Rezerwowy Pafka

Tag: rugby (Page 1 of 21)

WizjaMed Grot Budowlani stali się przystanią dla graczy z RPA. Jest szansa na medal, ale… Co dalej z Polskim rugby?!

Fot. Marta Staszewska

Moim zdaniem polska ekstraliga rugby coraz bardziej zbliża się do… piłkarskiej, włoskiej Serie A. Tam w ligowych zespołach Włoskich piłkarzy, jak na lekarstwo. Efekt? Włoska piłka nożna przestała cokolwiek znaczyć w światowym futbolu. Znów reprezentacji nie było na Mundialu.

Do takiej inwazji stranieri doszłoby z pewnością w Polskim rugby, gdyby przepisy, określające liczbę obcych graczy na boisku, nie stopowały tych zapędów. A i takt każdy widzi, jak jest…

Popatrzmy na Łódzki przykład. WizjaMed Grot Budowlani chcą być w ligowej czołówce. Dlatego pewnie postawili na mocny zaciąg z RPA. Może z tego transferowego pomysłu będzie wreszcie tak upragniony ligowy medal, ale, moim zdaniem, lepszego polskiego rugby nie będzie.

Przypomnę. Budowlani Łódź budowali siłę i moc na swoich wychowankach i znakomitych trenerach. Przykłady? Proszę bardzo! Mirosław Żórawski najpierw wychował pokolenia młodych zdolnych, polskich rugbistów, a potem sięgał z nimi po seniorskie zaszczyty. Przemysław Szyburski z Krzysztofem Szulcem z nie jednego Polskiego, Łódzkiego gracza potrafili uczynić mistrza. Klub z ul. Górniczej 5 słynął z wzorowego wręcz szkolenia rugbowej młodzieży.

Tymczasem WizjaMed Grot Budowlani stali się przystanią dla graczy z RPA. Oto skład drużyny z pierwszego wygranego meczu z Juvenią Kraków 32:14: Daniel Wessels, Filip Kretschmer, Peet Vorster, Makary Madej, Jakub Małecki, Eryk Wilk, Lohan Potgieter, Fagu Malloy, Sylvester Hassien, Theuns Kotze, Adrian Stańczykowski, Trent Sivertsen, Filip Soszka, Michał Łaszcz, Xander Kruger. Rezerwowi: Mosese Toafa, Nikolas Lechowski, Aleksander Lechowski, Mateusz Nowak, Dominik Massalski, Bartek Pietrzak, Kacper Drynkowski, Mateusz Stańczykowski.

A kto zdobył punkty? Trent Sivertsen 10, Fagu Malloy 5, Lohan Potgieter 5, Michał Łaszcz 5, Theun Kotze 4, Xander Kruger 3.

W drugiej kolejce 29 sierpnie o godz.14 Łodzian podejmą Budowlani z Lublina. Czy Południowoafrykańska armada da drugie ekstraligowe zwycięstwo?!

Rugbowa Łódź bliżej… Republiki Południowej Afryki. To da Budowlanym tak oczekiwany ekstraligowy medal?!

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Już za chwilę, za chwileczkę ruszają rozgrywki ekstraligi rugby. W pierwszej kolejce WizjaMed Grot Budowlani Łódź 22 sierpnia o godz. 12.30 podejmie RzKS Juvenię Kraków. W minionych rozgrywkach w spotkaniu o piąte miejsce górą byli Budowlani, wygrali pewnie 43:17. Teraz zespół z Krakowa poprowadzi Riaan van Zyl, który będzie łączyć obowiązki trenera z rolą łącznika młyna. W Krakowie też w RPA szukali kadrowej pomocy. Zobaczymy, kto na tym lepiej wyjdzie. W Łodzi nie kryją, że po latach posuchy nadchodzi czas na medalowe czyny. Budowlani chcą być uczestnikiem najważniejszych ekstraligowych wydarzeń.

W minionych rozgrywkach widać było poprawę gry: pewną walkę w autach, coraz mocniejszy młyn i udane kopy między słupy Lucasa Niedzwieckiego, który został najskuteczniejszym graczem ekstraligi (253 zdobyte punkty). Mądrze kierował zespołem kapitan – Jakub Małecki. To jednak nie wystarczyło, żeby zagrozić najlepszym. Teraz ma być inaczej. Klub potwierdził, że Małecki nadal będzie kapitanem.

