Rezerwowy Pafka

Tag: rugby (Page 2 of 19)

Mecz o być albo nie być polskich rugbistów. Trener reprezentacji – Kamil Bobryk: – Zapowiadają się wielkie emocje w grze o wysoką stawkę!

Fot. Wojciech Szymański

Już zacieram ręce z uciechy, czekają mnie i prawdziwych kibiców polskiego sportu, wielkie emocje. Klasyczny mecz o wszystko. To powinno się obejrzeć, jak nie na stadionie, to przynajmniej przed ekranami telewizorów.

Polska zagra ze Szwecją w rugby – 11 kwietnia w sobotę o godz. 20 na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Transmisja z meczu na żywo w Polsat Sport 2.Będzie to dla naszego teamu pojedynek o zwycięstwo w dywizji Rugby Europy Trophy i jednocześnie pożegnanie z kadrą dla dwóch zasłużonych zawodników: Piotra Zeszutka i Wojciecha Piotrowicza.

Jak podaje strona PZR obecna kampania w dywizji Trophy trwa od dwóch lat. U jej progu selekcjonerami reprezentacji Polski zostali trenerzy Kamil Bobryk -Tomasz Stępień. Ich drużyna w dziewięciu spotkaniach osiem razy wygrała i poniosła jednąporażkę. Do pełni szczęścia został ostatni krok, trzeba tylko i aż wygrać ze Szwecją i zapewnić sobie awans do wyższej dywizji.

– Mamy swój los we własnych rękach, zależymy od siebie, wygrana da nam zwycięstwo w tej dywizji, to było celem – mówi Kamil Bobryk, obecnie jeden z selekcjonerów, a kiedyś doskonały zawodnik pierwszej linii młyna, który zaliczył równe 50 spotkań w biało-czerwonej koszulce.

Mecz ze Szwecją będzie zakończeniem reprezentacyjnej kariery wieloletniego kapitana kadry Piotra Zeszutka oraz drugiego najskuteczniejszego zawodnika w historii kadry, Wojciecha Piotrowicza. Ten ostatni walczy o pobicie rekordu Dawida Banaszka, do którego brakuje mu 16 punktów, jednak nad osiągnięcia indywidualne przedkłada drużynowe.

– Piotr Zeszutek i Wojciech Piotrowicz, dwóch przez wiele lat naszych bardzo ważnychzawodników meczem ze Szwecją kończy reprezentacyjne kariery więc choćby z szacunkudo nich i ich osiągnięć będziemy z Tomkiem Stępniem oczekiwali pełnego zaangażowania.O to jednak jestem spokojny, przez dwa lata naszej pracy z kadrą udało się wyselekcjonować grupę, która dobrze się ze sobą czuje i która chce grać w reprezentacji –przyznał Kamil Bobryk.

W gronie powołanych 33 zawodników jest gracz WizjaMed Grot Budowlani Łódź – Jakub Małecki. – Drużyna szwedzka jest solidna, jednak jak było widać w meczu z Czechami czasemopuszcza gardę, my zamierzamy to wykorzystać. Zapowiadają się wielkie emocje w grze o wysoką stawkę – zakończył Kamil Bobryk.

Ruszają wiosenne rozgrywki ekstraligi rugby. Co pokażą i o co będą walczyć łodzianie?

Zdjęcia: Marek Młynarczyk, autor bloga www.obiektywnasport.pl

Wraca ekstraliga rugby. Jesienią ekscytujące, zacięte, dramatyczne były mecze czołowej trójki czyli Awenta Pogoni Siedlce, Energa Ogniwa Sopot i Orlen Orkana Sochaczew. To trio wypracowało sobie wyraźną przewagę nad resztą stawki.

