Rezerwowy Pafka

Tag: rugby kobiet (Page 1 of 8)

Venol Atomówki zapraszają dziewczyny na trening. Rugby to pełen odwagi i pasji sport, w którym można się sprawdzić i spełnić swoje ambicje!

Zdjęcia Venol Atomówki

Dziewczyny uprawiające sport traktuje z wyjątkową sympatią. Gdy widzę kolejne,odważne, pełne pasji, gotowe pokazać swoją moc w rugby, to cieszę się podwójnie, bo…To wyjątkowo wymagający, a do tego bliski memu sercu sport. Niestrudzony, mający moc sukcesów trener i działacz Zbigniew Grąyds zachęca: wicemistrzynie Polski szukają następczyń! Venol Atomówki Łódź ruszają z wyjątkowym naborem.

Drużyna Venol Atomówki Łódź, której zawodniczki w kategorii U16 od trzech lat dumnie dzierżą tytuł wicemistrzyń Polski, ogłasza nabór do grup młodzieżowych. Klub zaprasza dziewczęta urodzone w latach 2010–2014, które chcą dołączyć do jednej z najlepszych żeńskich sekcji rugby w kraju.
Stabilna forma łódzkich rugbystek nie jest przypadkiem. Drużyna U16, zdobywając srebrne medale mistrzostw Polski przez trzy kolejne sezony, udowodniła, że system szkolenia w klubie stoi na najwyższym poziomie.
Drużyna może się pochwalić także dwiema zawodniczkami w Reprezentacji Polski Kobiet U16 oraz trzema w Reprezentacji Polski Kobiet U18.

Rewolucja w Rugby Tag: Czas na turniej tylko dla dziewcząt!Venol Atomówki Łódź stawiają na popularyzację dyscypliny wśród uczennic łódzkich podstawówek. Chcemy wprowadzić nowość w kalendarzu sportowym: Turniej Rugby Tag dedykowany wyłącznie drużynom żeńskim. Turniej miałby odbyć się pod koniec lutego lub początku marca.

– Do tej pory w Rugby Tag graliśmy głównie w zespołach mieszanych. Chcemy pokazać potencjał dziewczyńskiej rywalizacji, tworząc turniej, w którym to one będą głównymi bohaterkami – mówi Zbigniew Grądys trener. –  Dodatkowo, oferujemy szkołom podstawowym bezpłatne lekcje pokazowe. To idealna okazja, aby pod okiem fachowców sprawdzić, jak bezpieczne i emocjonujące może być rugby w formie bezkontaktowej. Każda szkoła, która nas zaprosi może liczyć na upomiek.

Informacje o treningach
Treningi odbywają się w profesjonalnej atmosferze, skupiając się na sprawności ogólnej, szybkości i budowaniu relacji rówieśniczych. Treningi są bezpłatne.

Miejsce: ul. Ciołkowskiego 11a, Łódź
Terminy: Poniedziałki i Piątki, godz. 18:30 – 20:00
Grupa docelowa: Dziewczęta z roczników 2010–2014

Zapisy i współpraca
Dyrektorzy i nauczyciele szkół zainteresowani lekcjami pokazowymi oraz rodzice chcący zapisać córki na zajęcia proszeni są o bezpośredni kontakt z trenerem:

Zbigniew Grądys Tel: 502 719 485

Brawo Venol Atomówki Łódź! Brązowy medal juniorek i trzecie miejsce seniorek w mistrzostwach Polski w rugby 7

Zdjęcia: Venol Atomówki

W kraju, gdzie uprawianie sportu przez młodzież, w tym głównie dziewczyny, jest coraz większym problemem, tych, którzy sprawiają, że panie chcą grać i czerpać wielką satysfakcję ze zwycięstw, powinno się nosić na rękach! Wielkie brawa dla Venol Atomówek Łódź!

Trener Zbigniew Grądys relacjonuje: W Rudzie Śląskiej odbył się pierwszy turniej Mistrzostw Polski Kobiet U16 w rugby 7. Do rywalizacji przystąpiło siedem drużyn z całego kraju.