Jaki jest Łódzki sposób na medale? Wzmocnienie ligowej kadry zawodnikami (sześcioma?) z Republiki Południowej Afryki, kraju, który jest na światowym, rugbowym topie. Zbudowanie wyjątkowo mocnej formacji młyna, może być ważnym krokiem w stronę ekstraligowych sukcesów. To bowiem przewagi tej formacji zapewniły rugbowym tuzom nie jedno ligowe zwycięstwo.

Regulamin mówi, że rozgrywki rundy zasadniczej rozpoczną się 22 sierpnia, a zakończą 29 listopada, podziałem na grupę mistrzowską i grupę pucharową. W systemie rozgrywek zmieniono zasady rundy finałowej: drużyny, które zajmą 5 i 6 miejsce w grupie mistrzowskiej rozegrają dwumecz o 5 miejsce.

Cel Łodzian na koniec listopada jest jasny i prosty: miejsce w grupie mistrzowskiej, a potem walka o medale. Już zacieram ręce na ten mecz: w piątej kolejce na początku października Łodzianie podejmą zespół mistrza Polski – Awentę Pogoń Siedlce, w którym występuje nie jeden były gracz, swego czasu hegemona rugbowych zmagań, czyli drużyny, której niestety już nie ma – Budowlanych Rugby SA Łódź.

Ekstraliga Rugby 2026/2027 – 1. kolejka: WizjaMed Grot Budowlani Łódź – RzKS Juvenia Kraków (sobota, godz. 12.30), Energa Ogniwo Sopot – Budmex Rugby Białystok (sobota, godz. 13), ORLEN Orkan Sochaczew – RC Lechia Gdańsk (niedziela, 13.30), MKS Pogoń Awenta Siedlce – RK Sparta Jarocin (niedziela, 16), Life Style Catering RC Arka Gdynia – PGE Edach Budowlani Lublin – mecz przełożony na 28/11/2026.

Był horror, ale… Drużyna Cedrus Sroki Łódź walczyła do końca i obroniła tytuł mistrzów Polski!

Zdjęcia: Sroki Łódź

Emocji nie brakowało. Najważniejsze, że cel został osiągnięty. Łodzianie obronili tytuł mistrzów Polski!

Przemysław Kwiecień – członek zarządu KS Sroki Łódź: w Bełchatowie znów stanęły naprzeciw siebie Cedrus Sroki Łódź i Wildcats Góra Kalwaria by walczyć o tytuł mistrza Polski w Rugby League. I znów Łodzianie wyszli z tego zwycięsko, choć po drodze musieli przeżyć prawdziwy horror.

Mecz zaczął się dla Srok koszmarnie. Już w pierwszej minucie Wildcats przejęli piłkę pod polem przyłożeń, zdobyli punkty i pewnie wykorzystali podwyższenie. Goście z Góry Kalwarii od razu narzucili tempo.

Pierwsze dwadzieścia minut, aż do przerwy na wodę, to była dominacja siłowa. Kilogramy i fizyczna przewaga Wildcats cofały Łodzian metr po metrze. Sroki ledwo zdobywali metry, a przeciwnik wyglądał na zdecydowanie mocniejszego. Końcówka pierwszej połowy tylko pogłębiła problemy. Błędy po stronie Srok, Wildcats karali natychmiast. Do szatni schodzono przy wyniku 24:10 dla Wildcats.

Po przerwie obraz gry zmienił się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Łodzianie zaczęli grać swoje rugby. Regularnie punktowali, a z Wildcats uleciało trochę pary. Drobniejsi, ale bardziej wydolni zawodnicy Srok przyspieszyli grę. Wejścia w kontakt gości nie były już tak miażdżące, różnica sił się wyrównała. Nerwy i emocje szły w górę aż do samego końca. Sędzia przedłużył mecz o kilkanaście minut z powodu przerw w grze i kontuzji.

W samej końcówce meczu,  karny dał Wildcats szansę, by wyrwać zwycięstwo. Sześć kolejnych prób pod samym polem punktowym Sroki obroniły jednak zębami i pazurami. I wtedy już można było cieszyć się z tytułu.