Sportową dramaturgię, nie zawsze wieńczoną końcowym sukcesem, potrafili też stworzyć łodzianie, zajmujący szóste miejsce w tabeli KS Budowlani WizjaMed. Drużyna z Górniczej 5, jako jedyna jesienią zdobyła ponad 100 punktów w spotkaniu (to akurat chluby ekstralidze nie przynosi). Łodzianie pokonali Budmex Rugby Białystok 106:14. Na liście najskuteczniejszych graczy drugi jest zawodnik Budowlanych – Lukas Niedzwiedzki, który zdobył jesienią 84 punkty.

Już 14 marca o godzinie 13 KS Budowlani WizjaMed zagrają w ósmej kolejce spotkań w Sopocie z Ogniwem. Po rundzie zasadniczej (kończącej się na 9 kolejce) następuje podział na Grupę Mistrzowską (miejsca 1-6 w tabeli) i Grupę Pucharową czyli Spadkową (miejsca 7-10). Na razie łodzianie plasują się na szóstej pozycji.

Trener – Theunsem Kotze jest przekonany, że łódzka drużyna czyni systematyczne postępy. Wierzy, że jego team będzie grał pozytywne rugby. Cieszy go fakt, że ma młodych, zdolnych graczy, którzy chcą się rozwijać.

Mecze 8. kolejki Ekstraligi Rugby 2025/2026:

Energa Ogniwo Sopot – KS Budowlani WizjaMed Łódź, Life Style Catering RC Arka Gdynia – RzKS Juvenia Kraków, AZS AWF Warszawa – Budmex Rugby Białystok, ORLEN Orkan Sochaczew – PGE Edach Budowlani Lublin. Mecz rozegrany wcześniej: MKS Pogoń Awenta Siedlce – RC Lechia Gdańsk 50:12.

Rugby w Polsce jest sportem drugiego wyboru. Na najważniejsze mecze przychodzi od dwóch do trzech tysięcy widzów – podaje sportmarketing.pl. Niestety, ekstraliga nie ma sponsora tytularnego. Wsparcie promocyjne ze strony Polskiego Związku Rugby pozostaje ograniczone. Ligowego rugby nie ma w żadnej polskiej telewizji. Pozytywnym pomysłem jest Magazyn Ekstraligi prezentowany po kolejkach na YouTubie.

W polskim rugby największe wyzwania finansowe to: wysokie koszty podróży i utrzymania infrastruktury oraz wynagrodzenia i organizacja meczów przy braku pełnego profesjonalizmu.

Tegoroczna premiera polskiego rugby. W sobotę bardzo ważny mecz z Chorwacją. Liczymy na zwycięstwo!

Zdjęcia: Wojciech Szymański

Zanim ruszy ekstraliga rugby, jest czas dla reprezentacji Polski. 28 lutego o 14 Biało-Czerwoni zagrają w Makarskiej kluczowy mecz Rugby Europe Trophy z Chorwacją.

Link do transmisji: https://www.rugbyeurope.eu/

W kadrze znaleźli się zawodnicy z klubów krajowych oraz ośmiu występujących za granicą. Trzech graczy powołano z KS Budowlanych WizjaMed Łódź. To: Jakub Małecki oraz dwóch debiutantów: Aleksander i Nicolas Lechowscy.

Przed reprezentacją 332. oficjalny występ i szansa na czwarte zwycięstwo w historii nad Chorwacją. Historia meczów obu reprezentacji: 19 listopada 2000, Zagrzeb – Chorwacja – Polska 3:8 (3:5), 28 października 2006, Makarska – Chorwacja – Polska 11:12 (3:0), 27 października 2007, Gdynia – Polska – Chorwacja 14:15 (9:12), 22 lutego 2025, Gdynia – Polska – Chorwacja 58:27 (32:10)

Prawda jest taka, że po porażce z Czechami (to pierwsza przegrana duetu trenerskiego: Kamil Bobryk, Tomasz Stępień) ważny jest każdy punkt, liczy się każde zwycięstwo. Pewnie do ostatniej chwili będzie się ważyć sprawa triumfu w rozgrywkach – my czy Czesi. Po meczu z Chorwacją naszą drużynę czeka jeszcze jeden pojedynek – w kwietniu u siebie ze Szwecją. Szkoda, że temu, gdzie spotkanie zostanie rozegrane, towarzyszą niezdrowe emocje, a może coś więcej… ukazując wstrząsająco – przygnębiający obraz rugbowego związku.