Łodzianki walczyły w grupie A. W pierwszym meczu uległy Energa Biało-Zielone Gdańsk 0:29. W kolejnym spotkaniu z gospodyniami – Diablicami Ruda Śląska – odwróciły losy meczu w ostatniej akcji. Po przyłożeniu Marii Stępień i skutecznym kopie Natalii Stasiak zwyciężyły 12:10.

W półfinale musiały uznać wyższość ekipy MKS Pogoń Siedlce (5:20). W meczu o trzecie miejsce Venolki pokonały Lwice Olsztyn 17:0 i zakończyły turniej na podium. Ostateczna klasyfikacja: 1. MKS Pogoń Siedlce, 2. Energa Biało-Zielone Gdańsk, 3. Venol Atomówki Łódź.

– Jestem dumny z dziewczyn i ich postawy – mówi trener Zbigniew Grądys. – Pierwszy turniej i trzecie miejsce to dla nas bardzo dobry początek sezonu. Widać, że mamy utalentowane zawodniczki. Niestety zmagamy się z brakami kadrowymi, dlatego zapraszamy do drużyny dziewczyny z roczników 2010 – 2012.

Skład U16 Venol Atomówek Łódź:
Natalia Stasiak, Maria Stępień, Nastalia Salyga, Malwina Szymor, Blanka Sut, Apolonia Stępień, Karina Sakharowa.
Trenerzy: Natalia Czapnik, Angelika Kołodziejczyk, Zbigniew Grądys.

Dzień później w Poznaniu odbył się III Turniej Mistrzostw Polski Kobiet w rugby 7. Venol Atomówki wystawiły dwa składy – w Ekstralidze i I lidze.

Łodzianki rozpoczęły od zwycięstwa nad RC Arka Gdynia 17:7. W drugim meczu zmierzyły się z aktualnymi mistrzyniami Polski – Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk i uległy 0:57. W półfinale Atomówki zagrały z Legią Warszawa, czyli wicemistrzyniami kraju. Spotkanie było bardziej wyrównane, choć zakończyło się zwycięstwem legionistek 38:7.

Mecz o trzecie miejsce z Mazovią Mińsk Mazowiecki dostarczył wielkich emocji. Przy stanie 12:12 ostatnia akcja meczu należała do Oliwii Brończyk, która po podaniu Martyny Łaszcz przebiegła całe boisko i zdobyła punkty na wagę zwycięstwa. Dzięki temu Venol Atomówki Łódź zakończyły turniej na trzecim miejscu.

Druga drużyna rozpoczęła rywalizację w I lidze od porażki z Black Roses Posnania 0:26. Następnie łodzianki pokonały Szeptuchy Białystok 22:10, ale wcześniejsza przegrana sprawiła, że mogły walczyć jedynie o piątą lokatę. W meczu o tę pozycję uległy rezerwom Mazovii Mińsk Mazowiecki 5:41 i ostatecznie zajęły 5. miejsce w turnieju.

– Cieszymy się z trzeciego miejsca w Ekstralidze, ale jeszcze bardziej z faktu, że mogliśmy wystawić dwie drużyny – podkreśla trener Zbigniew Grądys. – Dzięki temu młode zawodniczki, które jeszcze niedawno grały w U16, mogą zdobywać doświadczenie w seniorskiej lidze. Dużym plusem są też debiuty Oliwii Brończyk i Amelii Chojnackiej w Ekstralidze. Obie pokazały się z bardzo dobrej strony.

Skład Ekstraligi:
Oliwia Brończyk, Amelia Bykowska, Amelia Chojnacka, Izabela Gumińska, Dorota Krawczyk, Martyna Łaszcz, Karolina Stokowska, Żaneta Zych, Małgorzata Tarasiewicz.

Skład I ligi:
Polina Bratchyk, Natalia Czapnik, Daria Bolotska, Nadia Dobrzyńska, Hanna Jędraszek, Angelika Kołodziejczyk, Wiktoria Michałowska, Oliwia Górska, Martyna Pierzchałka, Rozalia Warszewska, Weronika Rożniatowska, Klaudia Witońska.

