Rezerwowy Pafka

Tag: mistrzostwa polski (Page 1 of 4)

Brawo Venol Atomówki Łódź! Brązowy medal juniorek i trzecie miejsce seniorek w mistrzostwach Polski w rugby 7

Zdjęcia: Venol Atomówki

W kraju, gdzie uprawianie sportu przez młodzież, w tym głównie dziewczyny, jest coraz większym problemem, tych, którzy sprawiają, że panie chcą grać i czerpać wielką satysfakcję ze zwycięstw, powinno się nosić na rękach! Wielkie brawa dla Venol Atomówek Łódź!

Trener Zbigniew Grądys relacjonuje: W Rudzie Śląskiej odbył się pierwszy turniej Mistrzostw Polski Kobiet U16 w rugby 7. Do rywalizacji przystąpiło siedem drużyn z całego kraju.

Łodzianki walczyły w grupie A. W pierwszym meczu uległy Energa Biało-Zielone Gdańsk 0:29. W kolejnym spotkaniu z gospodyniami – Diablicami Ruda Śląska – odwróciły losy meczu w ostatniej akcji. Po przyłożeniu Marii Stępień i skutecznym kopie Natalii Stasiak zwyciężyły 12:10.

W półfinale musiały uznać wyższość ekipy MKS Pogoń Siedlce (5:20). W meczu o trzecie miejsce Venolki pokonały Lwice Olsztyn 17:0 i zakończyły turniej na podium. Ostateczna klasyfikacja: 1. MKS Pogoń Siedlce, 2. Energa Biało-Zielone Gdańsk, 3. Venol Atomówki Łódź.

– Jestem dumny z dziewczyn i ich postawy – mówi trener Zbigniew Grądys. – Pierwszy turniej i trzecie miejsce to dla nas bardzo dobry początek sezonu. Widać, że mamy utalentowane zawodniczki. Niestety zmagamy się z brakami kadrowymi, dlatego zapraszamy do drużyny dziewczyny z roczników 2010 – 2012.

Skład U16 Venol Atomówek Łódź:
Natalia Stasiak, Maria Stępień, Nastalia Salyga, Malwina Szymor, Blanka Sut, Apolonia Stępień, Karina Sakharowa.
Trenerzy: Natalia Czapnik, Angelika Kołodziejczyk, Zbigniew Grądys.

Dzień później w Poznaniu odbył się III Turniej Mistrzostw Polski Kobiet w rugby 7. Venol Atomówki wystawiły dwa składy – w Ekstralidze i I lidze.

Łodzianki rozpoczęły od zwycięstwa nad RC Arka Gdynia 17:7. W drugim meczu zmierzyły się z aktualnymi mistrzyniami Polski – Energa Biało-Zielone Ladies Gdańsk i uległy 0:57. W półfinale Atomówki zagrały z Legią Warszawa, czyli wicemistrzyniami kraju. Spotkanie było bardziej wyrównane, choć zakończyło się zwycięstwem legionistek 38:7.

Mecz o trzecie miejsce z Mazovią Mińsk Mazowiecki dostarczył wielkich emocji. Przy stanie 12:12 ostatnia akcja meczu należała do Oliwii Brończyk, która po podaniu Martyny Łaszcz przebiegła całe boisko i zdobyła punkty na wagę zwycięstwa. Dzięki temu Venol Atomówki Łódź zakończyły turniej na trzecim miejscu.

Druga drużyna rozpoczęła rywalizację w I lidze od porażki z Black Roses Posnania 0:26. Następnie łodzianki pokonały Szeptuchy Białystok 22:10, ale wcześniejsza przegrana sprawiła, że mogły walczyć jedynie o piątą lokatę. W meczu o tę pozycję uległy rezerwom Mazovii Mińsk Mazowiecki 5:41 i ostatecznie zajęły 5. miejsce w turnieju.

– Cieszymy się z trzeciego miejsca w Ekstralidze, ale jeszcze bardziej z faktu, że mogliśmy wystawić dwie drużyny – podkreśla trener Zbigniew Grądys. – Dzięki temu młode zawodniczki, które jeszcze niedawno grały w U16, mogą zdobywać doświadczenie w seniorskiej lidze. Dużym plusem są też debiuty Oliwii Brończyk i Amelii Chojnackiej w Ekstralidze. Obie pokazały się z bardzo dobrej strony.

