Rezerwowy Pafka

Tag: rugby kobiet (Page 1 of 8)

Dziewczyny chcą grać w rugby, czego dowodem postawa i sukces łódzkich Venol Atomówek!

Fot, Venol Atomówki

Dobrze, że są tacy ludzi, jak Zbigniew Grądys, nieocenieni w rozwijaniu rugby w Polsce, Łodzi i w klubie. Jak Zbyszek podaje: – Zawodniczki Venol Atomówek Łódź rywalizowały w dwóch turniejach, potwierdzając swoją wysoką formę na ogólnopolskiej scenie rugby.

Sobota należała do drużyny U16, która wzięła udział w III Turnieju Mistrzostw Polski Kobiet w Rugby 7 w Rudzie Śląskiej. Skład łodzianek wzmocniły zawodniczki RC Gorce Raba Niżna, z którymi Atomówki będą wspólnie walczyć o medalowe pozycje w tym sezonie.

Droga do podium wyglądała następująco: w meczu otwarcia Venolki pewnie pokonały gospodynie, Diablice Ruda Śląska, wynikiem 29:0
W drugim spotkaniu musiały uznać wyższość ekipy Energa Biało-Zielone Gdańsk 0:31. W kluczowym starciu o III miejsce łodzianki nie pozostawiły złudzeń, pokonując Amazonki Rugby Kłoczew 29:0, tym samym stając na najniższym stopniu podium.


– Jestem zadowolony z postawy zawodniczek. Po przerwie zimowej forma zawsze jest pewną niewiadomą, ale widać, że odrobiliśmy lekcje – podsumował trener Zbigniew Grądys. – Połączenie sił z zawodniczkami z Gorców okazało się strzałem w dziesiątkę – dziewczyny świetnie się zgrały już po kilku wspólnych treningach. Przed nami jeszcze trzy turnieje i wierzę, że utrzymamy wysoką pozycję w rozgrywkach.


Tytuł MVP w drużynie Venol Atomówek Łódź otrzymała Maria Stępień. Skład drużyny:Karina Sakharowa, Natalia Sałyga, Natalia Stasiak, Maria Stępień, Apolonia Stępień, Blanka Sut, Malwina Szymor, Marta Burtan, Justyna Łacna, Julia Filipiak.
Niedziela stała pod znakiem wielkich emocji dla najmłodszej sekcji Venol Atomówek Łódź. Zawodniczki z kategorii U12 (żaki) wzięły udział w swoim pierwszym oficjalnym Turnieju Dzieci i Młodzieży – Memoriale im. M. Wojtani, organizowanym przez KS Budowlani Łódź.

Nasza drużyna wyróżniała się na tle innych ekip już na starcie – jako jedyna była złożona wyłącznie z dziewcząt, co budziło uznanie i zaciekawienie, gdyż w tej kategorii wiekowej standardem są składy mieszane. Mimo, że większość zawodniczek rozpoczęła swoją przygodę z rugby zaledwie kilka miesięcy temu, na boisku zaprezentowały się z doskonałej strony. Dziewczęta rozegrały łącznie dziewięć spotkań. Z każdym kolejnym meczem zbierając cenne doświadczenie i doskonaląc techniczne elementy gry.

– Zastanawiałem się, czy to nie za wcześnie na start w turnieju, bo większość dziewczyn trenuje dopiero od dwóch miesięcy. Nie żałuję jednak tej decyzji – zawodniczki pokazały niesamowity charakter –  przyznaje trener Zbigniew Grądys. – Nie czuły respektu przed silniejszymi fizycznie chłopcami i dzielnie walczyły o każdą piłkę, udowadniając, że mają w sobie prawdziwego ducha Atomówek.

Szczególnym akcentem była obecność Izy Gumińskiej, która poprowadziła zespół w tym turnieju. To piękna klamra kompozycyjna – dokładnie 10 lat temu Iza sama debiutowała w tych samych zawodach jako młoda rugbystka, a dziś wprowadza w ten sport nowe pokolenie. Wierzymy, że jej podopieczne pójdą w jej ślady i w przyszłości również zasilą szeregi Reprezentacji Polski.
Skład drużyny: Klara Stępień, Milana Nathatska, Jagoda Fiks, Anna Dubenko, Kornelia Majewska, Zosia Nawój, Nadia Łęgosz, Klara Paliwoda.