Sztab szkoleniowy:
Trenerzy: Natalia Czapnik, Michał Czerwiowski, Sławomir Jankowski, Zbigniew Grądys.
Kierownicy drużyny: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk

Venol Atomówki Łódź były prawdziwą drużyną. Nic zatem dziwnego, że wywalczyły awans do Ekstraligi

Fot. Venol Atomówki

Drugi turniej Mistrzostw Polski Kobiet w Rugby7. przyniósł sukces łodziankom. Na Burloch Arenie Venol Atomówki Łódź wystawiły dwa składy, których celem był awans do Ekstraligi.
Drużyna Czerwonych spotkała się w grupie z Black Roses Posnania i wygrała 21:0, choć pierwsza polowa skończyła się remisem 0:0. Drugi mecz z debiutującymi Błyskawice Rugby Rzeszów zakończył się też wygraną 45:14. Pomimo wysokiego wyniku młode zawodniczki z Rzeszowa długo stawiały opór łodziankom. Tym samym nasze zawodniczki awansowały do trójmeczu o awans do Ekstraligi.


Drużyna Białych w fazie grupowej spotkała się najpierw z RC Częstochowa i pewnie wygrała 57:0. Niestety urazu doznała Dorota Krawczyk i już nie mogła zagrać przeciwko AZS AWF Warszawa. W tym pojedynku, pomimo ciężkiej walki, Atomówki uległy 17:26, co niestety nie dało możliwości grania o awans. Drużyna jeszcze wygrywa z Black Roses Posnania w meczu o V miejsce 22:17.
Drużyna czerwonych spotykała się w trójmeczu o awans z drugą drużyną Energa Biało-Zielone Gdańsk i ulega 7:45. Jedyne punkty zdobywa najmłodsza zawodniczka naszej drużyny Amelia Chojnacka, która jeszcze przed wakacjami grała w drużynie U16, gdzie była kapitanem.
W drugim meczu z AZS AWF Warszawa Atomówki wygrały o włos 17:15, co dało II miejsce w turnieju i awans do Ekstraligi. Warto nadmienić że MVP Turnieju w I lidze została kapitan Atomówek Iza Gumińska.

– To był ciężki turniej dla nas, ale osiągnęliśmy wspólnie założony cel czyli awans do Ekstraligi – mówi trener Zbigniew Grądys. – Musieliśmy podzielić się na dwie drużyny, co nie było łatwe. W zespole białych niestety zabrakło zmian, bo grał tylko w ósemkę. Wykluczanie Karoliny spowodowało, że musieliśmy grać bez zmian, a właśnie liczyłem że ta drużyna awansuje do ekstraligi.

Natomiast drużyna czerwonych, do której wróciło sporo zawodniczek, spięła się i osiągnęła nasz cel. Wynik ten jest efektem pracy Patrycji Badowskiej, która prowadzi treningi razem z Przemkiem Pietrzakiem oraz Sławka Janowskiego, który przygotowuje zawodniczki motorycznie. Było widać że drugie połowy gramy lepiej i je wygrywamy.

– To był fajny turniej – mówi Iza Gumińska kapitan czerwonych – Dzięki wsparciu Miasta Łodzi i Venol Motor Oil Poland mogłyśmy pojechać dzień wcześniej. To sprawiło, że miałyśmy siłę do walki na następny dzień i zaważało na naszym sukcesie – awansie do Ekstraligi. Dodatkowo w ostatnim meczu byłyśmy jedną drużyną, taką prawdziwą i to sprawiło, że możemy cieszyć się sukcesem. Zapraszam też na treningi zawodniczki z roczników 2010-2013, które odbywają się w Poniedziałki, Środy i Piątki g18.30 na Karpackiej 61 w Łodzi. Poczujcie ducha Atomówek i rugby, bo tu są przyjaźnie na całe życie i świetna atmosfera oraz dużo sportu.
We wrześniu klub prowadzi nabór, a także organizuje lekcje pokazowe w szkołach, jeśli jakiś nauczyciel bądź uczennica ze szkoły podstawowej chcieliby pokazać rugby zapraszam do kontaktu z trenerem: Zbigniew Grądys 502-719-485

Atomówki zagrały w składzie:

Drużyna Czerwona: Iza Gumińska, Masha Bolotscka, Angelika Kołodziejczyk , Natalia Czapnik, Małgorzata Tarasiewicz, Weronika Roźniatowska, Wiktoria Michałowska, Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka, Klaudia Witońska, Dasha Bolotscka Wiktoria Pietrzak.
Drużyna Biała:
Żaneta Zych, Dorota Krawczyk, Karolina Krawczyk, Karolina Stokowska, Martyna Łaszcz, Amelia Bykowska, Nadia Dobrzyńska, Martyna Pierzchałka

Trenerzy: Patrycja Badowska, Zbigniew Grądys, Przemek Pietrzak, Sławek Janowski. Kierownicy: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk


Tabela I Ligi:

1. Energa Biało-Zielone Gdańsk
2. Venol Atomówki Łódź
3. AZS AWF Warszawa
4. Venol Atomówki Łódź
5. Black Roses Posnania
6. Mazovia Mińska Mazowiecki
7. Błyskawice Rugby Rzeszów
8. Juvenia Kraków
9. RC Częstochowa

Prawda jest oczywista. Dziś to w młodzieżowym rugby Łódź zdobywa medale. Czego najlepszym dowodem srebro drużyny Veonl Atomówki

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Na obiekcie przy ul. Karpackiej w Łodzi odbył się ostatni, czwarty turniej mistrzostw Polski w rugby 7 w kategorii U16. Nie brakowało emocji, zaciętych wyrównanych pojedynków.

Najlepszą drużyną okazała się ekipa Energa Biało – Zielone Ladies Gdańsk, która w finale pokonała Amazonki Lublin 21:12. W meczu o trzecie miejsce zespół Venol Atomówki Łódź wygrał z Lwicami Olsztyn 12:10, a decydujące były ostatnie sekundy tego pojedynku.

Po zsumowaniu punktów z sześciu turniejów mistrzostwo Polski zdobyły Amazonki Lublin, drugie miejsce wywalczyły Venol Atomówki Łódź, a trzecie – Lwice Olsztyn.

MVP turnieju została Maja Krupa Energa Biało-Zielone Gdańsk. Za najlepszą zawodniczkę w łódzkiej drużynie uznano Oliwię Brończyk.

Ostatnio mówi się sporo i pozytywnie o polskim rugby7. Panie w finale imprezy w Hamburgu (Niemcy) wygrały 22:12 z Wielką Brytanią i w rezultacie zdobyły srebrne medale Mistrzostw Europy. Panowie w finale turnieju Trophy rozgrywanego w Kiszyniowie (Mołdawia) pokonali 21:14 Ukrainę i awansowali na poziom Championship.

Sportowy weekend pełen emocji dla drużyn rugby Venol Atomówki Łódź

Zdjęcia Venol Atomówki

Venol Atomówki Łódź w ten weekend zmierzą się w turniejach w Rudzie Śląskiej i Lublinie

Seniorki walczą o awans!

Seniorska drużyna rugby w najbliższą sobotę zmierzy się w Rudzie Śląskiej z zespołami z całej Polski. ł trener Zbigniew Grądys.

– „Przygotowania do turnieju były bardzo intensywne. Pracowaliśmy nad zgraniem zespołu i poprawą elementów taktycznych, które mogą nam zapewnić przewagę nad rywalami. Jestem dumny z tego, jak zawodniczki się angażują, i wierzę, że jesteśmy w stanie pokazać nasz pełny potencjał na boisku” – mówi trener Zbigniew Grądys.

Podczas turnieju w Rudzie Śląskiej Venol Atomówki Łódź, zmierzą się w trzech kluczowych spotkaniach fazy grupowej. O godzinie 8.40 rozpoczną rywalizację z zespołem Diablic II z Rudy Śląskiej, następnie o 10.20 stawią czoła drużynie Rugby Biesal. Kolejnym przeciwnikiem Venol Atomówek Łódź będzie RC Częstochowa. Po rozegraniu fazy grupowej finały zaplanowane są na godzinę 12.10, gdzie łodzianki będą walczyć o jak najwyższą lokatę w turnieju.

Młodsza sekcja w Lublinie

Drużyna U16 30 marca zagra w turnieju w Lublinie. Trener Zbigniew Grądys zauważa ich dynamiczny rozwój: – Drużyna U16 ma ogromny potencjał. Praca z tymi zawodniczkami to prawdziwa przyjemność. Widać, że rugby sprawia im dużo radości, a przy tym nie brakuje im ambicji. Turniej w Lublinie to okazja na wywalczenie najwyższej lokaty, dziewczyny ciężko pracowały na to i wierzę, że pokażemy się z jak najlepszej strony.