Spotkanie z Chorwacją będzie czwartym występem Polaków w obecnym sezonie. Na inaugurację pewnie pokonali Litwę 41:8, następnie wygrali z Danią 47:6, by w ostatnim spotkaniu minimalnie ulec Czechom 30:32.Po porażce z Czechami Polacy nie stracili pozycji lidera i mają los w swoich rękach w kontekście ewentualnego powrotu do wyższej dywizji Rugby Europe Championship.

Trener reprezentacji – Kamil Bobryk na łamach tygodniksiedlecki.com wyjaśnia: W europejskich rozgrywkach mamy Turniej Sześciu Narodów, który stanowi najwyższą rangę, później jest Rugby Europe Championships, czyli druga klasa rozgrywkowa, Rugby Europe Trophy – trzeci poziom, w którym obecnie występujemy i Rugby Europe Conference – najniższy stopień rozgrywek.

W ubiegłym roku, gdy wygraliśmy swoją grupę, można było uznać Polskę za 13. drużynę w Europie. W bieżących rozgrywkach gra toczy się o awans do Championships. Naszym celem długookresowym jest stworzenie takich warunków, żeby nie tylko ten awans uzyskać, ale też być w stanie na stałe zadomowić się w drugiej lidze. Skupiamy się na realizacji pojedynczych kroków. Każdy następny mecz stanowi nowe wyzwanie. Gdy będziemy zaliczać małe cele, w końcu przyjdzie czas na większy efekt.

Nie brakuje łódzkich akcentów w kobiecym, młodzieżowym, reprezentacyjnym rugby

Fot. Venol Atomówki

Reprezentacja Polski Kobiet U18 w Rugby 7 rozpoczyna kluczowy etap przygotowań do tegorocznych Mistrzostw Europy. W dniach 12-15 lutego w Warszawie odbędzie się pierwsze w tym roku zgrupowanie szerokiej kadry narodowej, na które trener Jarosław Bator powołał 29 zawodniczek reprezentujących 14 klubów z całej Polski. Lutowe zgrupowanie ma na celu pokazać, jak zawodniczki przepracowały okres grudzień/styczeń oraz dokonać selekcji składu, który będzie się szykował na mistrzostwa.

O tych faktach przypomina człowiek ikona polskiego i łódzkiego rugby, bez którego łódzkie kobiece rugby byłoby w innym, zdecydowanie gorszym miejscu, czyli trener i menedżer łódzkich Atomówek – Zbigniew Grądys.

Silną grupę w reprezentacji stanowią zawodniczki z Łodzi. Wśród powołanych znalazły się trzy reprezentantki Venol Atomówek ŁódźOliwia BrończykAmelia ChojnackaWiktoria Michałowska (występująca w barwach Atomówek na zasadzie wypożyczenia z Alfy Bydgoszcz), oraz trzy zawodniczki z KS Budowlani ŁódźAmelia BykowskaKarolina WojtczakMartyna Pierchałka.

Łódzkie akcenty odnajdziemy także w sztabie szkoleniowym. Funkcję trenera głównego reprezentacji Polski pełni Jarosław Bator (na co dzień trener KS Budowlani Łódź), a rolę kierownika kadry powierzono Zbigniewowi Grądysowi, doświadczonemu szkoleniowcowi związanych z łódzkimi Atomówkami.