Nie brakuje łódzkich akcentów w kobiecym, młodzieżowym, reprezentacyjnym rugby

Fot. Venol Atomówki

Reprezentacja Polski Kobiet U18 w Rugby 7 rozpoczyna kluczowy etap przygotowań do tegorocznych Mistrzostw Europy. W dniach 12-15 lutego w Warszawie odbędzie się pierwsze w tym roku zgrupowanie szerokiej kadry narodowej, na które trener Jarosław Bator powołał 29 zawodniczek reprezentujących 14 klubów z całej Polski. Lutowe zgrupowanie ma na celu pokazać, jak zawodniczki przepracowały okres grudzień/styczeń oraz dokonać selekcji składu, który będzie się szykował na mistrzostwa.

O tych faktach przypomina człowiek ikona polskiego i łódzkiego rugby, bez którego łódzkie kobiece rugby byłoby w innym, zdecydowanie gorszym miejscu, czyli trener i menedżer łódzkich Atomówek – Zbigniew Grądys.

Silną grupę w reprezentacji stanowią zawodniczki z Łodzi. Wśród powołanych znalazły się trzy reprezentantki Venol Atomówek ŁódźOliwia BrończykAmelia ChojnackaWiktoria Michałowska (występująca w barwach Atomówek na zasadzie wypożyczenia z Alfy Bydgoszcz), oraz trzy zawodniczki z KS Budowlani ŁódźAmelia BykowskaKarolina WojtczakMartyna Pierchałka.

Łódzkie akcenty odnajdziemy także w sztabie szkoleniowym. Funkcję trenera głównego reprezentacji Polski pełni Jarosław Bator (na co dzień trener KS Budowlani Łódź), a rolę kierownika kadry powierzono Zbigniewowi Grądysowi, doświadczonemu szkoleniowcowi związanych z łódzkimi Atomówkami.

Cieszy mnie fakt, że aż tyle zawodniczek z Łodzi zyskało uznanie w oczach sztabu szkoleniowego – mówi Zbigniew Grądys, kierownik reprezentacji. – Warto podkreślić, że Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka i Martyna Pierchałka to medalistki z poprzedniego sezonu, w którym zdobyły Wicemistrzostwo Polski w kategorii U16 z drużyną „Venolek”. To zgrupowanie to dla nich wielka szansa. Mam nadzieję, że ich ciężka praca zaowocuje udziałem w lipcowych Mistrzostwach Europy. Trzymam za nie mocno kciuki!

– To już moje kolejne powołanie – mówi Oliwia Brończyk – ciężko pracujemy w klubie i na kadrach żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Na swój pierwszy trening przyszłam dwa lata temu za namową koleżanki i nie żałuję. Dlatego zachęcam wszystkie dziewczyny do przyjścia na trening, bo rugby to fajna przygoda.

Zostań kolejną reprezentantką! Sukcesy łodzianek pokazują, że rugby to sport dający wielkie możliwości rozwoju. Klub Venol Atomówki Łódź zaprasza dziewczęta z roczników 2010–2014 na treningi. Może to właśnie wśród nowych zawodniczek kryją się przyszłe reprezentantki kraju?

Treningi odbywają się w: poniedziałki i piątki, godz. 18:30, ul. Ciołkowskiego 11a, Łódź

Brawo Venol Atomówki Łódź! Brązowy medal juniorek i trzecie miejsce seniorek w mistrzostwach Polski w rugby 7

Zdjęcia: Venol Atomówki

W kraju, gdzie uprawianie sportu przez młodzież, w tym głównie dziewczyny, jest coraz większym problemem, tych, którzy sprawiają, że panie chcą grać i czerpać wielką satysfakcję ze zwycięstw, powinno się nosić na rękach! Wielkie brawa dla Venol Atomówek Łódź!

Trener Zbigniew Grądys relacjonuje: W Rudzie Śląskiej odbył się pierwszy turniej Mistrzostw Polski Kobiet U16 w rugby 7. Do rywalizacji przystąpiło siedem drużyn z całego kraju.