Pierwszy mecz Venol Atomówki Łódź rozegrają o godzinie 11.10 przeciwko Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk. Kolejne spotkanie zaplanowane jest na 12, kiedy to zmierzą się z zespołem RC Częstochowa. Finały rozpoczną się o 12.30, gdzie młode rugbystki z Łodzi będą walczyć o miejsce na podium. Udział w obu turniejach pokazuje czarno na białym, że kobiece rugby w Łodzi rozwija się w dobrym kierunku.

Venol Atomówki Łódź są wspierane przez Urząd Miasta Łodzi, Venol Motor Oil Poland, GRA-LECH s.c., NordHorn, Profilaktyka i Zdrowie, Ortoteam.

Argentyna, Czechy, RPA – to grupowe rywalki Polek w rugbowym turnieju HSBC Sevens Challenger w Krakowie

Fot. PZR

Finałowy turniej HSBC Sevens Challenger w Krakowie zostanie rozegrany w dniach 11-12 kwietnia na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana. Tu poznamy uczestników turnieju w Los Angeles. World Rugby opublikowało terminarz krakowskich zmagań.

Faza grupowa zostanie rozegrana w piątek. Rywalizacja rozpocznie się o godzinie 9:00, jako pierwsi na murawie zameldują się panowie, a konkretnie reprezentacje Chile i Samoa. Ostatni piątkowy mecz zaplanowano na godzinę 18:34. W sobotę start o godzinie 11:00, natomiast zamykający zawody finał kobiet na 18:15.

W grupie A turnieju kobiecego zagrają: Kolumbia, Kenia, Tajlandia oraz Belgia. Reprezentacja Polski kobiet trafiła do grupy B z Argentyną, Czechami i RPA. Właśnie z tą ostatnią drużyną zmierzy się w swoim pierwszym spotkaniu, w piątek o 11:34. O 14:42 zagramy z drużyną z Ameryki Południowej, a mecz z Czeszkami odbędzie się o 18:34, na koniec całego dnia zmagań. „Biało-Czerwone” zapowiadały, że w Krakowie zamierzają pokazać swoje najlepsze rugby, więc kibice mogą liczyć na dobre widowisko.

Na razie ligowe zmagania toczą panowie. Program12 kolejki ekstraligi wygląda tak (wszystkie mecze w sobotę):

Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk v Life Style Catering RC Arka Gdynia (godz. 13.00; Jasiński, Misiak, Kowalski
KS WizjaMed Budowlani Łódź v Edach Budowlani Lublin (godz. 14.00; Jastrzębski, Kuniczkowski, Plesiński)
Budmex Rugby Białystok v RzKS Juvenia Kraków (godz. 15.15; Pawlicki, Piaskowski, Tarasiuk)
Awenta Pogoń Siedlce v ORLEN Orkan Sochaczew (godz. 18.00; Pawlik, Kaczmarek, Lech)

Tymczasem w Łodzi przy ul. Górniczej 5 w samo sobotnie południe spotkanie Centralnej Ligi Juniorów: KS WizjaMed Budowlani Łódź v RC Ogniwo Sopot (arbitrzy: Plesiński s. okręgowi).

Co wspólnego ma zespół Ørganek z siedmioosobowym, światowym rugby? Okazuje się, że dużo!

Fot. Karol Kacperski

11-12 kwietnia w Krakowie odbędzie się finał cyklu HSBC Sevens Challenger, w którym zobaczymy czołowe ekipy z całego świata, w tym kobiecą reprezentację Polski. Po turnieju na kibiców czeka również muzyczna niespodzianka na najwyższym poziomie! Będą mieli okazję posłuchać koncertu zespołu Ørganek.