Skład Ekstraligi:
Oliwia Brończyk, Amelia Bykowska, Amelia Chojnacka, Izabela Gumińska, Dorota Krawczyk, Martyna Łaszcz, Karolina Stokowska, Żaneta Zych, Małgorzata Tarasiewicz.

Skład I ligi:
Polina Bratchyk, Natalia Czapnik, Daria Bolotska, Nadia Dobrzyńska, Hanna Jędraszek, Angelika Kołodziejczyk, Wiktoria Michałowska, Oliwia Górska, Martyna Pierzchałka, Rozalia Warszewska, Weronika Rożniatowska, Klaudia Witońska.

Sztab szkoleniowy:
Trenerzy: Natalia Czapnik, Michał Czerwiowski, Sławomir Jankowski, Zbigniew Grądys.
Kierownicy drużyny: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk

Venol Atomówki Łódź były prawdziwą drużyną. Nic zatem dziwnego, że wywalczyły awans do Ekstraligi

Fot. Venol Atomówki

Drugi turniej Mistrzostw Polski Kobiet w Rugby7. przyniósł sukces łodziankom. Na Burloch Arenie Venol Atomówki Łódź wystawiły dwa składy, których celem był awans do Ekstraligi.
Drużyna Czerwonych spotkała się w grupie z Black Roses Posnania i wygrała 21:0, choć pierwsza polowa skończyła się remisem 0:0. Drugi mecz z debiutującymi Błyskawice Rugby Rzeszów zakończył się też wygraną 45:14. Pomimo wysokiego wyniku młode zawodniczki z Rzeszowa długo stawiały opór łodziankom. Tym samym nasze zawodniczki awansowały do trójmeczu o awans do Ekstraligi.


Drużyna Białych w fazie grupowej spotkała się najpierw z RC Częstochowa i pewnie wygrała 57:0. Niestety urazu doznała Dorota Krawczyk i już nie mogła zagrać przeciwko AZS AWF Warszawa. W tym pojedynku, pomimo ciężkiej walki, Atomówki uległy 17:26, co niestety nie dało możliwości grania o awans. Drużyna jeszcze wygrywa z Black Roses Posnania w meczu o V miejsce 22:17.
Drużyna czerwonych spotykała się w trójmeczu o awans z drugą drużyną Energa Biało-Zielone Gdańsk i ulega 7:45. Jedyne punkty zdobywa najmłodsza zawodniczka naszej drużyny Amelia Chojnacka, która jeszcze przed wakacjami grała w drużynie U16, gdzie była kapitanem.
W drugim meczu z AZS AWF Warszawa Atomówki wygrały o włos 17:15, co dało II miejsce w turnieju i awans do Ekstraligi. Warto nadmienić że MVP Turnieju w I lidze została kapitan Atomówek Iza Gumińska.

– To był ciężki turniej dla nas, ale osiągnęliśmy wspólnie założony cel czyli awans do Ekstraligi – mówi trener Zbigniew Grądys. – Musieliśmy podzielić się na dwie drużyny, co nie było łatwe. W zespole białych niestety zabrakło zmian, bo grał tylko w ósemkę. Wykluczanie Karoliny spowodowało, że musieliśmy grać bez zmian, a właśnie liczyłem że ta drużyna awansuje do ekstraligi.

Natomiast drużyna czerwonych, do której wróciło sporo zawodniczek, spięła się i osiągnęła nasz cel. Wynik ten jest efektem pracy Patrycji Badowskiej, która prowadzi treningi razem z Przemkiem Pietrzakiem oraz Sławka Janowskiego, który przygotowuje zawodniczki motorycznie. Było widać że drugie połowy gramy lepiej i je wygrywamy.

– To był fajny turniej – mówi Iza Gumińska kapitan czerwonych – Dzięki wsparciu Miasta Łodzi i Venol Motor Oil Poland mogłyśmy pojechać dzień wcześniej. To sprawiło, że miałyśmy siłę do walki na następny dzień i zaważało na naszym sukcesie – awansie do Ekstraligi. Dodatkowo w ostatnim meczu byłyśmy jedną drużyną, taką prawdziwą i to sprawiło, że możemy cieszyć się sukcesem. Zapraszam też na treningi zawodniczki z roczników 2010-2013, które odbywają się w Poniedziałki, Środy i Piątki g18.30 na Karpackiej 61 w Łodzi. Poczujcie ducha Atomówek i rugby, bo tu są przyjaźnie na całe życie i świetna atmosfera oraz dużo sportu.
We wrześniu klub prowadzi nabór, a także organizuje lekcje pokazowe w szkołach, jeśli jakiś nauczyciel bądź uczennica ze szkoły podstawowej chcieliby pokazać rugby zapraszam do kontaktu z trenerem: Zbigniew Grądys 502-719-485