Łodzianki walczyły w grupie A. W pierwszym meczu uległy Energa Biało-Zielone Gdańsk 0:29. W kolejnym spotkaniu z gospodyniami – Diablicami Ruda Śląska – odwróciły losy meczu w ostatniej akcji. Po przyłożeniu Marii Stępień i skutecznym kopie Natalii Stasiak zwyciężyły 12:10.

W półfinale musiały uznać wyższość ekipy MKS Pogoń Siedlce (5:20). W meczu o trzecie miejsce Venolki pokonały Lwice Olsztyn 17:0 i zakończyły turniej na podium. Ostateczna klasyfikacja: 1. MKS Pogoń Siedlce, 2. Energa Biało-Zielone Gdańsk, 3. Venol Atomówki Łódź.

– Jestem dumny z dziewczyn i ich postawy – mówi trener Zbigniew Grądys. – Pierwszy turniej i trzecie miejsce to dla nas bardzo dobry początek sezonu. Widać, że mamy utalentowane zawodniczki. Niestety zmagamy się z brakami kadrowymi, dlatego zapraszamy do drużyny dziewczyny z roczników 2010 – 2012.

Skład U16 Venol Atomówek Łódź:
Natalia Stasiak, Maria Stępień, Nastalia Salyga, Malwina Szymor, Blanka Sut, Apolonia Stępień, Karina Sakharowa.
Trenerzy: Natalia Czapnik, Angelika Kołodziejczyk, Zbigniew Grądys.

Dzień później w Poznaniu odbył się III Turniej Mistrzostw Polski Kobiet w rugby 7. Venol Atomówki wystawiły dwa składy – w Ekstralidze i I lidze.

Łodzianki rozpoczęły od zwycięstwa nad RC Arka Gdynia 17:7. W drugim meczu zmierzyły się z aktualnymi mistrzyniami Polski – Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk i uległy 0:57. W półfinale Atomówki zagrały z Legią Warszawa, czyli wicemistrzyniami kraju. Spotkanie było bardziej wyrównane, choć zakończyło się zwycięstwem legionistek 38:7.

Mecz o trzecie miejsce z Mazovią Mińsk Mazowiecki dostarczył wielkich emocji. Przy stanie 12:12 ostatnia akcja meczu należała do Oliwii Brończyk, która po podaniu Martyny Łaszcz przebiegła całe boisko i zdobyła punkty na wagę zwycięstwa. Dzięki temu Venol Atomówki Łódź zakończyły turniej na trzecim miejscu.

Druga drużyna rozpoczęła rywalizację w I lidze od porażki z Black Roses Posnania 0:26. Następnie łodzianki pokonały Szeptuchy Białystok 22:10, ale wcześniejsza przegrana sprawiła, że mogły walczyć jedynie o piątą lokatę. W meczu o tę pozycję uległy rezerwom Mazovii Mińsk Mazowiecki 5:41 i ostatecznie zajęły 5. miejsce w turnieju.

– Cieszymy się z trzeciego miejsca w Ekstralidze, ale jeszcze bardziej z faktu, że mogliśmy wystawić dwie drużyny – podkreśla trener Zbigniew Grądys. – Dzięki temu młode zawodniczki, które jeszcze niedawno grały w U16, mogą zdobywać doświadczenie w seniorskiej lidze. Dużym plusem są też debiuty Oliwii Brończyk i Amelii Chojnackiej w Ekstralidze. Obie pokazały się z bardzo dobrej strony.

Skład Ekstraligi:
Oliwia Brończyk, Amelia Bykowska, Amelia Chojnacka, Izabela Gumińska, Dorota Krawczyk, Martyna Łaszcz, Karolina Stokowska, Żaneta Zych, Małgorzata Tarasiewicz.

Skład I ligi:
Polina Bratchyk, Natalia Czapnik, Daria Bolotska, Nadia Dobrzyńska, Hanna Jędraszek, Angelika Kołodziejczyk, Wiktoria Michałowska, Oliwia Górska, Martyna Pierzchałka, Rozalia Warszewska, Weronika Rożniatowska, Klaudia Witońska.

