
Zdjęcia: archiwum Jarosława Piechoty
Niezmordowany Jarosław Piechota startuje, ilu tchu w piersiach.
Opowiada: – Brałem udział w niesamowitych zawodach SALT VERTICAL 2026. Zawsze podczas imprez towerrunning’owych biegniemy z poziomu 0 w górę, a tym razem biegliśmy z podziemi do poziomu zero.
Bieg Żupny w kopalni soli w Wieliczce odbywał się dotąd tylko dla służb straży pożarnej, a w tym roku dzięki determinacji Tres Compañeros i wsparciu SALCO mogliśmy i my, cywile, wziąć w nim udział po raz pierwszy.

Bieg odbywał się w Szybie Daniłowicza a do pokonania mieliśmy 110 m w pionie, 650 schodów i 90 półpięter. Trasa była tylko częściowo oświetlona, stąd wymóg posiadania czołówki był bardzo przydatny. Była to super zabawa, bo bieg odbywał się po wąskiej drewnianej konstrukcji, gdzie tuż po starcie po kilku schodach musieliśmy się wspiąć po drabinie do okienka szybu i tam pierwsze kilka pięter po ciemku biec w górę. Na mecie czekało nas głośne przywitanie kibiców, pyszny poczęstunek i świetna koszulka finishera.
Z całego serca polecam tę imprezę. Marcin Ścigalski świetna organizacja, wspaniała atmosfera, robicie super robotę! Niezmiernie gratulacje dla mojej grupy Piechotą po schodach. (Orion Business Tower Łódź – treningi) i dla wszystkich znajomych towerrunning’owców.

Pierwsze i mam nadzieję, że będą kolejne edycje, bo naprawdę świetnie zorganizowane przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości zawody i piknik. Ważnym przesłaniem tutaj była charytatywność tej sztafety, dedykowana dzieciom nieuleczalnie chorym z Łódzkie Hospicjum dla Dzieci Łupkowa.

Rywalizacja pomiędzy służbami mundurowymi była naprawdę imponująca, a w rywalizacji cywili mojej drużynie Piechotą po schodach udało się wywalczyć wysokie czwarte miejsce. Pogoda początkowo dość wietrzna nie zepsuła nam doskonałych humorów, a pod koniec wyszło słońce i piknik udał się wyśmienicie.


Dodaj komentarz