
Fot. Wojciech Szymański
Polacy rugbiści w ramach Rugby Europe Trophy zmierzą się reprezentacją Czech. Mecz odbędzie się w sobotę, 22 listopada o godz. 13 na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Transmisję z tego wydarzenia będzie można obejrzeć w otwartym kanale TVP Sport.
Selekcjonerzy reprezentacji Polski – Kamil Bobryk i Tomasz Stępień powołali 28 zawodników – 21 reprezentujących kluby polskiej Ekstraligi oraz 7 występujących w klubach zagranicznych. Wśród nich znalazło się trzech rugbistów grających na co dzień we Francji, dwóch w Irlandii, jeden w Anglii i jeden w Szkocji. Najwięcej, bo aż dziewięciu z zespołu mistrza Polski Jest też jeden łodzianin – zawodnik KS Budowlani Wizjamed – Kuba Małecki.
To ostatni mecz naszej drużyny w tym roku. Po udanym początku rozgrywek w sezonie 2025/2026 Rugby Europe Trophy i wygranych: na wyjeździe z Litwą oraz przed własną publicznością w Siedlcach z Danią, reprezentacja Polski spróbuje podtrzymać zwycięską passę w Gdyni. Biało-Czerwoni będą chcieli zrobić kolejny krok do powrotu do dywizji Championship – podają Media PZR.
– Nie podpalamy się, krok po kroku idziemy do wyznaczonego celu, każdego rywala traktujemy tak samo poważnie. Ku przestrodze podaję pierwszą połowę meczu z Luksemburgiem, którą przegraliśmy – mówi Kamil Bobryk, jeden z trenerów naszej drużyny. – Reprezentacja Polski powinna być produktem premium i rozbudzać pasję wśród młodych, tak jak kiedyś Rafał Fedorowicz i Tomasz Putra zasiali u mnie ziarno rugbowe. Ten pierwszy zawodnicze, drugi – trenerskie.
wszponachrugby.pl podaje że bilans meczów z Czechami, a wcześniej z Czechosłowacją jest dla nas korzystny. Polska – Czechosłowacja: 11 wygranych – 2 remisy – 10 porażek, punkty 289:232, Polska – Czechy: Czechy: 9 – 1 – 7, punkty: 378:318
Optymistyczne jest też to, że od kiedy Kamil Bobryk i Tomasz Stępień wspólnie objęli reprezentację Polski, Biało- Czerwoni jeszcze nie przegrali i prowadzą w klasyfikacji Rugby Europe Trophy. Jeśli Polacy utrzymają to prowadzenie do końca rozgrywek wrócą do dywizji Championship, co było ich celem przed rozpoczęciem rozgrywek.

Dodaj komentarz