Cieszy mnie fakt, że aż tyle zawodniczek z Łodzi zyskało uznanie w oczach sztabu szkoleniowego – mówi Zbigniew Grądys, kierownik reprezentacji. – Warto podkreślić, że Oliwia Brończyk, Amelia Chojnacka i Martyna Pierchałka to medalistki z poprzedniego sezonu, w którym zdobyły Wicemistrzostwo Polski w kategorii U16 z drużyną „Venolek”. To zgrupowanie to dla nich wielka szansa. Mam nadzieję, że ich ciężka praca zaowocuje udziałem w lipcowych Mistrzostwach Europy. Trzymam za nie mocno kciuki!

– To już moje kolejne powołanie – mówi Oliwia Brończyk – ciężko pracujemy w klubie i na kadrach żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Na swój pierwszy trening przyszłam dwa lata temu za namową koleżanki i nie żałuję. Dlatego zachęcam wszystkie dziewczyny do przyjścia na trening, bo rugby to fajna przygoda.

Zostań kolejną reprezentantką! Sukcesy łodzianek pokazują, że rugby to sport dający wielkie możliwości rozwoju. Klub Venol Atomówki Łódź zaprasza dziewczęta z roczników 2010–2014 na treningi. Może to właśnie wśród nowych zawodniczek kryją się przyszłe reprezentantki kraju?

Treningi odbywają się w: poniedziałki i piątki, godz. 18:30, ul. Ciołkowskiego 11a, Łódź

Rugby. Pierwsza porażka Polaków. Trener Kamil Bobryk: – Każdy błąd kosztuje. My popełniliśmy ich więcej!

Fot. Wojciech Szymański

Reprezentacja Polski przegrała po dramatycznym 30:32 z Czechami na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Mimo pierwszej porażki w rozgrywkach Rugby Europe Trophy Polacy nie stracili pozycji lidera i mają los w swoich rękach w kontekście ewentualnego powrotu do wyższej dywizji Rugby Europe Championship – podają Media PZR.

– W wyrównanym meczu, a ten taki był, każdy błąd kosztuje. My popełniliśmy ich więcej, Czesi mniej, dlatego minimalnie wygrali, serdecznie im gratuluję. Życzyłbym sobie, żebyśmy grali więcej meczów, gdy walka trwa przez pełne 80 minut. Wygrywamy razem, tak samo razem przegrywamy, być może musimy z drugim z selekcjonerów, Tomaszem Stępniem zmodyfikować przekaz, aby bardziej trafiał do zawodników? -zastanawiał się na gorąco trener Kamil Bobryk.

Dla duetu selekcjonerskiego to pierwsza przegrana w trwającej ponad rok kadencji po siedmiu wygranych. Mecz z Czechami to również pierwsza porażka Polaków w rozgrywkach Rugby Europe Trophy, co nie zmienia ich pozycji w tabeli – biało-czerwoni na dwie kolejki przed końcem mają o cztery punkty więcej od Czech i Szwecji. Z tym ostatnim rywalem zmierzymy się u siebie w kwietniu na zamknięcie rozgrywek, a wcześniej, pod koniec lutego zagramy z Chorwacją na wyjeździe w Splicie.

Polska – Czechy 30:32 (17:13)

Punkty dla Polski: Wojciech Piotrowicz 15, Jakub Małecki 5, Jonathan O’Neil 5, Kacper Wróbel 5.

Polska: Wojtkowicz (79 Vorster), Wilczuk (65 Mohyła), Szwagrzak (60 Gąska) – Małecki (62 Mirosz), Bartoszek (50 Zeszutek) – Halaifonua, Botha (65 Olejek), Toevalu – D. Plichta (71 M. Plichta) – J. Nowicki (41 Gdula) – Korneć, Saborit, O’Neill, Wróbel – Piotrowicz.