24 punkty dla Wildcats zdobył Artur Sulima. To on został wybrany MVP finału. Po stronie Srok punkty dokładali Kacper Wojtas, Karol Suchorzewski, Sergiusz Kalwinek, Szymon Krupa, Tomasz Zerbe i Kacper Połeć. Podwyższenia zamieniali Szymon Krupa (3) i Karol Suchorzewski (2). Z ławki rezerwowych cały czas wspierał swoich zawodników kontuzjowany kapitan Mateusz Kowalewski.

Tuż po meczu trener Srok Michał Wójcik nie krył satysfakcji: – Góra Kalwaria przyjechała naprawdę mocnym składem, pokazała się z bardzo dobrej strony. Cały mecz praktycznie prowadzili. Tak naprawdę nie wiem na gorąco, czy to mental chłopaków, czy taktyka, czy po prostu hybryda, pozwoliła wygrać nam ten mecz. Wielkie brawa dla drużyny, bo naprawdę odwrócili mecz.

Pełniący obowiązki kapitana Tomasz Zerbe dodał: – Były nawet momenty zwątpienia. Ja też dużo dając z siebie, ale też popełniłem parę błędów. Mecz mocno wyrównany, mocno fizyczny, dużo kontuzji, dużo przerw. Jednakże daliśmy radę. Pod koniec odpaliliśmy piąty bieg i udało się!

Sroki obroniły tytuł. Nie ma dużo czasu na świętowanie, ponieważ już we wrześniu wracają do rywalizacji w Mistrzostwach Czech.

Plażowe rugby na rynku Manufaktury. Sukces jest… galanty. Tak znakomita impreza musi trwać!

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Są takie imprezy sportowe w Łodzi, że serce się raduje, że są, że ktoś je wymyślił i je konsekwentnie rozwija. Do nich należy bez cienia wątpliwości niezwykle atrakcyjny turniej rugby na plaży Manufaktury.

Wszyscy bawią się świetnie – zapracowani organizatorzy, pełni sportowej pasji uczestnicy i liczni obserwatorzy. Niektórzy na własne oczy mogą się przekonać, jak pełne walki, pasji i zmieniających się meczowych okoliczności jest rugby, także to na piasku. Nic zatem dziwnego, że to jeden z najbardziej popularnych sportów świata.

Podsumował imprezę jej twórca i organizator, człowiek legenda polskiego rugby, ba polskiego, sportu – Mirosław Żórawski: – Galanta Dwunastka, czyli Ferrano Beach Rugby Manufaktura 2026, w licznych opiniach została uznana za imprezę wyjątkowo udaną. To bardzo cieszy, ale kosztowało mnie to wyjątkowo dużo zdrowia. Poza tym „wyjątkowość” tej imprezy nie byłaby możliwa bez sponsorów, partnerów oraz wielu osób bezinteresownie mnie wspierających i pomagających w przygotowaniu, realizacji, a nawet w technicznym zakończeniu imprezy Dziękuję – to nasz wspólny galanty sukces.

Ładnie to podsumowali. Paweł Matczak: – To był fajnie spędzony, sobotni czas na plaży w Manufakturze w gronie dobrych ludzi. Najstarszy uczestnik zmagań – Wojciech Szonecki: – Super, polecam wszystkim.

Przypomnijmy, że: turniej męskich zespołów klubowych wygrały Stare Wygi Oldboys Rugby Łódź przed Baltic Ault Dogs i Akademią Rugby UKS Jedynka Łódź. W turnieju amatorskich drużyn mieszanych zwyciężył Hegemon Mysłowice przed Budo on Tour Łódź i Kotami Łódź. Natomiast w rywalizacji żeńskich zespołów klubowych zwyciężyła Legia Futures Warszawa przez Rugby Kobiet KS Budowlani Łódź i Diablicami Rugby Ruda Śląska.

Impreza musi trwać! Trzynasta edycja plażowego rugby na pewno nie będzie pechowa. Znów skończy się sportowym i organizacyjnym sukcesem. Nie mam co do tego cienia wątpliwości!

Ferrano Beach Rugby Manufaktura 2026. Bez empatycznych i oddanych sponsorów ta znakomita impreza by się nie udała!

