
Widzew wygrał po raz trzeci ligowy mecz, po raz trzeci na własnym boisku, ale szału nie było. Łodzianie pokazali nowych piłkarzy, ale ci niczym szczególnym się nie wykazali. W roli głównej wystąpił Baena. Zdobył gola, podobnie jak jego… zmiennik.
Od pierwszej minuty bardzo chciał się pokazać były widzewiak, dziś gracz Arki – Kerk. Częściej jednak był na spalonym niż w ofensywnej grze.
To jednak gospodarze otworzyli wynik w swojej pierwszej dynamicznej akcji. Baena zaatakował z prawej strony. Mający go kryć rywal (Kocyła) wystąpili w roli nieruchomego… pionka. Pomocnik łodzian go minął i nieatakowany zdecydował się na strzał. Po rykoszecie piłka wpadła do siatki.
Widzew próbował atakować. Arka czyhała na błąd łodzian i możliwość wyprowadzenia składnej kontry. Widząc, że nie taki diabeł straszny, jak go malują, gdynianie poczynali sobie coraz śmielej.
W odpowiedzi po składnej akcji Ba zachował się w dogodnej sytuacji niczym nieopierzony junior. Z kolei strzał Kerka z trudem obronił Ilić. Do przerwy w drużynie gospodarzy w roli głównej wystąpił wyjątkowo aktywny i produktywny Baena, nagrodzony zdobytym golem.
Od mocnego uderzenia chciał rozpocząć drugą połowę Widzew. Fornalczyka nikt nie był w stanie dogonić. A potem… Strzał Zeqiriego zatrzymał przed linią bramkową Kocyła. Przy dobitce Shehu trafił w poprzeczkę.
Po wielu, wielu minutach posuchy wreszcie Visus posłał znakomite długie, bardzo długie, ale dokładne, prostopadłe podanie do Baeny, a ten niestety przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem.
Rywale próbowali coś zmienić. Po strzale Espiau Ilić wybił piłkę przed siebie, ale nie zdążył z dobitką Kerk. Odpowiedź Widzewa nastąpiła w samej końcówce. Mający być gwiazdą ligi – Zeqiri przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem, ale szczęśliwie piłkę w bramce umieścił wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Akere.
17 143 kibiców oglądało mecz na łódzkim stadionie.
21 września o godz. 17.30 Widzew zagra w Zabrzu z Górnikiem
Widzew – Arka Gdynia 2:0 (1:0)
1:0 – Baena (9), 2:0 – Akere (90)
Widzew: Ilić – Andreou, Żyro, Visus, Kozlovsky (74, Therkildsen) – Alvarez, Czyż (74, Hanousek), Shehu – Baena (90, Akere), Ba (46, Zeqiri), Fornalczyk (64, Pawłowski)

Dodaj komentarz