
Fot. Martyna Kowalska, widzew.com
To może być samobójcza polityka. Liczy się sukces tu i teraz (choć na razie do niego bardzo, ale to bardzo daleko). Po nas choćby potop! Tymczasem… Klub piłkarski to nie jest normalna biznesowa firma. Optymalizacja kosztów potrafi przynieść więcej szkody niż pożytku.
W Widzewie z pracy nagle i niespodziewanie rezygnuje, mający sukcesy w budowaniu młodzieżowych struktur klubu, Piotr Urban. Robi to nie bez przyczyny, jako swoisty protest na to, co się wyprawia. W Widzewie pojawili się pracownicy Panattoni, odpowiedzialni za tzw. optymalizację kosztów…
I się zaczął młodzieżowy, widzewski armagedon. Cytujemy za Onetem: Na pierwszy ogień poszli skauci. Specjaliści od optymalizacji kosztów z dnia na dzień zrezygnowali z zawodników, których skauci przekonywali do transferu od miesięcy. Zablokowano ok. 20 nowych graczy. Z większością z nich na ostatnim etapie osobiście negocjowali: szef skautingu młodzieżowego Paweł Wypij oraz koordynator działu skautingu Jan Karp. Odwiedzali w domach, snuli wielkie wizje na temat akademii, która ma się stać największą w kraju.
Dodam od siebie: I to wszystko okazało się iluzją. Palcem na wodzie pisane. Wielką młodzieżową widzewską ściemą, która nie buduje marki i dobrego imienia klubu…

Ośrodek w Bukowcu – dozwolone od lat 18?! Fot. widzew.com
Wróćmy do Onetu: Trzeba pamiętać, że z punktu widzenia wydatków, jakie ponosi Widzew na pierwszy zespół, oszczędności są dość symboliczne. Dział skautingu w takim kształcie to koszt mniejszy niż pół pensji zawodnika pierwszej kadry, podobnie jak utrzymanie 20 zawodników w wieku 12 i 13 lat.
Mój komentarz: Widzew chyba zapatrzył się na Włochy, gdzie młodych graczy z tego kraju w czołowych klubach, jak na lekarstwo, w niektórych wcale. Iluzoryczną potęgę budują stranieri. Efekt? Po katastrofalnej wpadce, Włochów po raz kolejny nie ma na mundialu.
Taki mój apel do Łodzian: Nie idźcie tą drogą, bo to prowadzi do piłkarskiej zapaści, wręcz sportowej tragedii. A sławy i chwały Widzewowi na pewno nie przynosi. Samymi transferami za miliony futbolowe piekło jest wybrukowane.
