
Trudno tego wyniku nie uznać za przykrą niespodziankę. Marzący o ekstraklasie ŁKS przegrał z walczącym w powrót do I lidze – GKS Tychy i odpadł z Pucharu Polski. Dużo personalnych i taktycznych zmian w jedenastce ŁKS. Klasyczny przegląd ligowej kadry, wyszedł Łodzianom bokiem. Nie wróży to nic dobrego przed kolejnymi, ligowymi meczami.
Zanim Łodzianie się jakoś poskładali, czujność Bomby sprawdził były Ełkaesiak – Lewandowski. Na szczęście bez bramkowych konsekwencji. W odpowiedzi po sprytnie wykonanym rzucie rożnym Krykun trafił w słupek. W rewanżu po… rzucie rożnym Kowalski główkował w poprzeczkę. Po słabym, za lekkim zagraniu Wiecha w defensywie, Bomba w ostatniej chwili uprzedził Lewandowskiego.
W pierwszej sytuacji drugiej połowy po uderzeniu z ostrego kąta Kądziora, niezbyt udanie, na raty musiał interweniować Bomba, przy okazji faulowany przez Lewandowskiego. W rewanżu Mądrzyk obronił groźny strzał Strzałka z dystansu. Po centrze Kowalskiego potknął się Bomba i o mały włos nie skończyło się to golem.
Następny groźny strzał przyniósł bramkę gospodarzom. O czym myślał Bomba, dlaczego nie pilnował dalszego słupka przy strzale z rzutu wolnego Kędziora, pozostanie jego tajemnicą. W każdym razie precyzyjne uderzenie byłego reprezentanta kraju, przyniosło gola, dającego zwycięstwo i pucharowy awans. Dodajmy jeszcze, że nieudolna próba kapitana Łodzian – Rudola wymuszenia jedenastki w doliczonym czasie gry pokazała czarno na białym bezsilność drużyny gości.
Kolejne wyjazdowe, ligowe spotkania Łodzian: 6 września, godz. 14.30: Arka Gdynia – ŁKS Łódź (transmisja TVP Sport), 11 września, godz. 20.45: Puszcza Niepołomice – ŁKS Łódź, 19 września, godz. 15.30: Pogoń Grodzisk Mazowiecki – ŁKS Łódź.
Puchar Polski
GKS Tychy – ŁKS 1:0 (0:0)
1:0 – Kądzior (76, wolny)
ŁKS: Bomba – Rudol, Wiech, Farbiszewski (58, Kaput)- Krykun, Kupczak, Hinokio (58, Wysokiński), Strzałek (70, Szczygieł), Błachewicz (77, Nowakowski)- Siwek, Podliński (46, Prusiński)