Po dwóch turniejach w Kapsztadzie osiem najlepszych drużyn żeńskich i osiem męskich przyjeżdża do Krakowa, by powalczyć w finale World Rugby HSBC Sevens Challenger o przepustkę do Los Angeles, i szansę na awans do prestiżowego cyklu HSBC SVNS. W turnieju kobiet będziemy trzymać kciuki za reprezentację Polski, wystąpią również Kenia, RPA, Argentyna, Kolumbia, Czechy, Tajlandia i Uganda. Wśród mężczyzn zobaczymy Kanadę, Niemcy, Portugalię, Chile, Samoa, Japonię, Madagaskar i Tonga – podają Media PZR.

Po meczach finałowych na scenie przy Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana wystąpi doskonale znany wszystkim zespół Ørganek!

Urodzony w Suwałkach Tomasz Organek to wokalista, gitarzysta, kompozytor, producent i autor tekstów. Szerszej publiczności dał się poznać grając w toruńskim zespole SOFA. Po kilku latach i trzech studyjnych albumach, muzyk w 2013 roku założył własny zespół – Ørganek. Zadebiutowali płytą „Głupi”, która osiągnęła status platynowej. Od kilku lat Ørganek jest jednym z czołowych zespołów na polskiej scenie, a ich przeboje zna niemal każdy. Są członkami projektu Męskie Granie.

Fot. Karol Kacperski

Organizatorzy turnieju, wzorem najbardziej prestiżowych rozgrywek HSBC SVNS chcą, aby turniej był nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również, a może przede wszystkim, rozrywką dla całych rodzin. Stąd występ niezwykle energetycznego artysty, którego muzyka idealnie współgra z dynamiką rugby 7. Koncert to także nawiązanie do hasła turnieju – „Poznaj sztukę rugby”.

To zresztą tylko część atrakcji, bowiem organizatorzy przygotowali także pięć stref tematycznych w strefie kibica przed stadionem, w których każdy znajdzie coś dla ciała i dla ducha. Nie zabraknie foodtrucków, oferujących kuchnię z całego świata. Z kolei w strefie „Sztuka Rugby” będzie okazja wziąć udział w warsztatach z tworzenia kolażu czy zaprojektowania swojej własnej koszulki. Strefa „Rugby Bawi” będzie oferować rozmaite atrakcje dla tych, którzy będą chcieli sprawdzić się w elementach rugby czy w konkurencjach sprawnościowych.

„Emocje Rugby” to stanowiska, na których będzie można wykonać pamiątkowe zdjęcia i nagrania z turnieju, z różnymi rekwizytami i gadżetami. Wreszcie strefa „Fakty i Kultura”, gdzie na kibiców czekać będzie wystawa z informacjami i ciekawostkami na temat rugby.

Szóste miejsce Polek w pierwszym turnieju World Rugby HSBC Sevens Challenger jest rozczarowaniem. Julia Druzgała: – Kontuzje czołowych zawodniczek nami wstrząsnęły!

Zdjęcia PZR

Reprezentacja Polski w rugby 7 kobiet prowadzona przez Janusza Urbanowicza zakończyła zmagania w pierwszym turnieju World Rugby HSBC Sevens Challenger w Kapsztadzie na szóstym miejscu. Zawodniczki podkreślają, że odczuwają niedosyt, bo chciały znaleźć się w pierwszej czwórce. Faktem jest, że wykonały pierwszy krok, by wywalczyć awans na turniej w Krakowie 11 i 12 kwietnia, w którym miejsce zapewni sobie osiem najlepszych drużyn po dwóch turniejach w RPA. Ten kolejny już za tydzień – podaje biuro prasowe PZR. Niestety zmagania zostały także okupione kontuzjami dwóch czołowych zawodniczek naszej drużyny: Ilony Zaiszliuk i Natalii Pamięty.

– Kontuzję dziewczyn nami wstrząsnęły, to nas wybiło z rytmu. Dominowałyśmy w meczu z Czeszkami, pokazałyśmy, że potrafimy grać i byłyśmy pewne tego, co robimy. Na mecz z Tajlandią wyszłyśmy w pełni skoncentrowane, ale zdecydowanie wdarło się za dużo bałaganu i nie wykonałyśmy swojego zadania. Nie załamujemy się, ale czujemy ogromny niedosyt i za tydzień musimy mocno powalczyć, żeby iść w górę. A potem w Krakowie powalczyć o czołowe lokaty – powiedziała po turnieju Julia Druzgała.