Atomówki zagrały w składzie:

Drużyna Czerwona: Iza Gumińska, Masha Bolotscka, Angelika Kołodziejczyk , Natalia Czapnik, Małgorzata Tarasiewicz, Weronika Roźniatowska, Wiktoria Michałowska, Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka, Klaudia Witońska, Dasha Bolotscka Wiktoria Pietrzak.
Drużyna Biała:
Żaneta Zych, Dorota Krawczyk, Karolina Krawczyk, Karolina Stokowska, Martyna Łaszcz, Amelia Bykowska, Nadia Dobrzyńska, Martyna Pierzchałka

Trenerzy: Patrycja Badowska, Zbigniew Grądys, Przemek Pietrzak, Sławek Janowski. Kierownicy: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk


Tabela I Ligi:

1. Energa Biało-Zielone Gdańsk
2. Venol Atomówki Łódź
3. AZS AWF Warszawa
4. Venol Atomówki Łódź
5. Black Roses Posnania
6. Mazovia Mińska Mazowiecki
7. Błyskawice Rugby Rzeszów
8. Juvenia Kraków
9. RC Częstochowa

Po raz pierwszy w historii. Dwie drużyny Venol Atomówki Łódź będą walczyć w turnieju mistrzostw Polski w rugby7

Zdjęcia Venol Atomówki

Ze wszystkich sił kibicuję dziewczynom grającym w rugby. Trzeba mieć umiejętności, ale też sportową odwagę, żeby skutecznie walczyć w tym sporcie. A poza tym… Dziewczyny są tymi, które nie dają zapomnieć w Europie i świecie o istnieniu polskiego rugby.

A z jaką pasją, ambicją i ofiarnością walczą łódzkie rugbistki mogliśmy oglądać podczas znakomitej imprezy jaką jest Beach Side Rugby Manufaktura, którą perfekcyjnie organizuje legenda polskiego rugby Mirosław Żórawski.

Łódzkie zawodniczki coraz mocniej zaznaczają swoją obecność na mapie polskiego rugby. W sobotę nomen omen 13 września w Rudzie Śląskiej Venol Atomówki rozegrają II Turniej Mistrzostw Polski Kobiet w Rugby7. Będzie to wyjątkowaimpreza dla łódzkiej drużyny, bo wystawi dwa składy, które zagrają w I lidze. To także wyjątkowy turniej bo zgłosiła się rekordowa liczba drużyn. W Ekstralidze jak zawsze zagra sześć najlepszych zespołów, a w I lidze aż 9 drużyn. Czyli w turnieju wystąpi aż 15 zespołów, co jeszcze nie miało miejsca w tych rozgrywkach od kiedy zaistniały na mapie polskiego rugby.
Venolki wystąpią dwoma składami, ponieważ część zawodniczek KS Budowlanych Łódź zagra w Venolkach, a sam klub na razie nie wystawia drużyny do rozgrywek. W turnieju drużyny poprowadzi duet: Patrycja Badowska – była trenerka Budowlanych, a wcześniej zawodniczka Atomówek oraz Zbigniew Grądys trener od lat związany z łódzkimi Atomówkami.

– Już w poprzednim turnieju trzy zawodniczki KSB zdecydowały się zagrać z nami w jednej drużynie . mówi Zbigniew Grądys . co na pewno nas wzmocniło. W tym turnieju po ustaleniach wystawiamy dwa składy tak aby dziewczyny mogły jak najwięcej grać.

Zdecydowaliśmy, wspólnie z zawodniczkami że pomożemy koleżankom, żeby mogły grać jeśli nie uda im się wystawić drużyny pod szyldem Budowlanych. Chciałem też podziękować zarządowi z Górniczej, że pozwolił na granie dziewczynom i nie robił problemów. Liczę że w końcu sytuacja się unormuje i będziemy mogli oglądać dwa łódzkie kluby w rozgrywkach.

