalej z Rahidem Mammadovem nie wiadomo? Jest ciągle Aleksander Bobek, ale na nim łodzianie mogą zarobić spore pieniądze, a budżet klubu w nowym sezonie będzie chyba najważniejszy, gdy trzeba będzie sobie radzić bez ekstraklasowego wsparcia.

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