Julia Druzgała

Z kolei Martyna Wardaszka zwracała uwagę, jak dużą stratą były kontuzje naszych liderek: – Turniej rozpoczął się niespodziewanie, bo już w meczu z Samoa kontuzji doznała Natalia Pamięta i szybko straciłyśmy dobrą zawodniczkę. Potem doszły problemy z Iloną, która złamała obojczyk. Strata dwóch czołowych rugbistek, które mają duże doświadczenie, była dla nas dużym ciosem.

Kolejny turniej będzie zupełnie inny. Będziemy wiedzieć, że nie będzie z nami Natalii i Ilony i mamy tydzień,żeby przygotować się i ułożyć nieco inny plan.

Martyna Wardaszka

Pierwsze miejsce w turnieju w Kapsztadzie zajęła reprezentacja Kenii, która w wielkim finale pokonała Argentynki 17:12. W turnieju mężczyzn triumfowała reprezentacja Chile, przed Kanadyjczykami. Kolejny turniej już za tydzień, ponownie na boisku w Kapsztadzie. Rywalkami Polek w grupie będą gospodynie i uczestniczki ostatnich igrzysk olimpijskich – zespół RPA, a także ponownie Samoa.

Oliwia Krysiak

Młode, zdolne rugbistki, mające przygotowywać się do startu w mistrzostwach Europy, przez ponad siedem miesięcy nie miały ani trenera, ani zgrupowań. Po prostu wielkie NIC!

Wszystko pięknie, ładnie, ale na pierwszej reprezentacji świat się nie kończy. Nie będzie następczyń to wkrótce nie będzie walki z najlepszymi. O tym zdaje się kompletnie zapomnieli w Polskim Związku Rugby. Przez dobre 226 dni czyli ponad 7 (słownie siedem) miesięcy nie działo się nic. Nie było szkoleniowców, nie było selekcji, konsultacji, zgrupowań czy meczów kontrolnych.

Do mistrzostw Europy kobiet U18 w rugby7 zostało 145 dni i nagle okazuje się, że można. Wreszcie są: nowi trenerzy młodzieżowej kadry: Karolina Jaszczyszyn i Jarosław Bator. Czy potrafią ulepić coś z niczego i stworzyć solidną drużynę? Przez wiele dni o dramatycznej sytuacji alarmował na Facebooku, znany polski i łódzki trener oraz działacz rugby – Zbigniew Grądys. Wygląda na to, że w końcu ktoś w PZR przejął się tym, o czym pisał!

Wiadomo, nie od dziś, że walczące na europejskim poziomie panie – seniorki są dziś najlepszą wizytówką polskiego rugby, ba świetną wizytówką całego polskiego sportu! One wnoszą nas Polaków na wyższy sportowy poziom, tam, gdzie walczy się o wielkie cele.

Na chłopski rozum, broniąc swojej racji stanu, ba uzasadnienia dla swego istnienia, Polski Związek Rugby na panie, te z pierwszej reprezentacji, jak i te z młodszych poziomów zmagań, powinien chuchać i dmuchać. Powinien starać się im nieba przychylić. Praca na ich rzecz powinna być jednym z podstawowych i najważniejszych zadań związku.

Po prostu nie sposób w to uwierzyć: w kraju, który chce się sportowo rozwijać, ma swoje sportowe ambicje, chciałby też, aby kobiece rugby zawitało na kolejną olimpiadę, dzieją się takie rzeczy… Przez tyle długich miesięcy jest wielkie sportowe NIC. Nie ma nikogo, kto zająłby się zdolnymi dziewczynami, chcącymi uprawiać sport, chcącymi być dobrymi rugbistkami. Taka amatorszczyzna, że aż zęby bolą.

Czy ten trenerski happy end w młodzieżowym kobiecym rugby będzie wreszcie szczęśliwym końcem tej wyjątkowo przygnębiającej historii? Czas pokaże, choć ja nie jestem wielkim optymistą.

W Kenii polskie rugbistki przygotowywały się do prestiżowych zmagań cyklu World Rugby HSBC Sevens Challenger, ale… co z ich następczyniami?!