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Twórca znakomitego plażowego turnieju rugby w Łodzi – Mirosław Żórawski o Galantej Dwunastce, czyli Ferrano Beach Rugby Manufaktura 2026: – Nie zaszlibyśmy tak daleko bez sponsorów, partnerów oraz osób wspierających w różny sposób imprezę plażowego rugby. Daleko, bo do dwunastej edycji, która na dodatek wypadła wyjątkowo okazale.

Zacznę od sponsora tytularnego, bo tu były pewne zawirowania i Boho Beach Bar został ostatecznie partnerem Galantej 12. Poszukiwanie nowego sponsora tytularnego trwało krótko i był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Bo przecież firma Ferrano, czyli znany łódzki producent męskich garniturów, to wieloletni sponsor zespołu ekstraligi.

W rozmowach ze mną firmę reprezentował kapitan mistrza Polski – Piotr Karpiński, więc szybko doszliśmy do porozumienia.

Fot. Marta Staszewska

Po raz kolejny przypominam o dobrej współpracy z Manufakturą Łódź, obchodzącej 20-lecie istnienia, która od 12 lat udostępnia nam plażę oraz pomieszczenia do przebrania i pozostawienia rzeczy.

Innym wieloletnim sponsorem zespołu ekstraligi oraz od początku plażowego rugby jest firma San Benedetto (dawniej Polska Woda), właściciel marki Primavera i dlatego wody nigdy nam nie zabrakło.

Po raz drugi wystartowaliśmy w konkursie imprez sportowo-rekreacyjnych i otrzymaliśmy dotację z budżetu miasta Łodzi, która mocno dofinansowała imprezę. Ale otrzymanie tego wsparcia nie byłoby możliwe bez partnera UKS Jedynka Łódź.

Kolejny długoletni partner rugby to Kultowy Browar Staropolski ze Zduńskiej Woli, nazywany przez nas mistrzem trzeciej połowy. Dzięki niemu wszystkie zespoły uczestniczące w imprezie otrzymały okazałe pakiety. Były też zestawy upominkowe dla sędziów oraz osób działających organizacyjnie w trakcie turniejów. Dzięki przyjaciołom rugby z firm farmaceutycznych Bio Medical Pharma oraz Pharmaverum (Beautyllagen) były zestawy suplementów diety dla kapitanów ekip. Pokaźne pakiey upominkowo-odzieżowe przysłały dwie uznane marki: łódzka Gouda Works i Gonga Rugby, ale osób do ich odbioru przecież nie brakowało.

Tradycyjnie nie zabrakło voucherów od kręgielni Grakula w Manufakturze, Manufaktury Wspinania, Tyrolka w Manu oraz barbera BykuCutzz. Po raz drugi zaprezentowało się Centrum Rozwoju Edukacji WŁ w Łodzi i z zaangażowaniem wsparli nas słuchacze i nauczyciele kierunku technik masażysta. W tym miejscu również podziękowania dla Mateusza Olaska, który przez trzy turnieje sprawował opiekę z zakresu fizjoterapii nad wszystkimi ich uczestnikami.

Oczywiście żadna impreza rugby, również w odmianie plażowej, nie mogła się obejść bez obecności Mirosława Jabłońskiego właściciela marki RugbyWeb.

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026. Nie brakowało atrakcji i emocji. Mistrzowie Polski Masters – Stare Wygi – nie mieli sobie równych

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Inaczej być nie mogło, bo to jedna z najlepszych, jak nie najlepsza impreza sportowo – rekreacyjna w Łodzi – emocjonująca dla uczestników, atrakcyjna dla widzów czyli plażowe rugby w Manufakturze. Galanta Dwunastka okazała się kolejnym sportowo – rekreacyjnym strzałem w dziesiątkę, w czym ogromna zasługa jej animatora i niestrudzonego organizatora, legendę polskiego rugby – Mirosława Żórawskiego. Turniej FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026 czyli Galanta Dwunastka przeszedł do historii, teraz czas na… Szczęśliwą Trzynastkę!