Sztab szkoleniowy:
Trenerzy: Natalia Czapnik, Michał Czerwiowski, Sławomir Jankowski, Zbigniew Grądys.
Kierownicy drużyny: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk

Venol Atomówki Łódź były prawdziwą drużyną. Nic zatem dziwnego, że wywalczyły awans do Ekstraligi

Fot. Venol Atomówki

Drugi turniej Mistrzostw Polski Kobiet w Rugby7. przyniósł sukces łodziankom. Na Burloch Arenie Venol Atomówki Łódź wystawiły dwa składy, których celem był awans do Ekstraligi.
Drużyna Czerwonych spotkała się w grupie z Black Roses Posnania i wygrała 21:0, choć pierwsza polowa skończyła się remisem 0:0. Drugi mecz z debiutującymi Błyskawice Rugby Rzeszów zakończył się też wygraną 45:14. Pomimo wysokiego wyniku młode zawodniczki z Rzeszowa długo stawiały opór łodziankom. Tym samym nasze zawodniczki awansowały do trójmeczu o awans do Ekstraligi.


Drużyna Białych w fazie grupowej spotkała się najpierw z RC Częstochowa i pewnie wygrała 57:0. Niestety urazu doznała Dorota Krawczyk i już nie mogła zagrać przeciwko AZS AWF Warszawa. W tym pojedynku, pomimo ciężkiej walki, Atomówki uległy 17:26, co niestety nie dało możliwości grania o awans. Drużyna jeszcze wygrywa z Black Roses Posnania w meczu o V miejsce 22:17.
Drużyna czerwonych spotykała się w trójmeczu o awans z drugą drużyną Energa Biało-Zielone Gdańsk i ulega 7:45. Jedyne punkty zdobywa najmłodsza zawodniczka naszej drużyny Amelia Chojnacka, która jeszcze przed wakacjami grała w drużynie U16, gdzie była kapitanem.
W drugim meczu z AZS AWF Warszawa Atomówki wygrały o włos 17:15, co dało II miejsce w turnieju i awans do Ekstraligi. Warto nadmienić że MVP Turnieju w I lidze została kapitan Atomówek Iza Gumińska.

– To był ciężki turniej dla nas, ale osiągnęliśmy wspólnie założony cel czyli awans do Ekstraligi – mówi trener Zbigniew Grądys. – Musieliśmy podzielić się na dwie drużyny, co nie było łatwe. W zespole białych niestety zabrakło zmian, bo grał tylko w ósemkę. Wykluczanie Karoliny spowodowało, że musieliśmy grać bez zmian, a właśnie liczyłem że ta drużyna awansuje do ekstraligi.

Natomiast drużyna czerwonych, do której wróciło sporo zawodniczek, spięła się i osiągnęła nasz cel. Wynik ten jest efektem pracy Patrycji Badowskiej, która prowadzi treningi razem z Przemkiem Pietrzakiem oraz Sławka Janowskiego, który przygotowuje zawodniczki motorycznie. Było widać że drugie połowy gramy lepiej i je wygrywamy.

– To był fajny turniej – mówi Iza Gumińska kapitan czerwonych – Dzięki wsparciu Miasta Łodzi i Venol Motor Oil Poland mogłyśmy pojechać dzień wcześniej. To sprawiło, że miałyśmy siłę do walki na następny dzień i zaważało na naszym sukcesie – awansie do Ekstraligi. Dodatkowo w ostatnim meczu byłyśmy jedną drużyną, taką prawdziwą i to sprawiło, że możemy cieszyć się sukcesem. Zapraszam też na treningi zawodniczki z roczników 2010-2013, które odbywają się w Poniedziałki, Środy i Piątki g18.30 na Karpackiej 61 w Łodzi. Poczujcie ducha Atomówek i rugby, bo tu są przyjaźnie na całe życie i świetna atmosfera oraz dużo sportu.
We wrześniu klub prowadzi nabór, a także organizuje lekcje pokazowe w szkołach, jeśli jakiś nauczyciel bądź uczennica ze szkoły podstawowej chcieliby pokazać rugby zapraszam do kontaktu z trenerem: Zbigniew Grądys 502-719-485

Atomówki zagrały w składzie:

Drużyna Czerwona: Iza Gumińska, Masha Bolotscka, Angelika Kołodziejczyk , Natalia Czapnik, Małgorzata Tarasiewicz, Weronika Roźniatowska, Wiktoria Michałowska, Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka, Klaudia Witońska, Dasha Bolotscka Wiktoria Pietrzak.
Drużyna Biała:
Żaneta Zych, Dorota Krawczyk, Karolina Krawczyk, Karolina Stokowska, Martyna Łaszcz, Amelia Bykowska, Nadia Dobrzyńska, Martyna Pierzchałka

Trenerzy: Patrycja Badowska, Zbigniew Grądys, Przemek Pietrzak, Sławek Janowski. Kierownicy: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk


Tabela I Ligi:

1. Energa Biało-Zielone Gdańsk
2. Venol Atomówki Łódź
3. AZS AWF Warszawa
4. Venol Atomówki Łódź
5. Black Roses Posnania
6. Mazovia Mińska Mazowiecki
7. Błyskawice Rugby Rzeszów
8. Juvenia Kraków
9. RC Częstochowa

Prawda jest oczywista. Dziś to w młodzieżowym rugby Łódź zdobywa medale. Czego najlepszym dowodem srebro drużyny Veonl Atomówki

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Na obiekcie przy ul. Karpackiej w Łodzi odbył się ostatni, czwarty turniej mistrzostw Polski w rugby 7 w kategorii U16. Nie brakowało emocji, zaciętych wyrównanych pojedynków.

Najlepszą drużyną okazała się ekipa Energa Biało – Zielone Ladies Gdańsk, która w finale pokonała Amazonki Lublin 21:12. W meczu o trzecie miejsce zespół Venol Atomówki Łódź wygrał z Lwicami Olsztyn 12:10, a decydujące były ostatnie sekundy tego pojedynku.

Po zsumowaniu punktów z sześciu turniejów mistrzostwo Polski zdobyły Amazonki Lublin, drugie miejsce wywalczyły Venol Atomówki Łódź, a trzecie – Lwice Olsztyn.

MVP turnieju została Maja Krupa Energa Biało-Zielone Gdańsk. Za najlepszą zawodniczkę w łódzkiej drużynie uznano Oliwię Brończyk.

Ostatnio mówi się sporo i pozytywnie o polskim rugby7. Panie w finale imprezy w Hamburgu (Niemcy) wygrały 22:12 z Wielką Brytanią i w rezultacie zdobyły srebrne medale Mistrzostw Europy. Panowie w finale turnieju Trophy rozgrywanego w Kiszyniowie (Mołdawia) pokonali 21:14 Ukrainę i awansowali na poziom Championship.

Sportowy weekend pełen emocji dla drużyn rugby Venol Atomówki Łódź

Zdjęcia Venol Atomówki

Venol Atomówki Łódź w ten weekend zmierzą się w turniejach w Rudzie Śląskiej i Lublinie

Seniorki walczą o awans!

Seniorska drużyna rugby w najbliższą sobotę zmierzy się w Rudzie Śląskiej z zespołami z całej Polski. ł trener Zbigniew Grądys.

– „Przygotowania do turnieju były bardzo intensywne. Pracowaliśmy nad zgraniem zespołu i poprawą elementów taktycznych, które mogą nam zapewnić przewagę nad rywalami. Jestem dumny z tego, jak zawodniczki się angażują, i wierzę, że jesteśmy w stanie pokazać nasz pełny potencjał na boisku” – mówi trener Zbigniew Grądys.

Podczas turnieju w Rudzie Śląskiej Venol Atomówki Łódź, zmierzą się w trzech kluczowych spotkaniach fazy grupowej. O godzinie 8.40 rozpoczną rywalizację z zespołem Diablic II z Rudy Śląskiej, następnie o 10.20 stawią czoła drużynie Rugby Biesal. Kolejnym przeciwnikiem Venol Atomówek Łódź będzie RC Częstochowa. Po rozegraniu fazy grupowej finały zaplanowane są na godzinę 12.10, gdzie łodzianki będą walczyć o jak najwyższą lokatę w turnieju.