Venol Atomówki Łódź zagrają w składzie:
Drużyna A: Iza Gumińska, Masha Bolotscka, Angelika Kołodziejczyk , Natalia Czapnik, Małgorzata Tarasiewicz, Weronika Roźniatowska, Wiktoria Michałowska, Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka, Klaudia Witońska, Dasha Bolotscka Wiktoria Pietrzak.
Drużyna B:
Żaneta Zych, Dorota Krawczyk, Karolina Krawczyk, Karolina Stokowska, Martyna Łaszcz, Amelia Bykowska, Nadia Dobrzyńska, Martyna Pierzchałka, Weronika Goździk.

Trenerzy: Patrycja Badowska, Zbigniew Grądys, Przemek Pietrzak, Sławek Janowski. Kierownicy: Tomasz Witoński, Rafał Krawczyk

Dzielne Sroki od 21 minuty walczyły w osłabienie, a i tak pokazały klasę. Czwarty w historii tytuł mistrza Polski w Rugby League dla łodzian!

Fot. Sroki Łódź

W Miedniewicach koło Skierniewic rozegrano finał Mistrzostw Polski Rugby League. Na boisku zmierzyli się zwycięzcy fazy zasadniczej, Sroki Łódź, z obrońcami tytułu, Wildcats Góra Kalwaria. Łodzianie, napędzani ambicją i wsparciem licznie przybyłych kibiców, zdominowali mecz, wygrywając 50:16 i sięgając po czwarty tytuł mistrza Polski.

– To był nasz dzień. Chłopaki dali z siebie wszystko, a kibice dodali nam skrzydeł – mówił po meczu Mateusz Kowalewski. Kapitan wyróżnił Jonathana Tutaka, który zdominował boisko, oraz Szymona Krupę za jego błyskotliwe rajdy oraz bardzo dobrą grę w defensywie.

Wróćmy do boiskowych wydarzeń, które opisuje Przemysław Kwiecień – członek zarządu KS Sroki Łódź: – Sroki od razu ruszyły do ataku. Już w 6. minucie Maciej Posiadała zdobył pierwsze przyłożenie, dając łodzianom prowadzenie. Sroki nie zwolniły jednak tempa, a w 16. minucie Szymon Krupa popisał się rajdem przez niemal pół boiska, zdobywając swoje pierwsze przyłożenie w meczu.

Emocje sięgnęły zenitu w 21. minucie, gdy po ostrym starciu między zawodnikami, Fabian Glinkowski ze Srok otrzymał czerwoną kartkę, a Piotr Bielec z Wildcats żółtą. Gra w osłabieniu nie zatrzymała łodzian – zaraz po incydencie Mikołaj Szpondowski zdobył przyłożenie, podwyższając wynik na 18:0. Wildcats, mimo przewagi jednego zawodnika, nie zdołali przejąć inicjatywy.

W 29. minucie Tutak ponownie położył piłkę w polu przyłożeń, a w 32. minucie Krupa błysnął jedną z najpiękniejszych akcji meczu, przebiegając niemal całe boisko i zdobywając kolejne punkty.Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 30:0 dla Srok!

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnego popisu popularnego „Johny’ego”, który w trzecim swoim przyłożeniu podwyższył wynik na 36:0. Wildcats nie poddawali się i w 51. minucie zdobyli swoje pierwsze punkty, dając kibicom nadzieję na zryw. Siedem minut później dołożyli kolejne przyłożenie, zmniejszając straty do 36:10. Jednak Sroki szybko rozwiały marzenia rywali – w 66. minucie Tutak zdobył swoje czwarte przyłożenie, a licznie zgromadzeni kibice łódzkich Srok już wiedzieli, że puchar jest na wyciągnięcie ręki. W 71. minucie Mateusz Kowalewski, kapitan Srok, dołożył swoje pierwsze przyłożenie, przypieczętowując dominację łodzian. Wildcats odpowiedzieli trzecim przyłożeniem tuż przed końcem, ale wynik 50:16 dla Srok nie pozostawiał wątpliwości, kto był lepszy. – To nasz wielki dzień – powiedział po meczu trener Micha Wójcik.

Sroki po raz czwarty wywalczyły tytuł mistrza Polski. Łodzianie zapisali się w historii Rugby League, zdobywając potrójną koronę – mistrzostwo Polski 13’s oraz Puchary Polski 9’s i 5’

Rugby League. Łódzkie Sroki bez porażki w sezonie zasadniczej. Teraz walka o tytuł mistrza Polski w Skierniewicach!

