
Fot. Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl
Drużyna KS Hokej Start Brzeziny zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski w hokeju na trawie kobiet.
– Cieszy się pani?
Trenerka Małgorzata Polewczak: – Medal jest medalem. Ma swoją wartość. Trzeba się cieszyć z tego, co się wywalczyło po trudnym sezonie i ciężkiej walce.
– Czy mogłyście grać o coś więcej?
– Mogłyśmy, bo forma zwyżkowała. Wygrywałyśmy mecz za meczem, ale ten kluczowy z AZS I przegrałyśmy 0:1.
– Dlaczego?
– Tak, jak w całym sezonie brakowało skuteczności. To był nasz wielki mankament, który wpłynął na ostateczne wyniki. Mamy zatem nad czym pracować. Nie da się jednak ukryć, że końcówka zmagań napawa optymizmem. Daje impuls do dalszej pracy i nadzieję, że w nowym sezonie zagramy o wyższą stawkę.
– Trzeba też powiedzieć, że musiałyście sobie radzić bez kilku czołowych zawodniczek.
– To prawda. To miało niewątpliwy wpływ na naszą postawę. Moja córka Monika właśnie została mamą. Oliwia Krychniak gra w Hamburgu, a nasza czołowa rozgrywająca Oliwia Kucharska zmagała się z kontuzją. Ubytek tak ważnych zawodniczek musi być widoczny i był długo widoczny, ale udało nam się wszystko poskładać i dawać radę.

– W ostatnim meczu miała pani sporo uwag do sędziów.
– Nie po raz pierwszy. Jak się jednak nie denerwować, skoro zamiast sprawiedliwego prowadzenia zawodów mamy sędziowski teatrzyk. Gdy arbiter stojący krok od akcji nie widzi obrony bramki ciałem przez zawodniczkę z pola i nie gwiżdże rzutu karnego, to jak się nie zżymać. Ręce po prostu opadają.
– Medale wręczał wam burmistrz Brzezin – Dariusz Guzek.
– PZHT przysłał medale w… paczce. Nie pofatygował się na mecz żaden przedstawiciel związku, choć przecież Brzeziny nie leżą na końcu świata. Czy to nie jest smutne.
– Związek o was zapomniał, w przeciwieństwie do międzynarodowej federacji.
– Tak, otrzymałyśmy, dające moc satysfakcji, pismo od europejskiej centrali za perfekcyjne zorganizowanie międzynarodowych, pucharowych rozgrywek. Nie kryję, to wbiło nas w dumę i utwierdziło w przekonaniu, że ciężka praca nie poszła na marne, została doceniona.
– Po raz pierwszy mistrzem Polski został Swarek Swarzędz. To niespodzianka?
– Swarek został mistrzem zasłużenie. To drużyna młoda, ambitna, wyrównana, robiąca stałe postępy.
– To dla brzezińskiego hokeja nie jest koniec sezonu.
-W weekend o medale grają juniorki KS Hokej Start. W półfinale zmierzą się ze Swarkiem. Nie są bez szans. Finałowa rozgrywka zawsze jest loterią. Potrafi sypnąć niespodziankami.





