Młodsza sekcja w Lublinie

Drużyna U16 30 marca zagra w turnieju w Lublinie. Trener Zbigniew Grądys zauważa ich dynamiczny rozwój: – Drużyna U16 ma ogromny potencjał. Praca z tymi zawodniczkami to prawdziwa przyjemność. Widać, że rugby sprawia im dużo radości, a przy tym nie brakuje im ambicji. Turniej w Lublinie to okazja na wywalczenie najwyższej lokaty, dziewczyny ciężko pracowały na to i wierzę, że pokażemy się z jak najlepszej strony.

Pierwszy mecz Venol Atomówki Łódź rozegrają o godzinie 11.10 przeciwko Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk. Kolejne spotkanie zaplanowane jest na 12, kiedy to zmierzą się z zespołem RC Częstochowa. Finały rozpoczną się o 12.30, gdzie młode rugbystki z Łodzi będą walczyć o miejsce na podium. Udział w obu turniejach pokazuje czarno na białym, że kobiece rugby w Łodzi rozwija się w dobrym kierunku.

Venol Atomówki Łódź są wspierane przez Urząd Miasta Łodzi, Venol Motor Oil Poland, GRA-LECH s.c., NordHorn, Profilaktyka i Zdrowie, Ortoteam.

Argentyna, Czechy, RPA – to grupowe rywalki Polek w rugbowym turnieju HSBC Sevens Challenger w Krakowie

Fot. PZR

Finałowy turniej HSBC Sevens Challenger w Krakowie zostanie rozegrany w dniach 11-12 kwietnia na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana. Tu poznamy uczestników turnieju w Los Angeles. World Rugby opublikowało terminarz krakowskich zmagań.

Faza grupowa zostanie rozegrana w piątek. Rywalizacja rozpocznie się o godzinie 9:00, jako pierwsi na murawie zameldują się panowie, a konkretnie reprezentacje Chile i Samoa. Ostatni piątkowy mecz zaplanowano na godzinę 18:34. W sobotę start o godzinie 11:00, natomiast zamykający zawody finał kobiet na 18:15.

W grupie A turnieju kobiecego zagrają: Kolumbia, Kenia, Tajlandia oraz Belgia. Reprezentacja Polski kobiet trafiła do grupy B z Argentyną, Czechami i RPA. Właśnie z tą ostatnią drużyną zmierzy się w swoim pierwszym spotkaniu, w piątek o 11:34. O 14:42 zagramy z drużyną z Ameryki Południowej, a mecz z Czeszkami odbędzie się o 18:34, na koniec całego dnia zmagań. „Biało-Czerwone” zapowiadały, że w Krakowie zamierzają pokazać swoje najlepsze rugby, więc kibice mogą liczyć na dobre widowisko.

Na razie ligowe zmagania toczą panowie. Program12 kolejki ekstraligi wygląda tak (wszystkie mecze w sobotę):

Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk v Life Style Catering RC Arka Gdynia (godz. 13.00; Jasiński, Misiak, Kowalski
KS WizjaMed Budowlani Łódź v Edach Budowlani Lublin (godz. 14.00; Jastrzębski, Kuniczkowski, Plesiński)
Budmex Rugby Białystok v RzKS Juvenia Kraków (godz. 15.15; Pawlicki, Piaskowski, Tarasiuk)
Awenta Pogoń Siedlce v ORLEN Orkan Sochaczew (godz. 18.00; Pawlik, Kaczmarek, Lech)

Tymczasem w Łodzi przy ul. Górniczej 5 w samo sobotnie południe spotkanie Centralnej Ligi Juniorów: KS WizjaMed Budowlani Łódź v RC Ogniwo Sopot (arbitrzy: Plesiński s. okręgowi).

Co wspólnego ma zespół Ørganek z siedmioosobowym, światowym rugby? Okazuje się, że dużo!

Fot. Karol Kacperski

11-12 kwietnia w Krakowie odbędzie się finał cyklu HSBC Sevens Challenger, w którym zobaczymy czołowe ekipy z całego świata, w tym kobiecą reprezentację Polski. Po turnieju na kibiców czeka również muzyczna niespodzianka na najwyższym poziomie! Będą mieli okazję posłuchać koncertu zespołu Ørganek.