Trener reprezentacji Polski w rugby Kamil Bobryk: – Nie podpalamy się, krok po kroku zmierzamy do wyznaczonego celu

Fot. Wojciech Szymański

Polacy rugbiści w ramach Rugby Europe Trophy zmierzą się reprezentacją Czech. Mecz odbędzie się w sobotę, 22 listopada o godz. 13 na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Transmisję z tego wydarzenia będzie można obejrzeć w otwartym kanale TVP Sport.

Selekcjonerzy reprezentacji Polski – Kamil Bobryk i Tomasz Stępień powołali 28 zawodników – 21 reprezentujących kluby polskiej Ekstraligi oraz 7 występujących w klubach zagranicznych. Wśród nich znalazło się trzech rugbistów grających na co dzień we Francji, dwóch w Irlandii, jeden w Anglii i jeden w Szkocji. Najwięcej, bo aż dziewięciu z zespołu mistrza Polski Jest też jeden łodzianin – zawodnik KS Budowlani Wizjamed – Kuba Małecki.

To ostatni mecz naszej drużyny w tym roku. Po udanym początku rozgrywek w sezonie 2025/2026 Rugby Europe Trophy i wygranych: na wyjeździe z Litwą oraz przed własną publicznością w Siedlcach z Danią, reprezentacja Polski spróbuje podtrzymać zwycięską passę w Gdyni. Biało-Czerwoni będą chcieli zrobić kolejny krok do powrotu do dywizji Championship – podają Media PZR.

– Nie podpalamy się, krok po kroku idziemy do wyznaczonego celu, każdego rywala traktujemy tak samo poważnie. Ku przestrodze podaję pierwszą połowę meczu z Luksemburgiem, którą przegraliśmy – mówi Kamil Bobryk, jeden z trenerów naszej drużyny. – Reprezentacja Polski powinna być produktem premium i rozbudzać pasję wśród młodych, tak jak kiedyś Rafał Fedorowicz i Tomasz Putra zasiali u mnie ziarno rugbowe. Ten pierwszy zawodnicze, drugi – trenerskie.

wszponachrugby.pl podaje że bilans meczów z Czechami, a wcześniej z Czechosłowacją jest dla nas korzystny. Polska – Czechosłowacja: 11 wygranych – 2 remisy – 10 porażek, punkty 289:232, Polska – Czechy: Czechy: 9 – 1 – 7, punkty: 378:318

Optymistyczne jest też to, że od kiedy Kamil Bobryk i Tomasz Stępień wspólnie objęli reprezentację Polski, Biało- Czerwoni jeszcze nie przegrali i prowadzą w klasyfikacji Rugby Europe Trophy. Jeśli Polacy utrzymają to prowadzenie do końca rozgrywek wrócą do dywizji Championship, co było ich celem przed rozpoczęciem rozgrywek.

Imponujący finał sezonu. Sroki Łódź w meczu IV rundy Super Rugby League Championship nie dały cienia szans drużynie z Bratysławy

Zdjęcia: Sroki Łódź

Bez cienia wątpliwości, to jest ciągle rozwijający się sportowy klub, z którego Łódź powinna być dumna i którym powinna się chwalić. O kim myślę? O drużynie rugby league – Sroki Łódź!

Nasz team rozegrały mecz w IV rundzie Super Rugby League Championship przeciwko Bratysława Sharks. Spotkanie w Senec niedaleko Bratwurst zakończyło się triumfem łodzian 80:16 (do przerwy 32:6).

Przemysław Kwiecień – członek zarządu klubu Sroki Łódź: – To było idealne zwieńczenie udanego sezonu dla drużyny, która pokazała konsekwencję w ataku i twardą defensywę przez cały mecz.

Sroki szybko narzuciły swoje tempo, budując przewagę dzięki świetnej grze całej ekipy. Atak działał jak maszyna, a obrona nie dawała rywalom szans na rozwinięcie skrzydeł. Sharks próbowali się odgryzać, ale łodzianie kontrolowali boisko od pierwszej do ostatniej minuty.