Oj działo się. – W sumie wystąpiły 24 zespoły (12 w starciu teamów klubowych) – Osiem godzin grania, osiem godzin emocji i atrakcji – mówi Mirosław Żórawski.Warte podkreślenia, że mistrzowie Polski Masters czyli byli znakomici gracze Budowlanych – Stare Wygi Oldboys Rugby Łódź pojawili się na plaży, pokazali swoją moc i wygrali!

Przedstawmy ludzi, dzięki którym mieliśmy plażowe atrakcje. Główny organizator – Mirosław Żórawski. Komisarz zawodów – Bartosz Wilmański. Spiker – Marcin Ociepa. Sędziowie – Przemysław Szyburski, Krzysztof Szulc, Oleksandr Shevchenko, Mirosław Żórawski.

Czas na podsumowanie.Turniej męskich zespołów klubowych:

Mecze grupowe: Stare Wygi – RC Bełchatów 9:0, UKS Jedynka – Jagiellonian Barbarians 5:4, Fundacja Sport Bez Barier – Frogs 9:1, Sroki – Sevens Bełchatów 4:5, Jagiellonian Bomb Squad – RC Bełchatów 4:0, Husaria – Jagiellonian Barbarians 2:4 RGB Śrem – , Frogs 10:2, Baltic Ault Dogs – Sevens Bełchatów 6:3, Stare Wygi – Jagiellonian Bomb Squad 6:3, UKS Jedynka – Husaria 5:3, Fundacja Sport Bez Barier – RGB Śrem 7:2, Sroki – Baltic Ault Dogs 5:7.

Mecze półfinałowe: RC Bełchatów – Husaria Kalisz 6:3, Frogs – Sroki 4:6, Jagiellonian Bomb Squad – Jagiellonian Barbarians 4:8, RGB Śrem – Sevens Bełchatów 6:2, Stare Wygi – Fundacja Sport Bez Barier 7:3, UKS Jedynka – Baltic Ault Dogs 5:6

Mecze finałowe- o miejsca 11-12: Husaria Kalisz – Frogs 7:6, o miejsca 9-10: RC Bełchatów – Sroki 7:4, o miejsca 7-8: Jagiellonian Bomb Squad – Sevens Bełchatów 8:4, o miejsca 5-6: Jagiellonian Barbarians – RGB Śrem 6:7, o miejsca 3-4: Fundacja Sport Bez Barier – UKS Jedynka 6:7, o miejsca 1-2: Stare Wygi – Baltic Ault Dogs 8:2.

Klasyfikacja końcowa:1. Stare Wygi Oldboys Rugby Łódź, 2. Baltic Ault Dogs, 3. Akademia Rugby UKS Jedynka, 4. Fundacja Sport Bez Barier, 5. Klub Rugby RGB Śrem, 6. The Jagiellonian Barbarians, 7. The Jagiellonian Bomb Squad, 8. Rugby Sevens Bełchatów, 9. Rugby Club Bełchatów, 10. Cedrus Sroki Łódź, 11. Rugby Klub Husaria Kalisz, Frogs Warszawa Rugby

Turniej amatorskich drużyn mieszanych:

Mecze grupowe:Koty – Budo on Tour 1:3, Foki – Hegemon 5:8, Tygryski – Budo on Tour 2:6, Fundacja Sport Bez Barier – Hegemon 1:4, Koty – Tygryski 8:3, Foki – Fundacja Sport Bez Barier 4:2.

Mecze finałowe: o miejsca 5-6: Tygryski – Fundacja Sport Bez Barier 4:6, o miejsca 3-4: Koty – Foki 7:3, o miejsca 1-2: Budo on Tour – Hegemon 3:5

Klasyfikacja końcowa:1. Hegemon Mysłowice, 2. Budo on Tour, 3. Koty Łódź, 4. Grzmiące Foki, 5. Fundacja Sport Bez Barier, 6. Tygryski Bełchatów

Turniej klubowy kobiet – mecze grupowe systemem każdy z każdym:

Diablice Ruda Śląska – KS Budowlani Łódź 4:6, Legia Futures – Mazovia Mińsk Mazowiecki 10:0, Atomówki Łódź – Diablice Ruda Śląska 3:7, KS Budowlani Łódź – Legia Futures 4:7, Atomówki Łódź – Mazovia Mińsk Mazowiecki 6:2, Diablice Ruda Śląska – Legia Futures 2:8, Mazovia Mińsk Mazowiecki – KS Budowlani Łódź 3:9, Legia Futures – Atomówki Łódź 7:1, Mazovia Mińsk Mazowiecki – Diablice Ruda Śląska 1:7, KS Budowlani Łódź – Atomówki Łódź 5:2

Klasyfikacja końcowa:1. Legia Futures 8 pkt, 2. Rugby Kobiet KS Budowlani Łódź 6 pkt, 3. Diablice Rugby Klub Ruda Śląska 4 pkt, Atomówki Łódź 2 pkt, RC Mazovia Mińsk Mazowiecki 0 pkt.

