
Zdjęcia – archiwum Jacka Bogusiaka
Niezawodny kustosz pamięci ŁKS – Jacek Bogusiak przypomniał, że 31 marca swoje urodziny obchodzi wyjątkowo barwy napastnik ŁKS – Tomasz Cebula (rocznik 1966 – obaj na zdjęciu). W latach 90. rozegrał 208 spotkań ligowych w łódzkich barwach, strzelił w nich 28 bramek. Z łódzkim klubem zdobył mistrzostwo. Polski. Z młodzieżową reprezentacją Polski wywalczył trzecie miejsce w mistrzostwach Europy U-18. Zagrał 12 razy w pierwszej reprezentacji, w tym w spotkaniu z Argentyną. Jednym z jego rywali w tym starciu był dziś jeden z najlepszych trenerów na świecie – Diego Simeone.

Jacek mówi: – Mam do niego sporo żalu za to, co wygadywał czasami do dziennikarzy, a mówił dużo i mocno kontrowersyjnie, ale niech mu tam. Ile radości dał mi swoją grą, ełkaesiackimi golami i sukcesami tego nikt ani jemu ani mnie nie odbierze.
Tomasz Cebula w 1993 roku został najlepszym łódzkim piłkarzem, zdobywcą Złotych Butów Expressu Ilustrowanego. Urodził się w Brzezinach. 12 razy reprezentował barwy Polski. Zakończył karierę w… wietnamskim Quang Nam.

W rozmowie ze sport.tvp.pl na pytanie jak wspomina pucharowy mecz ŁKS z Manchesterem United powiedział: – To była inna galaktyka! Gdy wybiegliśmy na Old Trafford, to większość z nas miała galaretę w nogach. Patrzyliśmy na nich jak na nadludzi. Stam na przykład wyglądał jak Robocop, miał chyba trzy razy większe uda od moich! Na chwilę zawitaliśmy do wielkiego świata, byliśmy na legendarnym stadionie wypełnionym po brzegi kibicami. Dla takich chwil warto grać w piłkę.

– Poczucie niespełnienia jest ogromne, nie ma o czym rozmawiać. Biorąc pod uwagę skalę talentu, jaki miałem, nie była to udana kariera. Policzyłem kiedyś kraje, które dane mi było odwiedzić i wyszło bodaj… pięćdziesiąt! Jednak dokonania w ligach zagranicznych wyglądają kiepsko, by nie powiedzieć słabo. Występów w kadrze narodowej też powinienem mieć dużo więcej – z pięćdziesiąt.



Dodaj komentarz