Po dwóch turniejach w Kapsztadzie osiem najlepszych drużyn żeńskich i osiem męskich przyjeżdża do Krakowa, by powalczyć w finale World Rugby HSBC Sevens Challenger o przepustkę do Los Angeles, i szansę na awans do prestiżowego cyklu HSBC SVNS. W turnieju kobiet będziemy trzymać kciuki za reprezentację Polski, wystąpią również Kenia, RPA, Argentyna, Kolumbia, Czechy, Tajlandia i Uganda. Wśród mężczyzn zobaczymy Kanadę, Niemcy, Portugalię, Chile, Samoa, Japonię, Madagaskar i Tonga – podają Media PZR.

Po meczach finałowych na scenie przy Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana wystąpi doskonale znany wszystkim zespół Ørganek!

Urodzony w Suwałkach Tomasz Organek to wokalista, gitarzysta, kompozytor, producent i autor tekstów. Szerszej publiczności dał się poznać grając w toruńskim zespole SOFA. Po kilku latach i trzech studyjnych albumach, muzyk w 2013 roku założył własny zespół – Ørganek. Zadebiutowali płytą „Głupi”, która osiągnęła status platynowej. Od kilku lat Ørganek jest jednym z czołowych zespołów na polskiej scenie, a ich przeboje zna niemal każdy. Są członkami projektu Męskie Granie.

Fot. Karol Kacperski

Organizatorzy turnieju, wzorem najbardziej prestiżowych rozgrywek HSBC SVNS chcą, aby turniej był nie tylko wydarzeniem sportowym, ale również, a może przede wszystkim, rozrywką dla całych rodzin. Stąd występ niezwykle energetycznego artysty, którego muzyka idealnie współgra z dynamiką rugby 7. Koncert to także nawiązanie do hasła turnieju – „Poznaj sztukę rugby”.

To zresztą tylko część atrakcji, bowiem organizatorzy przygotowali także pięć stref tematycznych w strefie kibica przed stadionem, w których każdy znajdzie coś dla ciała i dla ducha. Nie zabraknie foodtrucków, oferujących kuchnię z całego świata. Z kolei w strefie „Sztuka Rugby” będzie okazja wziąć udział w warsztatach z tworzenia kolażu czy zaprojektowania swojej własnej koszulki. Strefa „Rugby Bawi” będzie oferować rozmaite atrakcje dla tych, którzy będą chcieli sprawdzić się w elementach rugby czy w konkurencjach sprawnościowych.

„Emocje Rugby” to stanowiska, na których będzie można wykonać pamiątkowe zdjęcia i nagrania z turnieju, z różnymi rekwizytami i gadżetami. Wreszcie strefa „Fakty i Kultura”, gdzie na kibiców czekać będzie wystawa z informacjami i ciekawostkami na temat rugby.

Szóste miejsce Polek w pierwszym turnieju World Rugby HSBC Sevens Challenger jest rozczarowaniem. Julia Druzgała: – Kontuzje czołowych zawodniczek nami wstrząsnęły!

Zdjęcia PZR

Reprezentacja Polski w rugby 7 kobiet prowadzona przez Janusza Urbanowicza zakończyła zmagania w pierwszym turnieju World Rugby HSBC Sevens Challenger w Kapsztadzie na szóstym miejscu. Zawodniczki podkreślają, że odczuwają niedosyt, bo chciały znaleźć się w pierwszej czwórce. Faktem jest, że wykonały pierwszy krok, by wywalczyć awans na turniej w Krakowie 11 i 12 kwietnia, w którym miejsce zapewni sobie osiem najlepszych drużyn po dwóch turniejach w RPA. Ten kolejny już za tydzień – podaje biuro prasowe PZR. Niestety zmagania zostały także okupione kontuzjami dwóch czołowych zawodniczek naszej drużyny: Ilony Zaiszliuk i Natalii Pamięty.

– Kontuzję dziewczyn nami wstrząsnęły, to nas wybiło z rytmu. Dominowałyśmy w meczu z Czeszkami, pokazałyśmy, że potrafimy grać i byłyśmy pewne tego, co robimy. Na mecz z Tajlandią wyszłyśmy w pełni skoncentrowane, ale zdecydowanie wdarło się za dużo bałaganu i nie wykonałyśmy swojego zadania. Nie załamujemy się, ale czujemy ogromny niedosyt i za tydzień musimy mocno powalczyć, żeby iść w górę. A potem w Krakowie powalczyć o czołowe lokaty – powiedziała po turnieju Julia Druzgała.