Po meczu Daniel Majewski, który został MVP spotkania, nie krył radości: – To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Od początku trzymaliśmy wysokie tempo i dobrze realizowaliśmy założenia taktyczne. Cieszy, że zarówno obrona, jak i atak funkcjonowały na takim poziomie, a każdy z nas zostawił dziś serce na boisku – dzięki temu mogliśmy cieszyć się z wyniku. Dziękuję drużynie za wsparcie – to MVP to zasługa całego zespołu.

Trener Michał Wójcik też był pod wrażeniem postawy swoich podopiecznych: – Chłopaki bardzo dobrze weszli w mecz i realizowali założenia taktyczne co poskutkowało szybkim przyłożeniem. To był bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu zarówno w ataku jak i obronie. Pokazaliśmy, że możemy wygrywać z zespołami z zagranicy

Dla Srok było to perfekcyjne zakończenie sezonu obfitującego w sukcesy. W przyszłym roku fanów łódzkiego rugby league czeka jeszcze więcej emocji.

Łódzka MiniLiga Rugby na Wózkach. Na team Szarych zespołu Diabły Łódź nie było mocnych!

Zdjęcia Marta Staszewska

Takich fanów jak najwięcej, a polskie rugby będzie rosło w siłę i moc. Marta Staszewska kibicuje, wspiera, sama walczy w plażowych rozgrywkach i gdzie coś rugbowego się dzieje, tam po prostu jest.

Marta Staszewska: – Zakończyła swoje zmagania łódzka MiniLigi Rugby na Wózkach. Rozgrywki trwały od 26 lipca do 15 listopada. Walczyli zawodnicy drużyny Diabły Łódź, podzieleni na sześć zespołów.  Ligę wzbogacili również goście – zawodnicy z innych klubów oraz osoby,  które kiedyś grały w rugby na wózkach i postanowiły ponownie pojawić się na parkiecie.
W czasie turnieju rozegrano 15 emocjonujących meczów,  które dostarczyły zarówno sportowej rywalizacji, jak i doskonałej atmosfery. Po zaciętej walce tytuł mistrzowski zdobyła drużyna Szarych.  Na drugim miejscu uplasował się zespół Czerwonych, a trzecie miejsce zajęła drużyna Zielonych.

Tegoroczna odsłona MiniLigi pokazała, że jest to sport pełen pasji, determinacji i zespołowego ducha. Ci, rugbiści są po prostu niesamowici. Mocne przeżycie. Polecam, kibicujcie koniecznie!

Team z Bratysławy rywalem łódzkich Srok w IV rundzie Super Rugby League. Będzie zwycięstwo?!

Fot. Sroki Łódź

To mi się podoba. Ci ludzie, grają i to coraz więcej, bo po prostu lubią to robić. Znakomicie identyfikują się ze sportem i dyscypliną. Dzięki łodzianom o Rugby League coraz głośniej…

Przemysław Kwiecień  – członek zarządu KS Sroki Łódź: – W sobotę, 15 listopada, o godzinie 14 Łódzkie Sroki zmierzą się z Sharks Bratysława w IV rundzie Super Rugby League czyli rozgrywek dla drużyn z Europy Środkowej, pod patronatem Słowackiego Związku Rugby League oraz Europejskiej Federacji Rugby League.

Będzie to ostatni akcent bardzo udanego sezonu dla łodzian, którzy jadą do Senec niedaleko Bratysławy z nadzieją na dobry występ i zakończenie rozgrywek w dobrym stylu.

Sroki, po triumfie w mistrzostwach Polski i potrójnej koronie, nie spoczywają na laurach. Mecz z Sharks to okazja, by sprawdzić formę przeciwko solidnej słowackiej ekipie.