Fot. Sroki Łódź

Nowy Sącz stał się areną trzeciej rundy mistrzostw Polski Rugby League. Gospodarzami byli Biało-Czarni Nowy Sącz, ale to Łódzkie Sroki po raz kolejny pokazały klasę, kończąc sezon zasadniczy bez porażki.

Przemysław Kwiecień członek zarządu klub Sportowy Sroki Łódź: – Pierwszy mecz turnieju z Wildcats Góra Kalwaria zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Srok 22:4. Łodzianie zdominowali pierwszą połowę, narzucając tempo i budując solidną przewagę. Po przerwie Wildcats próbowali odrobić straty, ale ich zryw przyszedł za późno. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce, gdy po ostrym starciu między zawodnikami sędzia pokazał dwie żółte kartki. Sroki utrzymały jednak kontrolę i pewnie wygrały.

W drugim spotkaniu łodzianie zmierzyli się z gospodarzami, Biało-Czarnymi Nowy Sącz. Tu nie było wątpliwości, kto rządzi na boisku. Sroki rozgromiły rywali 28:0, a 4 przyłożenia zdobył Mateusz Kowalewski. Z dobrej strony pokazał się też 19-letni Marcel Zajączkowski, który pewnie szarżował rywali, niestety przypłacił to poważną kontuzją barku, która wykluczy go z gry w finale.

 W innym meczu turnieju Biało-Czarni pokonali Wildcats 30:20, ale ostatecznie to zespół z Góry Kalwarii zagwarantował sobie miejsce w finale.

Po zmaganiach w Rugby League kibice w Nowym Sączu byli świadkami historycznego wydarzenia – pierwszego w Polsce meczu Touch Rugby na międzynarodowych zasadach FIT (Federation of International Touch). Sroki pokonały Biało-Czarnych Nowy Sącz 4:3 w zaciętym pokazowym starciu, pokazując swoją wszechstronność i zaangażowanie w rozwój rugby w Polsce.

Finał Mistrzostw Polski  odbędzie się 23 sierpnia 2025 roku w Skierniewicach. Rywalem Łódzkich Srok będą Wildcats Góra Kalwaria, z którymi łodzianie mają rachunki do wyrównania po porażce w finale sprzed roku.

Wraca kapitan drużyny Sroki Łódź. To doda pewności i spokoju w grze. Z kim nasza drużyna zmierzy się w wielkim finale?

Fot. Sroki Łódź

W sobotę Biało-Czarni Nowy Sącz będą gospodarzem trzeciej, decydującej rundy eliminacyjnej Mistrzostw Polski Rugby League. Plus dodatkowo pokazowy turniej Touch Rugby.

Przemysław Kwiecień – członek zarządu klubu Sroki Łódź:- Po zdecydowanych zwycięstwach w dwóch poprzednich rundach w Górze Kalwarii i Łodzi, mamy już zagwarantowane miejsce w finale. W Nowym Sączu będziemy mogli zagrać swobodnie, bez presji wyniku, utrzymując jednak pełną determinację, by umocnić pozycję lidera rozgrywek.

Kluczowym wzmocnieniem Srok w trzeciej rundzie będzie powrót kapitana Mateusza Kowalewskiego, który z powodów prywatnych opuścił turniej w Łodzi. Jego obecność na boisku wzmocni pewność siebie zespołu i doda więcej spokoju w grze.

– Jedziemy do Nowego Sącza pokazać nasze łódzkie rugby w eksperymentalnym składzie. Nie zmienia to faktu, że zwycięstwo jest celem w zbliżającym się turnieju. Chcemy wygrać sezon zasadniczy, potwierdzając swoją dominację na południu Polski!  – zapowiada kapitan Srok.

Po zakończeniu zmagań w Nowym Sączu poznamy drugiego finalistę mistrzostw Polski, który zmierzy się ze Srokami 24 sierpnia w Skierniewicach. Tam dwie najlepsze drużyny sezonu powalczą w tradycyjnej, trzynastoosobowej formule rugby league o tytuł.

Dodatkową atrakcją będzie pokazowy turniej Touch Rugby, zorganizowany przez Touch Polska, w którym Łódzkie Sroki również wezmą udział. Ta bezkontaktowa odmiana rugby przyciąga coraz więcej fanów, a Sroki swoją grą na pewno rozkręcą imprezę.