Już nie mogę się doczekać kolejnej piaskowo – rugbowej imprezy!

Będzie bardzo, bardzo ciekawie. Emocji nie zabraknie. FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026: w turnieju zespołów klubowych wystąpią mistrzowie Polski!

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

8 sierpnia od godz 11.30 w Manufakturze znakomita sportowo – rekreacyjna impreza, niezwykle atrakcyjne, tak dla uczestników, jak i kibiców, plażowe rugby – FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026
Program dwunastego turnieju beach rugby na plaży na Rynku Manufaktury:
godz11.30 – turniej amatorskich zespołów klubowych
godz.15 – turniej mieszanych zespołów amatorskich
godz.17 – turniej żeńskich zespołów klubowych

W sumie wystąpią 24 zespoły (12 w starciu teamów klubowych)

– Osiem godzin grania, osiem godzin emocji i atrakcji – mówi pomysłodawca, twórca, animator imprezy, legenda polskiego rugby – Mirosław Żórawski

Były Łódzki rugbista Krzysztof Justyński nie ma cienia wątpliwości: – To znakomita impreza, najlepsza, jeśli chodzi o plażowe rugby w Polsce. Byli zawodnicy, jak i amatorzy chcą tu grać, a gdy już wystąpią to wracają i grają znów i znów.

Bardzo, ale to bardzo ciekawie wygląda turniej amatorów. Drużyny zostały rozlosowane z trzech koszyków: I. Stare Wygi, Veterans, UKS 1, Sroki, II. Frogs, Husaria, Śrem, Baltic Ault Dogs, III. Bełchatów I i II, Jagiellonian I i II. W premierowym meczu: Stare Wygi – RC Bełchatów.

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Przypomnijmy: Stare Wygi to nie byle kto, tylko mistrzowie Polski weteranów! Zagrali po raz pierwszy w zmaganiach Masters i je wygrali.

Drużynę weteranów stworzyli zawodnicy, którzy po pierwsze z nie jednego rugbowego pieca chleb jedli, a po drugie mają w dorobku grad medali za sukcesy w mistrzowskich rugbowych grach, Nigdy nie zawodzili w barwach KS Budowlani i Budowlani SA, w myśl hasła: Walczyć i Wygrywać. Łodzianie stali się objawieniem turnieju. Tak dobrej postawy nikt się w Gdyni po nich nie spodziewał! A oni, no po prostu Stare Wygi, pokazali moc! Teraz przekonamy się, jak sobie dadzą radę na piasku Manufaktury.

Fot. Arka Gdynia

Oj, będzie się działo, bo na pewno w rywalizacji pań też walka będzie zacięta i emocjonująca. Wystartuje pięć zespołów: Atomówki Łódź, Diablice Rugby Klub Ruda Śląska, Legia Futures, RC Mazovia Mińsk Mazowiecki, Rugby Kobiet KS Budowlani Łódź.

Warto przyjść i kibicować!

8 sierpnia – FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026. Wystąpią: mistrzowie Polski i… najstarszy, czynny polski rugbista!

Już 8 sierpnia od godz 11.30 w Manufakturze znakomita sportowo – rekreacyjna impreza, niezwykle atrakcyjne, tak dla uczestników, jak i kibiców, plażowe rugby – FERRANO BEACH RUGBY MANUFAKTURA 2026
Program:
godz. 11.30 – turniej amatorskich zespołów klubowych
godz.15 – turniej mieszanych zespołów amatorskich
godz.17 – turniej żeńskich zespołów klubowych

Pomysłodawca, twórca, animator imprezy, legenda polskiego rugby – Mirosław Żórawski: – Po udanej Jubileuszowej Dziesiątce, Mistrzowska Jedenastka wyszła mega fajnie, więc teraz czas na Galantą Dwunastkę!