Julia Druzgała

Z kolei Martyna Wardaszka zwracała uwagę, jak dużą stratą były kontuzje naszych liderek: – Turniej rozpoczął się niespodziewanie, bo już w meczu z Samoa kontuzji doznała Natalia Pamięta i szybko straciłyśmy dobrą zawodniczkę. Potem doszły problemy z Iloną, która złamała obojczyk. Strata dwóch czołowych rugbistek, które mają duże doświadczenie, była dla nas dużym ciosem.

Kolejny turniej będzie zupełnie inny. Będziemy wiedzieć, że nie będzie z nami Natalii i Ilony i mamy tydzień,żeby przygotować się i ułożyć nieco inny plan.

Martyna Wardaszka

Pierwsze miejsce w turnieju w Kapsztadzie zajęła reprezentacja Kenii, która w wielkim finale pokonała Argentynki 17:12. W turnieju mężczyzn triumfowała reprezentacja Chile, przed Kanadyjczykami. Kolejny turniej już za tydzień, ponownie na boisku w Kapsztadzie. Rywalkami Polek w grupie będą gospodynie i uczestniczki ostatnich igrzysk olimpijskich – zespół RPA, a także ponownie Samoa.

Oliwia Krysiak

Młode, zdolne rugbistki, mające przygotowywać się do startu w mistrzostwach Europy, przez ponad siedem miesięcy nie miały ani trenera, ani zgrupowań. Po prostu wielkie NIC!

Wszystko pięknie, ładnie, ale na pierwszej reprezentacji świat się nie kończy. Nie będzie następczyń to wkrótce nie będzie walki z najlepszymi. O tym zdaje się kompletnie zapomnieli w Polskim Związku Rugby. Przez dobre 226 dni czyli ponad 7 (słownie siedem) miesięcy nie działo się nic. Nie było szkoleniowców, nie było selekcji, konsultacji, zgrupowań czy meczów kontrolnych.

Do mistrzostw Europy kobiet U18 w rugby7 zostało 145 dni i nagle okazuje się, że można. Wreszcie są: nowi trenerzy młodzieżowej kadry: Karolina Jaszczyszyn i Jarosław Bator. Czy potrafią ulepić coś z niczego i stworzyć solidną drużynę? Przez wiele dni o dramatycznej sytuacji alarmował na Facebooku, znany polski i łódzki trener oraz działacz rugby – Zbigniew Grądys. Wygląda na to, że w końcu ktoś w PZR przejął się tym, o czym pisał!

Wiadomo, nie od dziś, że walczące na europejskim poziomie panie – seniorki są dziś najlepszą wizytówką polskiego rugby, ba świetną wizytówką całego polskiego sportu! One wnoszą nas Polaków na wyższy sportowy poziom, tam, gdzie walczy się o wielkie cele.

Na chłopski rozum, broniąc swojej racji stanu, ba uzasadnienia dla swego istnienia, Polski Związek Rugby na panie, te z pierwszej reprezentacji, jak i te z młodszych poziomów zmagań, powinien chuchać i dmuchać. Powinien starać się im nieba przychylić. Praca na ich rzecz powinna być jednym z podstawowych i najważniejszych zadań związku.

Po prostu nie sposób w to uwierzyć: w kraju, który chce się sportowo rozwijać, ma swoje sportowe ambicje, chciałby też, aby kobiece rugby zawitało na kolejną olimpiadę, dzieją się takie rzeczy… Przez tyle długich miesięcy jest wielkie sportowe NIC. Nie ma nikogo, kto zająłby się zdolnymi dziewczynami, chcącymi uprawiać sport, chcącymi być dobrymi rugbistkami. Taka amatorszczyzna, że aż zęby bolą.

Czy ten trenerski happy end w młodzieżowym kobiecym rugby będzie wreszcie szczęśliwym końcem tej wyjątkowo przygnębiającej historii? Czas pokaże, choć ja nie jestem wielkim optymistą.

« Older posts

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