Jest łódzki, rugbowy sukces. Sroki Łódź zagrają o tytuł mistrza Polski w rugby XIII

Dobrze, że są jeszcze w Łodzi tacy, którzy podtrzymują mocarstwowe rugbowe tradycje, nie dając zapomnieć, że były nie tak odległe czasy, że to my łodzianie dyktowaliśmy warunki gry na wszystkich rugowych polach. Teraz te tradycje podtrzymują w rugby XIII Łódzkie Sroki. I za to im chwała i uznanie.

Przemysław Kwiecień  – członek zarządu klubu Sroki łódź: – Na boisku Chojeńskiego Klubu Sportowego odbyła się druga runda Mistrzostw Polski Rugby League. Podobnie jak dwa tygodnie temu zwycięzcę wyłonił mecz pomiędzy Łódzkimi Srokami a Wildcats Góra Kalwaria.

Organizatorzy zdecydowali się na rozegranie meczu w formule trzech tercji po 20 minut, zamiast tradycyjnych dwóch 40-minutowych połów. Spotkanie od pierwszych minut stało na bardzo wysokim poziomie, zdominowane przez twardą walkę w obronie po obu stronach boiska.

Przełomem okazała się trzecia tercja, poprzedzona mową motywacyjną trenera Łódzkich Srok, Michała Wójcika. Jego słowa tchnęły w drużynę nową energię, co przełożyło się na znakomitą postawę zarówno w ataku, jak i w obronie. Zdecydowane wyjście linią w obronie, konsekwentne realizowanie założeń taktycznych oraz mądra gra w ataku zaowocowały dominacją Srok. Mecz zakończył się zdecydowanym zwycięstwem gospodarzy 42:6.

Zwycięstwo w Łodzi oznacza, że Łódzkie Sroki zapewniły sobie miejsce w wielkim finale, który odbędzie się po trzecim turnieju eliminacyjnym, zaplanowanym na 9-10 sierpnia w Nowym Sączu. Tam poznamy drugiego finalistę, który zmierzy się z Srokami w walce o mistrzowski tytuł.

Trener Michał Wójcik  podsumował występ zespołu: – Cieszy mnie szeroka kadra, którą mieliśmy na ten mecz, oraz powrót po kontuzji Tomasza Zerbe. Jedynym zmartwieniem była absencja naszego kapitana Mateusza Kowalewskiego z powodów prywatnych. Mecz od początku stał na bardzo wysokim poziomie, z dużą ilością twardej walki w obronie. Jestem zadowolony z postawy zespołu i z tego, że obyło się bez kontuzji.

Maciej Posiadała, który w zastępstwie poprowadził drużynę jako kapitan, powiedział po spotkaniu: – Jestem dumny z naszej drużyny. Z niecierpliwością czekamy na finał – najważniejszy sprawdzian w tym roku.

Zdjęcia autorstwa Miłosza Brózdy i Stanisława Maciąga

To bardzo ważny turniej na ChKS. Zwycięstwo zapewni Łódzkim Srokom awans do finału mistrzostw Polski!

Fot. Sroki Łódź

W niedzielę, 20 lipca o godzinie 12, na boisku Chojeńskiego Klubu Sportowego, przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 18 w Łodzi odbędzie się druga runda Mistrzostw Polski Rugby League.

Kamil Kleszcz – asystent zarządu KS Sroki Łódź: Faworytem turnieju będą gospodarze, Łódzkie Sroki, które w pierwszej rundzie w Górze Kalwarii zdecydowanie triumfowały. Zwycięstwo w łódzkim turnieju zapewni Srokom awans do finału mistrzostw Polski, który zostanie rozegrany w tradycyjnej, trzynastoosobowej formule na neutralnym boisku.

Drużyna z Łodzi jest zdeterminowana, by wykorzystać atut własnego boiska i wsparcie kibiców, aby zrobić kolejny krok w stronę odzyskania mistrzowskiego tytułu. Po zmaganiach w Łodzi drużyny czeka jeszcze jeden turniej eliminacyjny, zaplanowany na 9-10 sierpnia w Nowym Sączu. To tam poznamy ostateczny skład finału, w którym zmierzą się dwie najlepsze ekipy sezonu.

Wstęp na turniej przy ulicy Kosynierów Gdyńskich 18 jest bezpłatny. Zachęcamy wszystkich fanów rugby league do pojawienia się w niedzielę na boisku Chojeńskiego Klubu Sportowego, by wesprzeć Łódzkie Sroki w walce o kolejny triumf!

