
Piłkę nożną kochają miliony, bo jest najbardziej nieprzewidywalnych ze sportów. Tu może zdarzyć wszystko, a scenariusza nie byłby w stanie przewidzieć najlepszych auto thrillerów. ŁKS przegrywał 0:2. W ostatnich kilkunastu minutach doprowadził do wyrównania. I mógł mecz wygrać.
W ósmej minucie doliczonego czasu Piasecki wykonywał rzut karny. Napastnik próbował uderzyć podcinką niczym Zinedine Zidane w finale mundialu przeciwko Włochom. Niestety, to się kompletnie nie udało. Napastnik posłał piłkę obok słupka i skończyło się wszystko na remisie, a mogło być tak pięknie. W tym sezonie Piasecki wystąpił w siedmiu spotkaniach ŁKS. Zanotował w nich pięć bramek i jedną asystę.
Jeden z internautów napisał: Gdyby jego koledzy grali z takim zaangażowaniem jak on, to zmarnowaliby tego karnego przy wyniku 5:2… Nic dodać nic ująć.
ŁKS – Polonia 2:2 (0:2)
0:1- Wojciechowski (13), 0:2 – Zjawiński (20), 1:2 – Lewandowski (72), 2:2 – Rudol (89)
ŁKS: Bobek – Loffelsend (46, Balić), Rudol, Craciun, Książek (46, Fałowski) – Wysokiński (84, Hinokio), Ernst, Szczepański (46, Lewandowski) – Norlin, Krykun (58, Jurkiewicz) – Piasecki

Dodaj komentarz