Mirek tłumaczy skąd taka nazwa:- Łodzianizmy. Dla wszystkich nie centralaków, murcoli i plażoli…To charakterystyczny łódzki przymiotnik, co prawda archiwalny, ale nadal popularny. W łódzkiej gwarze galanty określa coś dużego, dobrego lub ładnego. I dlatego jest Galanta Dwunastka!

archiwum Mirosława Żórawskiego

Zagrają w turnieju mistrzowie Polski. Drużyna Stare Wygi Oldboys Rugby Łódź postanowiła wystartować w XVI Mistrzostwach Polski Weteranów w Rugby. Pojawiła się w Gdyni, zadebiutowała, zagrała i… zwyciężyła, zdobywając mistrzowski tytuł. Teraz pojawi się na plaży Manufaktury.

W turnieju zobaczymy też wyjątkowego zawodnika, najstarszego ligowego rugbistę w Polsce – Wojciecha Szoneckiego, rocznik 1958. Wystąpi w Łodzi po raz dziesiąty!

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Mirosław Żórawski mówi: – Wojtek oczywiście pojawi się na boiskowej plaży, ale też będzie honorowym gościem Ferrano Beach Rugby Manufaktura 2026. Dociekliwi będą się zastanawiać w ilu drużynach zagra.

Najważniejsze turniejowe zasady:

-boisko posiada wymiary zbliżone do kwadratu 18x18m

-czas gry wynosi 2×3 min + dogrywka do „złotego punktu” (mecz musi być rozstrzygnięty)

-składy 4-osobowe (w amatorach może grać 1 dziecko nie wliczane do limitu)

Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

-zmiany „hokejowe” możliwe w trakcie trwania gry, jednak z poszanowaniem zasad gry

plus dużo przepisów szczegółowych – rugbowych, promujących bezpieczną grę. Zabawa ma być przednia, ale nie mniej ważne jest, żeby była wyjątkowo bezpieczna dla uczestników!

Fot. Marta Staszewska

Mecz polskich rugbistów na wyspie Jersey. Mirosław Żórawski: – To przygoda, która zostaje w pamięci na całe życie!

Fot. archiwum Mirosława Żórawskiego

Mirosława Żórawskiego – legendę polskiego rugby, człowieka, który dziś organizuje jedną z najlepszych imprez sportowo – rekreacyjnych w Łodzi czyli turniej plażowego rugby w Manufakturze, tym razem jako Galanta Dwunastka, spotkała jedyna w swoim rodzaju sportowa przygoda.

Mirek został poproszony przez swoich wychowanków, dziś trenerów reprezentacji Polski – Kamila Bobryka i Tomasza Stępnia o pomoc w prowadzeniu drużyny narodowej w wyjątkowym meczu, w wyjątkowym miejscu.

Fot. channelislandsrugby

Polacy na… wyspie Jersey zagrali mecz towarzyski z miejscowym reprezentacyjnym teamem. O co? O Granite Cup – trofeum wykonane przez firmę kamieniarską Granite Le Pelley z użyciem kamieni pochodzących z Guernsey i Jersey, symbolizujące jedność Wysp Normandzkich. Ten mecz to był sprawdzian przed meczami Polaków w Rugby Europe Chamnionship.

Po interesującym, zaciętym spotkaniu Biało – Czerwoni, którzy walczyli do samego końca, przegrali z wkraczającej na rugbowe salony drużyną Wysp Normandzkich 27:38 (13:17). Debiuty w spotkaniu zaliczyło dziewięciu zawodników.

Fot. channelislandsrugby

Trener Kamil Bobryk podsumował spotkanie: – Kilku młodych zawodników pokazało się z dobrej strony i potwierdziło swój potencjał. Niestety nie ustrzegliśmy się kilku prostych błędów, szczególnie podczas wyjścia z własnych 22 metrów, za które zapłaciliśmy punktami. W pierwszej połowie mieliśmy sporo problemów w młynie. Po przerwie poprawiliśmy ten element gry. Szkoda kilku dobrze budowanych akcji, których nie udało się zakończyć zdobyciem punktów.