Skład Srok:

1️⃣ Mateusz Kowalewski (c)

2️⃣ Przemysław Kwiecień

3️⃣ Kamil Owoc

4️⃣ Karol Suchorzewski

5️⃣ Maciek Posiadała

6️⃣ Daniel Majewski

7️⃣ Tadeusz Bitner

8️⃣ Mateusz Daszkowski

9️⃣ Piotrek Karliński

🔟 Kacper Krupa

1️⃣1️⃣ Kamil Kleszcz

1️⃣2️⃣ Nikodem Jędryka

1️⃣3️⃣ Bartek Pruszkiewicz

1️⃣4️⃣ Tomasz Zerbe

1️⃣5️⃣ Rafał Hadelka

Dla kibiców z Łodzi to jeszcze nie koniec rugby league – trwa cykl treningów „Rusz się z jajem” w czwartki do 27 listopada, gdzie można dołączyć i poczuć smak gry z mistrzami. Przyjdź, poznaj mistrzów i odkryj radość z gry w rugby! Szczegóły na profilach społecznościowych drużyny.

Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach rządowego programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich NOWEFIO na lata 2021–2030.

Rugby Europe Trophy. Trzeba iść za ciosem. Polacy pokonali wysoko Litwinów, teraz czas na Duńczyków!

Fot. Gonga Rugby

Polacy wracają do gry w Rugby Europe Trophy. Na razie są liderami zmagań. Oby tak było do końca. W sobotę, 8 listopada o godz. 16 nasza drużyna zmierzy się z Danią w Siedlcach. To będzie prawdziwe rugbowe święto w tym mieście: przed meczem o godz. 13 Pogoń Siedlce zagra z Lechią Gdańsk w Ekstralidze Rugby, a o godz. 15 zmierzą się weterani WFS Siedlce i Poland Veterans.

Spotkanie z Danią będzie drugim meczem reprezentacji Polski w sezonie 2025/2026 Rugby Europe Trophy. Wcześniej nasz team ograł Litwinów 41:8. Rugbiści grali w strugach ulewnego deszczu, na coraz bardziej grząskim boisku. Pod koniec spotkania trudno było odróżnić czerwone ubłocone stroje Polaków od czarnych trykotów rywali. Ważne, że każde zwycięstwo przybliża biało-czerwonych do awansu do cyklu Championship.

Był to 329 mecz naszej reprezentacji od 1958 roku, kapitanem po raz 32 był Piotr Zeszutek (Ogniwo Sopot). 22 listopada Polacy z Czechami w Gdyni. Mecze z Chorwacją i Szwecją wiosną 2026 roku. Każde zwycięstwo przybliża biało-czerwonych do awansu do cyklu Championship.

W rankingu World Rugby nasza reprezentacja zajmuje 29 miejsce.

Fot. PZR

Trener reprezentacji – Kamil Bobryk na łamach tygodniksiedlecki.com wyjaśnia: W europejskich rozgrywkach mamy Turniej Sześciu Narodów, który stanowi najwyższą rangę, później jest Rugby Europe Championships, czyli druga klasa rozgrywkowa, Rugby Europe Trophy – trzeci poziom, w którym obecnie występujemy, i Rugby Europe Conference – najniższy stopień rozgrywek.

W ubiegłym roku, gdy wygraliśmy swoją grupę, można było uznać Polskę za 13. drużynę w Europie. W bieżących rozgrywkach gra toczy się o awans do Championships. Naszym celem długookresowym jest stworzenie takich warunków, żeby nie tylko ten awans uzyskać, ale też być w stanie na stałe zadomowić się w drugiej lidze. Gra w Championships daje możliwość występów w kwalifikacjach do Pucharu Świata, a tam trafia elita międzynarodowego rugby.

Skupiamy się na realizacji pojedynczych kroków. Każdy następny mecz stanowi nowe wyzwanie. Gdy będziemy zaliczać małe cele, w końcu przyjdzie czas na większy efekt.

« Older posts Newer posts »

© 2026 Ryżową Szczotką

Theme by Anders NorenUp ↑