
Polacy bardzo, ale to bardzo chcieli wygrać. Zrobili sporo, ale bez skutku. Musieli obejść się smakiem i zadowolić bezbramkowym remisem. Bodaj największym plusem był występ debiutanta – Nowaka, który popisał się kilkoma dobrymi zagraniami.
Polacy niby zaczęli energicznie, ale z czasem okazywali się za statyczni, zbyt bojaźliwi, za nerwowi. Marzenia o groźnej akcji można było między bajki włożyć. Gdy indywidualny atak udał się Zalewskiemu, to skończyło się faulem, żółtą kartką i niecelnym strzałem. Zieliński popisał się znakomitym prostopadłym podaniem zmarnowanym niestety przez Skórasia.
Wreszcie po kolejnej akcji Zalewskiego, Szymański w dobrej sytuacji strzelił w bramkarza. Powinien to był zrobić tysiąc razy lepiej, wszak potrafi! Pierwsze celne uderzenie obu drużyn dopiero w 45 minucie meczu. To mówi wiele, jak nie wszystko, o tym, co i jak działo się na boisku.
Polacy po zmianach w składzie próbowali coś zrobić, ale bramkarz rywali bronił ich strzały. Zwłaszcza Szymański przy dobitce powinien był jednak zrobić to lepiej. Za chwilę niewiele pomylił się Nowak, który mierzył w okienko. Potem niecelnie strzelali Zalewski i Cash. Nasi chcieli i to bardzo, ale nie potrafili i tyle.
W odpowiedzi Bułka bezrobotny do tej pory, czujnie przypilnował bliższego słupka (pierwszy celny strzał rywali w 72 minucie). A potem… Po rzucie rożnym Bośniacy strzelili bramkę, ale wcześniej sfaulowali Bułkę. Uff. Odetchnęliśmy z ulgą.
Szkoda, że daleki od dobrej formy jest kapitan Lewandowski, bo w dwóch, trzech potencjalnie bramkowych sytuacjach, mógł się lepiej zachować. Jeszcze w doliczonym czasie bramkarz rywali obronił trudny strzał Zielińskiego. Skończyło się zatem wszystko rozczarowującym bezbramkowym remisem.
W drugim meczu naszej grupy Szwecja – Rumunia 2:1.

Kolejne mecze Polaków w Lidze Narodów: 28 września ze Szwecją w Sztokholmie (Solna), 2 października z Rumunią, ponownie na PGE Narodowym, a po kolejnych trzech dniach czeka ich rewanż na wyjeździe z Bośniakami w Zenicy.Pozostałe dwa spotkania w swojej grupie dywizji B rozegrają w listopadzie – na wyjeździe z Rumunią (14.11) i trzy dni później we Wrocławiu ze Szwecją. Wszystkie spotkania o godz. 20.45.
Liga Narodów
Polska – Bośnia i Hercegowina 0:0
Polska: Bułka – Potulski, Bednarek, Kiwior (46, Frankowski)- Cash, Zieliński, Slisz (46, Nowak), Skóraś (73, Świderski) – Kamiński (24, Zalewski), Szymański -Lewandowski(87, Żukowski)

