Fot. channelislandsrugby

Bodaj najlepszym polskim graczem był były lider Łódzkich Budowlanych, dziś mistrz Polski z Awentą Pogonią Siedlce, autor dwóch przyłożeń – Patryk Reksulak. W spotkaniu wystąpiło czterech zawodników WizjaMed Grot Budowlani: nowy zawodnik pierwszej linii młyna, zarazem grający trener – Petrus Vorster, Nikolas Lechowski, Aleksander Lechowski i kapitan Łodzian – Jakub Małecki.

Mirosław Żórawski opowiada o swoich wrażeniach z pobytu na Jersey: – Wyspa jest piękna. Aż żal, że byliśmy tak krótko i nie było czasu na wnikliwe jej zwiedzanie. Zgarnęła nas liczna, miejscowa Polonia, która chciała nam nieba przychylić.

Fot. channelislandsrugby

Polonusy dopingowali nas gorąco podczas spotkania, a po nim chłopaki nie byli w stanie zejść z boiska – rozmowom, wspólnym zdjęciom nie było końca. Pobyt był zorganizowany na topowym poziomie. Mieszkaliśmy w super hotelu w centrum miasta. Odbyliśmy jedyny w swoim rodzaju trening na… plaży. To był świetny wyjazd, integrujący zawodników wokół kadry.

A mecz? Rywale nie wzięli się z przypadku. Wielu z nich grało na drugim poziomie angielskich rozgrywek. Był to zatem dobry, szkoda tylko, że przegrany sprawdzian. Jedno jest pewne. Nikt nie żałował udziału w tej wyprawie. To przygoda, która zostaje w pamięci na całe życie!

Fot. archiwum Mirosława Żórawskiego

Chcesz iść w ślady mistrzyń Europy? Zgłoś się do sekcji młodzieżowych Akademii Atomówek!

Zdjęcia Venol Atomówki

To jeden z największych polskich sportowych sukcesów ostatnich dni. Reprezentacja kobiet w Rugby 7 sięgnęła po tytuł Mistrzyń Europy podczas finałowego turnieju w chorwackim Splicie.

Zbigniew Grądys menedżer i trener Venol Atomówek: – Kolejny międzynarodowy sukces rosnącej w siłę dyscypliny, to idealny moment na rozpoczęcie własnej przygody ze sportem. Na fali złotej passy łódzki klub Venol Atomówki Łódź rusza z przygotowaniami do nowego sezonu i ogłasza oficjalny nabór do sekcji młodzieżowych w ramach Akademii Atomówek.
Dla łódzkich rugbistek praca z młodzieżą to sprawdzony przepis na sukces. Sekcja U16 w ubiegłym sezonie wywalczyła brązowy medal Mistrzostw Polski, a od 2018 roku ma na swoim koncie aż siedem medali krajowego czempionatu. Co więcej, zawodniczki z Łodzi regularnie zasilają kadry młodzieżowe Reprezentacji Polski.

Z kolei powołana zaledwie pół roku temu najmłodsza sekcja U13 (w połączonym składzie z RC Gorce Raba Niżna) zdążyła już stanąć na najwyższym stopniu podium, zdobywając I miejsce w Pucharze Polski.
Startujemy z naborem dla dziewcząt urodzonych w latach 2011–2015. Będziemy trenować z podziałem na dwie kategorie: U16 oraz U13. W zajęciach najmłodszych zawodniczek będą pomagać rugbystki z sekcji seniorskiej, które bezpośrednio przekażą dziewczynkom swoją pasję i doświadczenie. Zależy nam na budowaniu sportowej atmosfery od najmłodszych lat.

Klub zaprasza wszystkie chętne dziewczęta, które chcą spróbować swoich sił w olimpijskiej odmianie rugby. Pierwsze otwarte treningi ruszają już od sierpnia. Poniedziałki i środy, godz. 18.30, boisko MOSiR Łódź, ul. Karpacka 61.
Dzięki wsparciu Dyrekcji łódzkiego MOSiR-u, zawodniczki mają zapewnione doskonałe warunki do rozwoju, profesjonalne zaplecze i opiekę wykwalifikowanej kadry trenerskiej.

« Older posts

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