
ŁKS rozegrał najlepszy mecz w sezonie. Pierwszy na zero z tyłu. Wygrał wysoko i zasłużenie, mogąc strzelić dwa razy więcej bramek. A zdobył ich aż cztery.
Mogło się zacząć znakomicie dla gospodarzy, ale w 2 min Nowakowski, mając wykładankę (od Arasy), posłał piłkę panu Bogu w okno. Po 7 minutach mogło, ba powinno być 3:0, bo znakomitych sytuacji nie wykorzystali: Nowakowski (po raz drugi) i Podliński.
Do czterech razy sztuka, Cebula podawał do bramkarza, a podał do… Arasy, który nie zmarnował sytuacji sam na sam. Totalna przewaga gospodarzy została nagrodzona. I powinna być nagradzana dalej, ale Nowakowski w kolejnej doskonałej sytuacji praktycznie trafił w Gostomskiego. Za chwilę znów strzelał i znów źle. Oj, nie tak, nie tak…
Mielczanie się pozbierali i atakowali, nie bojąc się uderzeń z dystansu. ŁKS nie zamierzał się schować. Też szukał swoich szans. Kolejną bramkową zmarnował, przestrzeliwując z sześciu metrów, Sokół. Za chwilę Gostomski okazał się lepszy w sytuacji sam na sam od Podlińskiego. W odpowiedzi Stal też miała dwie znakomite, bramkowe okazje. Uff, na szczęście niewykorzystane. To do przerwy był dobry, energetyczny mecz dwóch czołowych I-ligowych drużyn. I tylko żal, iż z tak skromną zaliczką Łodzian.
I tylko żal, że gospodarze na początku drugiej połowy znów nie byli w stanie pokonać Gostomskiego. Do czasu, do czasu. Po dobrej, odważnej akcji Terleckiego, pewnym strzałem obok bramkarza popisał się Keiblinger (debiutancki gol w ŁKS). Szkoda, że w kolejnej fatalnie przestrzelił.
Trener Szoka dokonał zmian i po centrze z rzutu rożnego rezerwowego Błachewicza, Podliński z trzech metrów posłał piłkę do pustej bramki. A potem był ejszcze indywidualny koncert Arasy, który nie przestraszy się kilku rywali, odważnie zaatakował i pewnie wykorzystał dogodną sytuację. To była wisienka na torcie. Znakomity mecz ŁKS, piękne zwycięstwo.
To chyba ostateczny koniec kariery Piaseckiego w ŁKS. Nie było go nawet na ławce rezerwowych. To oznacza transfer napastnika do Radomiaka?!
Koniec domowej serii Łodzian. W 6. kolejce I ligi piłkarskiej Odra Opole w piątek 28 sierpniao godz. 20.45 podejmie ŁKS. Mecz pokaże TVP Sport. W następnej, siódmej kolejce kolejny mecz wyjazdowy Łodzian. 6 września o godz. 14.30 zagrają w Gdyni z Arką.
ŁKS – Stal Mielec 4:0 (1:0)
1:0 – Arasa (8), 2:0 – Keiblinger (61), 3:0 – Podliński (68), 4:0 – Arasa (75)
ŁKS: Węglarz – Sokół (67, Błachewicz), Rudol (74, Farbiszewski), Craciun, Fałowski, Keiblinger, Wysokiński (67, Strzałek), Terlecki, Nowakowski (46, Hinokio), Arasa (79, Siwek), Podliński

Dodaj komentarz