Łódzkie Sroki pokazały swoją moc. Triumf na starcie mistrzostw Polski 2025!

Zdjęcia: Sroki Łódź

Zauważmy to. Łódź nie tylko w kobiecej siatkówce walczy o drużynowe medale.

Przemysław Kwiecień – członek zarządu – Klub Sportowy Sroki Łódź: – W upalne sobotnie popołudnie Góra Kalwaria stała się areną Rugby League, goszcząc pierwszy turniej mistrzostw Polski, w którym zmierzyły się najlepsze drużyny w kraju, a zdecydowanymi faworytami byli obrońcy tytułu – Wildcats Góra Kalwaria oraz zeszłoroczni finaliści Sroki Łódź.

Ze względu na panujący tego dnia upał, organizatorzy, po konsultacji ze sztabami drużyn, zdecydowali się na nietypowy format decydującego meczu– trzy odsłony po 20 minut, co pozwoliło zawodnikom lepiej znieść warunki atmosferyczne w jakich przyszło im grać.

Zgodnie z przewidywaniami, główną rolę w turnieju odegrali faworyci. To jednak łodzianie pokazali swoją wyższość, odnosząc przekonywujące zwycięstwo 40:6. Choć triumf Srok nie był zaskoczeniem, przewaga z jaką tego dokonali zrobiła wrażenie na zgromadzonych licznie tego dnia, kibicach gospodarzy. Łodzian do sukcesu poprowadził kapitan Mateusz Kowalewski, który dzięki swojemu doświadczeniu świetnie kierował grą, nie dając przeciwnikom wielu szans na przejęcie inicjatywy. Za grę w defensywie należy wyróżnić Patryka Bartczaka, który pewnie szarżował przeciwników, skutecznie uniemożliwiając im szybkie dotarcie w okolice pola punktowego.

Wśród wielu jasnych punktów meczu warto wyróżnić pierwsze w karierze przyłożenie zawodnika Srok, Szymona Malickiego. Spotkanie nie obyło się jednak bez spięć – pod koniec meczu doszło do krótkiej przepychanki między graczami obu drużyn. Dzięki szybkiej i zdecydowanej interwencji sędzi Zuzanny Orlik, incydent został szybko zażegnany, zanim sytuacja wymknęła się spod kontroli.

Zwycięstwo w Górze Kalwarii daje Srokom mocną pozycję przed kolejnym turniejem, który odbędzie się już 20 lipca. Tym razem to łodzianie będą gospodarzami, a wygrana w pierwszym turnieju stawia ich w roli faworytów do gry finale. Wildcats, mimo porażki, wciąż pozostają w grze i z pewnością będą chcieli się zrewanżować za 2 tygodnie.

Prawda jest oczywista. Dziś to w młodzieżowym rugby Łódź zdobywa medale. Czego najlepszym dowodem srebro drużyny Veonl Atomówki

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Na obiekcie przy ul. Karpackiej w Łodzi odbył się ostatni, czwarty turniej mistrzostw Polski w rugby 7 w kategorii U16. Nie brakowało emocji, zaciętych wyrównanych pojedynków.

Najlepszą drużyną okazała się ekipa Energa Biało – Zielone Ladies Gdańsk, która w finale pokonała Amazonki Lublin 21:12. W meczu o trzecie miejsce zespół Venol Atomówki Łódź wygrał z Lwicami Olsztyn 12:10, a decydujące były ostatnie sekundy tego pojedynku.

Po zsumowaniu punktów z sześciu turniejów mistrzostwo Polski zdobyły Amazonki Lublin, drugie miejsce wywalczyły Venol Atomówki Łódź, a trzecie – Lwice Olsztyn.

MVP turnieju została Maja Krupa Energa Biało-Zielone Gdańsk. Za najlepszą zawodniczkę w łódzkiej drużynie uznano Oliwię Brończyk.

Ostatnio mówi się sporo i pozytywnie o polskim rugby7. Panie w finale imprezy w Hamburgu (Niemcy) wygrały 22:12 z Wielką Brytanią i w rezultacie zdobyły srebrne medale Mistrzostw Europy. Panowie w finale turnieju Trophy rozgrywanego w Kiszyniowie (Mołdawia) pokonali 21:14 Ukrainę i awansowali na poziom Championship.

« Older posts

© 2025 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