Fot. PZR

Już za miesiąc reprezentacja Polski w rugby 7 kobiet rozpocznie zmagania w cyklu World Rugby HSBC Sevens Challenger, którego finałowy turniej odbędzie się w Krakowie. Dwa turnieje w Kapsztadzie z początkiem marca wyłonią osiem z dwunastu drużyn, które przyjadą na finałowy turniej do Krakowa 11 i 12 kwietnia. Polki poznały swoje rywalki w fazie grupowej turnieju w Kapsztadzie. Będą to drużyny Kenii i Samoa. Nasze rugbistki mają więc szansę powalczyć, by ponownie przed własną publicznością starać się o jeden z czterech biletów na HSBC SVNS Finals. Tym razem rywalizacja o miejsce w elicie (World Series) na kolejny rok rozegra się w Los Angeles.

W ramach przygotowań nasza kadra odbyła zgrupowanie w… Kenii, rozgrywając również mecze z tamtejszą reprezentacją – podaje biuro prasowe PZR. Dwa towarzyskie z udziałem drużyn A i B obu reprezentacji i oficjalny, w którym zmierzyły się pierwsze drużyny. To najważniejsze spotkanie Kenia wygrała 19:12, remisując do przerwy 7:7, w drugiej połowie wykazała się opanowaniem i dominacją, aby zapewnić sobie zwycięstwo. Podczas pierwszego turnieju World Rugby HSBC Sevens Challenger nasza drużyna zagra nie z kim innym tylko z Kenią. Będzie wielka szansa na rewanż!

– Podczas zgrupowania w Kenii najbardziej skupiałyśmy się na pracy nad naszą fizycznością, wydolnością, wytrzymałością, bieganiem z piłką, organizacją gry, ale też grą na kontakcie. Trener starał się nas fizycznie zmęczyć – przyznała Natalia Pamięta. Nairobi, gdzie odbywało się zgrupowanie, znajduje się na wysokości 1700 m n.p.m., co sprawiło, że zawodniczki musiały przyzwyczaić się do warunków rodem z obozu wysokościowego. – Pierwsze dwa dni były rzeczywiście ciężkie, ale im więcej trenowałyśmy w tych warunkach, tym było łatwiej. W meczach z Kenią trener cały czas rotował składem. Uważam, że nasza gra wyglądała nieźle.

Jesteśmy w okresie przygotowawczym, ciężko pracujemy fizycznie, szykując się do udziału w turniejach w Kapsztadzie i Krakowie, a mimo to zaprezentowałyśmy się naprawdę dobrze. Mamy w kadrze kilka nowych zawodniczek z dużym potencjałem. Na pewno musimy jakiś czas pracować nad zgraniem, ale patrzę w przyszłość pozytywnie. W połowie lutego mamy weekendowe zgrupowanie w Warszawie, gdzie będziemy szlifować stałe fragmenty gry i pracować nad zgraniem. To będzie ostatnia akcja przed wyjazdem do Kapsztadu.

Wszystko to wygląda nieźle, ale… czy PZR widzi co dzieje się na reprezentacyjnym zapleczu kobiecego rugby. Wygląda na to, że sytuacja jest więcej niż dramatyczna. Czekamy na radykalne, uzdrawiające działania, bo inaczej za rok, dwa zapomnimy, że nasze panie potrafiły skutecznie walczyć z najlepszymi w prestiżowych rozgrywkach.

Wyniki spotkań: Kenia 2 – Polska A 7:19, Polska B – Kenia 10:14, Kenia -Polska 19:12 (7:7).

Skład reprezentacji: Julia Druzgała, Klaudia Jacewicz, Anna Klichowska, Katarzyna Kozłowska, Oliwia Krysiak, Hanna Maliszewska, Marta Morus, Natalia Pamięta, Klaudia Respondek, Martyna Wardaszka, Sylwia Witkowska, Patrycja Zawadzka (wszystkie Biało-Zielone Ladies Gdańsk); Monika Pietrzak, Oliwia Strugińska, Ilona Zasiliuc (wszystkie RC Legia Warszawa).
Sztab szkoleniowy: Janusz Urbanowicz – trener, Paweł Stempel – trener S&C, Piotr Maj – manager, Robert Cajzer – fizjoterapeuta, Karol Grablowski – fizjoterapeuta, Jarosław Gdaniec – analiza video.

« Older posts

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