
To była jedna z najbardziej poruszających wypowiedzi minionego polskiego, futbolowego sezonu. Trenerska ikona, szkoleniowiec Puszcza Niepołomice – Tomasz Tułacz powiedział: – Świat piłki nożnej w Polsce zwariował. Powiem coś niepopularnego, pewnie będę czarną owcą. Piłkarze na poziomie 1. ligi są przepłacani.
Zdaniem sport.tvp.pl firma GrantThornton, która od kilku sezonów regularnie publikuje raporty finansowe klubów Betclic 1 Ligi, po tym sezonie wykaże, iż gros klubów tej klasy rozgrywek nie spełni wymogów UEFA, utrzymując wskaźnik wynagrodzeń do przychodów na wymaganym poziomie 80 procent. Zapewne lider przebije 20 mln złotych na pensje rocznie.
I od razu pojawia się jaskrawy przykład potwierdzający gorzkie słowa szkoleniowca z Niepołomic. Miłosz Kozak, choć stracił miejsce w pierwszej drużynie za żadne skarby nie chce odejść ze Śląska Wrocław. Powód jest oczywisty. Ma miesięcznie zarabiać około 60 tysięcy złotych. Czy się stoi czy się leży wynegocjowana kwota się należy i już! Na dodatek po awansie Wrocławian do ekstraklasy umowa została… automatycznie przedłużona.

Dodaj komentarz